Mam kilka ulubionych knajp. Ta, o której będę opowiadał, serwuje dania śródziemnomorskie, ma przedziały dla palących i niepalących, można zapić wspaniałe falafel piwem lub w opcji “jeszcze idę na spotkanie”, zieloną herbatą. Niedawno odkryłem, że w lokalu jest dostępna także sieć bezprzewodowa.
Knajpa znajduje się na ulicy Piotrkowskiej, vis-a-vis “restauracji” McDonald’s.
Wyciągam więc moje urządzenie z dostępem do Internetu i skanuję dostępne sieci bezprzewodowe i na liście pojawia się “Plujemy do Big Maców”. Pomyślałem sobie chwilę i wyszło mi, że to wspaniała zagrywka. Każdy, kto w McD wyciągnie laptopa, iPhone czy inny telefon z WiFi, zostanie podłączony do sieci “Plujemy do Big Maców”. Nie wiem ile osób będzie potrafiło stwierdzić, że sygnał dochodzi z drugiej strony ulicy, ale zakładam, że niewiele.
Stołowałbyś się w lokalu, w którym kucharze plują do paszy i się tym chwalą lub żartują na ten temat? Wychodzisz więc trzaskając drzwiami. Nadal jesteś głodny. Zauważasz knajpę po drugiej stronie ulicy. Ciągle podłączony do “sieci z McD” możesz jeść jedzenie bez płynów ustrojowych pracowników!
Metoda odwiedzania konkurencji z kijem w celu negocjacji biznesowych jest już przestarzała. Dziś walka o teren zaczyna się powietrzu.
« Muzeum Kinematografii w Łodzi: “60 lat animacji” | Earth hour: the time earth stood stupid »
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Gadżety, piwnice i trywialne informacje w tę stronę.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, grach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach.
March 22nd, 2009 at 16:16
hehe, dobre … ja chyba w 1 chwili odświeżał bym wifi albo przecierał okularki :) Po czym stwierdziłbym że jakiś łebski koleś z kadry MC znał hasełko i zmienił nazwę sieci, na podstawie jakiejśtam wiedzu dotyczącej śliny
March 24th, 2009 at 13:50
Witam,
Polecam Ci obejrzeć to:
http://www.youtube.com/watch?v=1OovHJkTUug
Pomysł na reklamę podobny i moim zdaniem zarówno tani, prosty i genialny!
Pozdrawiam,
Greg
March 24th, 2009 at 16:41
a falafel to niby sam z siebie się lepi?
March 24th, 2009 at 17:25
http://blog.posmyk.info/pizzeria-owned-komus-nie-smakowalo/
March 24th, 2009 at 17:44
@Panikkk
Dowiem się jak McD odpali własnego access pointa! ;-)
@Aleksander
Widzę, że to będzie jakaś zorganizowana akcja niedługo.
March 25th, 2009 at 01:30
Zorganizowana akcja promowania debiloaprostofów? :)
Zmiana SSID to fajny pomysł, ale mało popularny. Mam w logu w telefonie okolo 2000 sieci ktore telefon widzial, w zasadzie nic smiesznego sie nie zlapalo :/
March 26th, 2009 at 16:13
niezłe!
May 16th, 2009 at 17:20
[...] i dlaczego tworzy tego typu nazwy sieci bezprzewodowych można było przeczytać na blogu bronikowski.com – w skrócie, w zabawy takie bawią się firmy i restauracje sąsiadujące z punktami McDonalds, [...]
May 18th, 2009 at 13:54
[...] i dlaczego tworzy tego typu nazwy sieci bezprzewodowych można było przeczytać na blogu bronikowski.com – w skrócie, w zabawy takie bawią się firmy i restauracje sąsiadujące z punktami McDonalds, [...]
May 18th, 2009 at 19:20
Ktoś musiał by być naprawdę tępy, żeby się nie zorientować. Nie tak łatwo zmienić SSID hotspotu w Macu, przecież one są własnością Ery.
June 2nd, 2010 at 13:33
gazeta nie pluje do macow