Po dość długim okresie bez treningów wznowiliśmy bieganie za futbolówką. Pogoda zaczyna się stabilizować, waga trzech zawodników biorących dziś udział w małej rozgrzewce przekroczyła 300Kg, skończyły się więc nam wymówki. Osoby zainteresowane pokopaniem piłki dla relaksu (jeden wymóg, musisz reprezentować poziom średnio-zaawansowany — grałeś gdzieś, kiedyś i w przeciwieństwie do piłkarzy z OE potrafisz zgasić piłkę i oddać strzał w światło bramki raz na dziesięć) proszone są o zgłaszanie się. Następne rozbieganie w czwartek.

Za miesiąc odważymy się zagrać jakiś mecz. (może, bardzo może)

Moi, w nowym stroju (wytrzyma dwadzieścia treningów maks, mam kupę kamorów pod bramką, co widać)

Tags Pan ma teraz relaks, Prywata

5 Responses to “Sezon 2008 uznaję za rozpoczęty”

  1. Hadret Says:

    Ależ chętnie bym pograł :(

  2. r. Says:

    Choć za kopaną nie przepadam, ze speszalną dedukcją:

    http://www.flapjack.art.pl/index.php?f=pobierz_show&idx=woodstock_fairplay

  3. Panikkk Says:

    łysy! łysy! gruby! gruby! :-)

  4. kierzko Says:

    Makówka coś gładsza ;)

  5. CoSTa Says:

    Ja tam w maju otwieram sezon grzewczy.
    Będziem grzali u mnie na tarasie ile fabryka dała. Żadnej flaszce nie przepuścim :)

Leave a Reply