Uzależniłem się od Blipa. Prawie wszystkie rozwiązania przygotowane przez autorów są
fajowe, męczy mnie tylko przeglądanie backloga, czyli komunikatów napisanych przez obserwowanych użytkowników (lub na obserwowane tagi). Jeżeli mnie pamięć nie myli Filip Tepper napisał jakiś dodatek pozwalający czytać archiwum, sam Blip ma też taką funkcjonalność – niestety, rozwiązania te nie pasują mi zupełnie. Dużo klikania gdy spędziliśmy kilka godzin/dni z dala od komputera.
Na szczęście Blipa da się obserwować i używać przez Jabbera. Jeżeli macie konto na GMailu to jesteście już w posiadaniu własnego JID-a i możecie ustawić odpowiednie parametry w opcjach. Jabberowy serwer Google ma opcję, która powiadamia Was o wiadomościach, które zostały doręczone podczas nieobecności na komunikatorze, wysyłając e-mail.
Przed udaniem się na spoczynek, czy też idąc gdzieś na dłużej, proszę blipowego bota o dostarczanie mi wiadomości wysyłając komunikat ‘!wlacz’. Resztę załatwia Blip i GMail. Rano mogę sobie odpalić telefon i sprawdzić, czy były jakieś ważne/śmieszne/warte uwagi rzeczy.

Prawdopodobnie istnieją inne, sprytniejsze metody czytania backloga, ale ten absolutnie wpasowuje się w mój sposób używania sieci. Nie mówiąc już o tym, że dzięki ‘!wlacz’, ‘!wylacz’ można w łatwy sposób obserwować i komentować wydarzenia przy użyciu dowolnego klienta Jabbera na telefony komórkowe/PDA.
Tags µGeek
April 11th, 2008 at 7:10 am
Jak to robisz, że Gmail zwraca Ci w takiej postaci blipy z czasu nieobecności?
April 24th, 2008 at 4:49 pm
piszesz !wlacz i blipy leca ci na jabbera.
klinet jabbera jest wylaczony. blipy sie zbieraja w gmailu.
wracasz/budzisz sie, odpalasz jabbera i dostajesz zalegle blipy, czy gmail wysyla ci maila z blipami?
April 24th, 2008 at 4:51 pm
Trzeba ustawić archiwizowanie rozmów po stronie GMaila. Jest w ustawieniach.
April 24th, 2008 at 7:14 pm
ok. ale masz je potem w mailu czy na jabberze?