7 Responses to “Boatcamp, czyli jak w Łodzi hartowała się stal”

  1. Tatuś tłumaczy Mamusi dlaczego wrócił pijany z imprezy Korporacyjnej po 3 dniach « o dwóch takich co mają wspólny Pokój Says:

    [...] chcą lepiej. Bardzo dobrze. Nie wątpię, że następny raz będzie fantastyczny i zamknie japy takim draniom jak ja. – ale dlaczego aż trzy dni?!? dlaczego tak długo… – to zbyt osobiste [...]

  2. Tomek Says:

    Spać nie możesz? ;)

  3. Sobiesiu Says:

    Afterparty tez udane :-)

  4. Grzesiek Says:

    oo to chyba pierwsza nota po spotkaniu ;) dzięki za ciekawą rozmowe mam nadzieje że na kolejne spotkanie zgłosisz się z jakąś prezentacją :)

  5. Sebastian Says:

    Spotkanie udane. Miejmy nadzieję, że nie ostanie. :) Ciesze się również z faktu, że była okazja do porozmawiania o tematach związanych z SEO. Nie spodziewałem się takiego zainteresowania pozycjonowaniem.

  6. piotr potera Says:

    Zadajesz zbyt trudne pytania. Takim to trzeba : “a czy moge zmienic kolor tego przycisku?” albo “To fajnie skacze, jak to zrobic?… a nie tam – niewidomi, dostepnosc, otwartosc…

  7. Boatcamp - recenzja | thecamels.org Says:

    [...] Recenzja spotkania napisana przez bronikowski.com. [...]

Leave a Reply