Szedł niepewnym krokiem, co jakiś czas podpierając się ściany. Rzygać. Chce się rzygać. Poddając się sile ciążenia padł na kolana i ulżył sobie na buty przechodzącej obok kobiety. Piesi znajdujący się w okolicy popatrzyli z niesmakiem, kilku rzuciło za nim “Co za bydlę”, “Przeproś, gnoju”, a ktoś zebrał się, aby postawić pijanego do pionu kopniakiem.
Na zmianę biegnąc i czołgając się, dotarł bezpieczny do jednej z wielu uliczek i zasnął.
Na drugi dzień, już z obmytym ryjem i kawą w krwiobiegu, napisał artykuł o brutalności przechodniów i nawoływał do poprawy. A temu, co go kopnął, przekazał staropolskie “Pocałuj mnie w dupę”.
Tak upłynął wieczór i poranek w redakcji jednej z gazet.
« Ostatnie Koszenie Jezusa Chrystusa | Pudełko administratora: iotop, multitail »
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Piwnice i trywialne informacje w tę stronę. Vontrompka, czyli komentarz psychodeliczny.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach. Nie zapomnij też, że trzeba rozumieć popularną naukę.
May 26th, 2009 at 14:45
Ejże, staropolskie to chyba jest “chujciwdupę” :)
May 26th, 2009 at 19:48
No nie, to takie urocze! xD
Uważaj, młodzieńcze, bo i Ciebie pozwą do sądu:)
May 26th, 2009 at 19:55
@lowres
W moim wieku per “młodzieńcze”?! Żarty się Pana, żarty.
May 26th, 2009 at 20:15
Jak ktoś rozumie co znaczy ‘wyreguluj głowicę’ to młodzieńcem nie może być :->
May 26th, 2009 at 20:34
A faktycznie, chyba mi się blogi pomylily, ach te rssy przeklęte. Z całym szacunkiem i przepraszam:)
W każdym razie dobrze, że jest wesoło a nie smutno.
May 27th, 2009 at 07:37
@btd
no to mnie zdołowałeś :/
May 27th, 2009 at 12:41
po prostu mistrzostwo!
June 2nd, 2009 at 11:14
Cholernie przypomina mi to Hłaska czy Nowakowskiego. Ale to dobrze, bo bardzo ich lubię.