15 Responses to “iLiad e-book reader: szklanka do połowy pusta”

  1. yacoob Says:

    Jako posiadacz urządzenia z drugiej strony barykady (Sony), dorzucę tutaj:
    * prędkość odświeżania ekranu *naprawdę* nie jest istotna. No chyba że jest >3s. Przy czytaniu nie robi to żadnej różnicy.
    * mało które urządzenie ma wyszukiwanie, a przydaje się ta funkcja.
    * jeżeli zamierzasz czytać na takim urządzeniu literaturę techniczną, cokolwiek o ekranie <8" możesz z góry odrzucić.
    * eInk jest świetny, ale do poczytania w nocy/ciemności będziesz potrzebował ekstra oświetlenia.

    Co do sklepów – Sony aktywnie promuje swój sklep, gdzie ma być bez DRMa. W stanach będą lekko zaDRMowane "wypożyczenia" z bibliotek (dzisiaj ogłosili! :). No i ponoć Mobipocket idzie trywialnie oddrmować…

  2. Valwit Says:

    Jako posiadacz tego co Yacoob dodam że oprogramowanie sonowskiego Readera można olać: Reader jest widoczny jako mass storage, slot SD i MS to osobne urządzenia mass storage, drag&drop i gotowe. Nie wiem jak w dziwnych systemach typu MacOS, ale w AmigaOS, MorphOS, Windows i Linux działa. W tle też sobie śmiga pingwinek + dodatki, soft do PDF jest Adobowski. Problemy ze skalowaniem podobne, i jak Yacoob pisze: dokumentacja techniczna to jednak nie to. Książki i komiksy jak najbardziej, choć wyświetlacz fizycznie mniejszy, przy tej samej rozdziałce: 90.6 x 12.24 mm. PDF który jest robiony pod te wymiary działa jednak na tyle fajnie że właśnie tego formatu używam. Przeładowanie strony zajmuje mniej niż 2 sekundy, akurat tyle ile potrzebuję żeby wcisnąć i spojrzeć na góre wyświetlacza. Boli to jednak przy „kartkowaniu”. Minusy w porównaniu z Reksiem: jak wspomniałem mniejszy wyświetlacz, brak Ethernetu i WiFi (jest USB, osobny port do ładowania, bo ładowanie przez port USB czytnika nie pozwala czytać – ot, Sony -, sloty SDHC i MS (opcji kopiowania z kart do pamieci i pomiędzy jednak brak, wyjście audio (mp3 i AAC) i to by bylo tyle), nie ma mozliwosci rysowania bo ekran nie jest dotykowy – co z kolei wśród soniaczy jest plusem bo warstwa dotykowa ekranu niemiło wpływa na kontrast. Plusem jest względna popularnośc i co za tym idzie dostępność „modów” softowych: od podmiany ikonek, dopisania danych pesonalnych, przez dodanie zegara na dole strony i statystyk prędkości czytania po różne gierki. Bateria starcza na kilka książek, ładuje średnio co 6 tygodni, jednak nie zszedłem poniżej 1/3 wskażnika. Podsumowywując: czekałem na ten czytnik kilka lat i jedyne czego żałuje to że tak długo :)

    ps: w .ie cena PRS-505 jest w okolicach 220 EUR (+- 10)

  3. arti040 Says:

    Bedzie multitouch jak w iPhonie (zoom) i glupia dioda do podswietlenia podczas czytania w nocy to kupie. No i oczywiscie sync z OSX ;)

  4. Valwit Says:

    arti:
    nie ten typ ekranu zeby palcować po tym, a podświetlenie to właśnie to co jest bez sensu bo od tego oczy bolą, oświetlenie lepsze. zdecydowanie lepiej czyta mi się z zewnętrznym oświetleniem, jak organiczną ksiazke :) sa nakladki na ekran podswietlane z boku (googlnij za Sony PRS-ACL1), mi to nie pasi, wole zwykła lampke a mobilnie mam “mighty bright duet” ktore to przydaje sie do wielu rzeczy :)

  5. CoSTa Says:

    No nie wiem… Chyba jednak analogowa kniga u mnie górą. Nowinki nowinkami ale za dużo pieprzenia się z tym. Knigę otwieram i jazda!

  6. Marsel Says:

    Bardzo fajna sprawa, ale chyba poczekam na rozwój sytuacji na rynku, czyli lepsze i tańsze egzemplarze.

    Jednak sama idea i przydatność – super.

  7. radxcell Says:

    Interesujące jak zrobili wyświetlacz LCD, który jest czytelny i jak jest ciemno i jak jest jasno.
    Taki patent mam na wyswietlaczu w betince, ale on jest podswietlany.

    A propos “Co z tego, że mam w ręku zabawkę uzbrojoną w tę całą technologię, skoro przegranie nowej książki zajmuje mi do 10 minut [...] Zwykle po takiej zabawie jestem zbyt zmęczony i zirytowany, by czytać.” – wlasnie dla tego nie cierpie iTunes oraz wszelakiej masci ajGadżetów (http://miniurl.pl/i-pod)

  8. radxcell Says:

    cholera. napisalem dla tego :)

  9. byte Says:

    Ach, jakże mnie korci żeby sobie coś takiego kupić. Ale jak tak czytam Twoje utyskiwania, to może ostrożnie zaczekam na rozwój sytuacji. Jakoś tak niedługo ma być pokazany czytnik, który będzie konkurował z Kindle (Barns&Noble za tym stoi) – ma mieć ekran zrobiony w nowej technologii, super cienki.

  10. byte Says:

    Bajdełej – zdjęcia pełna profeska.

  11. Valwit Says:

    radxcell:

    nie zrobili, to nie jest LCD. Zerknij na E_Ink i Electronic_paper w wiki

  12. radxcell Says:

    Valwit: thx, I will

  13. Cosi Says:

    Na Boga, Emilu, FUNKCJĘ, nie funkcjonalność! Na jakichś śmieciarskich stronach mogę tolerować to słowo, ale nie u Ciebie ;-)

  14. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Cosi bogowie wynagrodzą. Eri mi mówiła żebym poprawił w drafice, pewnie udało mi się zapomnieć.

  15. Czytniki e-booków – recenzje internautów « Says:

    [...] iLiad e-book reader: szklanka do połowy pusta. [...]

Leave a Reply