WikipediaMam już dość Linsuksa. Windows mnie nie przekonuje. Potrzebuję dobrego produktu, który zapewni mi POSIX-ową kompatybilność, pewność i bezpieczeństwo. Akcelerowany desktop, który nie wymaga zaklęć w linii poleceń. Coś szykownego, coś co zaimponuje klientom. Wybór był jeden. MacBook w wersji czarnej, tak, żeby pasował mi pod koszule.
Na początku nie mogłem się przyzwyczaić do wygody i szybkości z jaką przyszło mi pracować. Desktop jest nie tylko piękny, ale i funkcjonalny. Adium kosi Pidgina na miejscu, pakiet biurowy dostarczany przez Apple wbija w ziemie, a Keynote pozwoliło mi stworzyć zręby prezentacji, którą przygotowuje na następny Boatcamp.
Dzięki faktowi, że Mac OSX jest ‘od drugiej strony’ UNIX-em, mogę ze spokojem dalej używać ulubionych narzędzi. Może to efekt placebo, ale nawet Vim zdaje się udostępniać więcej możliwości. A może to tylko nowsza wersja niż ta, którą uruchamiam na swoim Debianie Potato. Programowanie w Ruby, Pythonie — błahostka.
Zachodzę w głowę czemu nie zrobiłem tego wcześniej. Teraz nie mam już problemów z siecią bezprzewodową, kościami 3D, dźwiękiem. Teraz wreszcie dostałem prawdziwego UNIX-a, który nie ssie!
Mak to wybór prawdziwego geeka.

Data ci sie pojebała :>
Photo or didn’t happen :)
tak, jasne
A swistak siedzi. ;-p
Ale w jednym zgadzam sie ‘Teraz wreszcie dostałem prawdziwego UNIX-a, który nie ssie!’ hehehehe
Jakoś czytając to od razu poczułem duch 1 kwietnia ;)
Opi i OSX…
Nice try ;)
Jaki tam nice… Emil z makiem to jak Padre Tadeusz z Urbanem na wódce.
W przeciwieństwie do przedpiśców uwierzyłam w Maka. Ale nie uwierzyłam w Boatcamp :-)
żarty żartami, ale…;)
@btd : “Ale w jednym zgadzam sie ‘Teraz wreszcie dostałem prawdziwego UNIX-a, który nie ssie!’ hehehehe” - mówisz o AIX, HP-UX czy Solarisie? ;P
@kierzko
Ubuntu :P
W przeciwieństwie do was wszystkich ja miałem okazję dzisiaj zobaczyć Emila w biurze z jego nowym makiem… zatkało mnie….
Linux na Maku miodny. Choc ja dość dlugo na iMaku miałem dualboota: Suse + Vista. OS X jest dobry do tego co umie najlepiej: ładnie wyglądać. Chyba że komuś do pracy styka vim, przeglądarka i terminal. to wtedy nawet OS X nie przeszkadza.
Musisz jeszcze trochę poćwiczyć, może w przyszłym roku lepiej Ci pójdzie ;> zwykle nie rozumiem 1/3 do 3/4 słownictwa w Twoich wpisach, nie wiem czym jest POSIX, Keynote, Vim a o UNIXie słyszałam tylko jakies legendy, a mimo to nie uwierzyłam :P
Norek, nie bądź taki mądry, bo nie urośniesz. ;-)
Tak, to był oczywiście żart na Prima. Jarego go ‘widział’ bo na serio wpadł do biura go zobaczyć. ;-)
@Jarek : łżesz jak pies ;) Ciebie nigdy nie ma w biurze ;)
@kierzko: ;) nigdy zawsze było pojęciem względnym ;)
A co na ta tata? Zaakceptował syna pedała? :))))
@Panikk : to było naturalne następstwo po wstąpieniu Opiego w szeregi emo ;)