Dumą i chlubą Apple jest to, że każdy umie używać ich produktów. Absolutnie każdy — wystarczy mu wytłumaczyć co i jak wcisnąć, dlaczego tak, co robią te ikony. Czyli zupełnie inaczej, niż z produktami konkurencji.
No i wiadomo, że Apple stosuje naukowe podejście do swoich “międzymordź”. Testują je, badają reakcje użytkowników, starają się zachować konsekwencje w projektowaniu i być przewidywalni.
Przyjaciel mój, co mieszka trochę w Polsce, a trochę nie w Polsce, sprawił sobie iPhone. Wszyscy byliśmy z niego dumni. Siedział sobie w biurze przy laptopie i czytał RSSy na telefonie. Każdy z nas podziwiał to cudo techniki.
Dziś przyjaciel dowidział się (a dowiedziałby się wcześniej, gdyby mnie słuchał, ale mnie się nie słucha gdy mówię o Apple, bo wiadomo, że sobie kpię) jak działa przycisk ‘off’ w produkcie Apple. Zgodnie ze wszystkimi przewidywaniami przycisk ‘off’ włącza blanker nie wyłączając funkcjonalności telefonu. Po wciśnięciu przycisku ‘off’ Twój telefon gada do sieci.
Twój telefon gada do sieci, potem — jak już wyjdziesz z biura — telefon gada do nadajników. Jak jesteś już na granicy, to zaczyna gadać do innych nadajników, których nie obsługuje Orange i Twój pakiet darmowego ruchu via GPRS przestaje mieć znaczenie.
Więc leży sobie Twój telefonik (wyłączony) i klik, klik — “czy Emil coś napisał?”, 50 groszy. “Czy Emil coś napisał?”, 50 groszy. “Czy Emil coś napisał?”, 50 gorszy.
Ziarnko do ziarnka i Orange odmierzy Ci miarkę. Tu, na ~500 PLN. Wcześniejsza — identyczna historia, którą opowiadałem właścicielowi, a którą olał — to przygoda z iPhone zabranym na wakacje do ciepłych krajów, która kosztowała turystę coś w tysiącach dolarów.
Może powinienem zbierać datki na poszkodowanych przez technologię?
I hint: przytrzymajcie dłużej klawisz swojego iPhone, wtedy się wyłączy. Wyłączy wyłączy.
A to tak ciezko doinstalowac (bo jesli ten iPhone jest w Polsce to byl lamany i ma installera) programik wylaczajacy neta?
Za niewiedze sie placi, i to nie dotyczy tylko iPhone. Na kazdym pda jak ci sie polaczy automatycznie za granica to dostaniesz po kieszeni.
No ale wiadomo - opi & apple.
@btd wiadomo, że trolluję Apple. A te inne PDA wyłączone też działają? ;-)
a ja — lubię Apple; od czasu rozwalenia Młotkiem ostatniego PC-ta (żart!)
( = od II połowy lat 90.)
ale iPhona nie kupię.
wole nokię ;-)
(zresztą ipoda tex nie mam; bo nie potrzebuję.)
są Maszyny; i Gadgety.
sa ci, co muszą pracować (= ja, niestety) — i ci, co kupuja Gadgety.
np. Mac Anorectic.
ja tam mam (juź kolejną; ale jeszcze BEZ intela.;-((() G5
– i jestem bardzo szczęśliwy, xe nie muszę pamietać, co to autoexec.cośtam…
…………………
a Gadgety?
cóź.
apple lubi rzeczy Ładne. ja teź.
ale np. Sony — tex je lubi. a spróbujcie spotkać kogoś, kto musi duźo w Photoshopie i Te de — ktoryby uźywał Vaio.
nie ma (chyba).
wyglad to nie wszystko.
(choć Dużo ;-)
ps.
i przepraszam za możliwe: pomyłki z „ź” oraz „ż” — Apple w nowej wersji systemu ZAMIENIŁO MI klawisze.
na stałe.
no, źesz…
(ale sie przyzwyczaję. ci, co lubia Apple — sa OTWARCI na zmiany…;-)))
*megabiggrin*
ale aby być Uczciwym…
dzisiejszy http://www.washingtonpost.com
Na co znajomy jeszcze czeka? Czas pozwać jabłko!
Koledzy fanboye podpowiadają, że defaultowo przesyłanie danych jest wyłączone w iphone, i trzeba to świadomie włączyć.
Chodziło o przesyłanie danych w roamingu oczywiście ;)
@Zen ZTCW on miał włączone. Ale jak iPhone wykrywa roaming? Jak ma włączoną komunikację, to chyba się dostosowuje. Mnie tu bardziej chodzi o to, że guzik off nie robi tego, co by się wydawało, że robi.
To nie jest “guzik on/off” tylko przycisk uśpienia opisany w instrukcji jako “Sleep/Wake button”, co też w sumie jest do dupy nazewnictwem, bo toto nie usypia telefonu (cokolwiek miałoby to znaczyć) tylko blokuje ekran telefonu i przycisk “home” tak, by przypadkowe dotykanie nie wpływało jakoś na telefon. W instrukcji piszą o tym per “lock”, co jest chyba nieco bardziej adekwatne. iPhone/iPod touch po wciśnięciu tego klawiora działają jak najbardziej (leci muza, maile są czytane w tle w określonym w opcjach przedziale czasowym, kalendarz informuje o spotkaniach itd.) tyle że ekran jest wyłączony a gesty nie są czytane - bateria dzięki temu żyje ile trzeba. Telefon/iPod jest zablokowany ale nie przestaje działać. Tyle robi ten cały przycisk - “blokadę klawiatury” a nie wyłączenie telefonu. Telefon/iPoda touch wyłącza się, jak napisałeś, inaczej.
Ale dalibóg - czemu iPhone korzysta z innych sieci przy przesyłaniu danych, kiedy nie widzi swojego providera? Dziwne. Albo kumpel coś w opcjach pogibał, albo Apple dało dupy. Nie mam iPhone, nie wiem jak to działa. Rachunku koledze współczuję.
RTFM :) (żadnego produktu Apple nie posiadam, ale nie wykluczam, że kiedys posiądę, bo to ładne gadżety są :) )