Dopiero co przyzwyczaiłem się nie myśleć o procesorach PowerPC jako tych, które napędzają Maki, a Apple dokonało nowego ruchu — zakupiło firmę P.A. Semi. Dla ludzi żyjących w “normalnym świecie”, czyli tam gdzie x86 i Windows jest chlebem powszednim, nazwa zakupionej firmy jest zupełnie obca.
P.A Semi powstało w 2003 z inicjatywy Dana Dobberpuhla, pełniącego funkcję głównego inżyniera w firmie Digital Equipment. Jego “dziećmi” są procesory Alpha i StrongARM. Firma za cel postawiła sobie zaprojektowanie procesora z rodziny PowerPC, który nawiązałby do “tradycji” — dobrego stosunku wydajności do niskiego zużycia mocy.
Po co Apple taka firma? Z pewnością ich know-how w dziedzinie procesorów jest ważnym zasobem, na którym warto położyć ręce. Czy jest to ruch mający zapewnić nowym iTelefonom wydajniejsze procesory? Czyżby był to straszak na Intela? Może nowa platforma dla serwerów Apple? Samo Apple nie skomentowało zakupu zostawiając nam pole do spekulacji, które przecież tak bardzo lubimy.
Firma została sprzedana za 278 milionów dolarów, gotówką. P.S. Semi zatrudnia 150 pracowników.
« Sezon 2008 uznaję za rozpoczęty | Nie jedź do Stanów (zwłaszcza z laptopem) »
Podobało się? dodaj kanał RSS do swojego czytnika.
Bronikowski.com © Emil Oppeln-Bronikowski <blog@bronikowski.com>
♥ (random bits of love) 2mind
April 23rd, 2008 at 12:19 pm
albo kupią; i pogrążą.
coby konkurencji.
nie.
April 23rd, 2008 at 12:26 pm
@Makowski: To też ma trochę sens, bo firma z którą współpracuję opiera jedną ze swoich platform na procesorach P.A. Semi. Ta akcja zrodzi całkiem niezły problem.
April 23rd, 2008 at 3:21 pm
makowski:
Pogrążą? Zdając się na jednego dostawcę (Intela)? Apple do najlotniejszych firm na świecie nie należy ale do najgłupszych takoż nie. Na ARMie śmigają ich iZabawki. Położenie łapy na know-how firmy robiącej serca iZabawek to kop w jaja Atoma po mojemu. Dofinansują, rozbudują, zrobią iZabawki od podstaw po swojemu i bez zdawania się na Intela. Ja tam w niedalekiej przyszłości widzę coś niedużego, dotykowego, robiącego za subnotebooka i napędzanego czymś oszczędnym a wydajnym i nie pochodzącym od Intela (za co w sumie dzięki bo gdzie nie spluniesz, tam Intel).
Zobaczymy. Ruch faktycznie ciekawy.
April 23rd, 2008 at 3:23 pm
@CoSTa: chodziło o to, że o ile od Semi dało się kupić płytę referencyjną czy scalaki, to od Apple już się nie da.
April 23rd, 2008 at 3:29 pm
Opi:
Kumam. I problem faktycznie będzie, nie ma przeproś. To w końcu Apple :). Anyway, ja się spodziewam fajniejszych iZabawek. Jabłko jak już kupuje, to przynajmniej wykorzystuje to, co kupiło. Przynajmniej jeśli o soft chodzi.
April 24th, 2008 at 7:22 am
ja nie mówię, że wiem.
wiem tylko, że Historia elektroniki (i nie tylko) zna takie przypadki.
„zjedzenia” konkurencji; bez Resztek.
……………….
a co do „ambicji apple” — czy też Jobsa; ciekawe, co sie stanie, gdy jego (= Jego!;) zabraknie…
światem bowiem 9imo) nie rządza „procesy” czy „wykupy” — tylko, wbrew Pozorom = Ludzie.
i ich.
te, no: ambicje.
April 24th, 2008 at 7:25 am
a co do „niedużego, dotykowego, robiącego za subnotebooka;”
– toż to, co opisaleś — to (=jobsowski!;-) Newton…;-)))
(ja IM jeszcze pokażę…!)
April 24th, 2008 at 7:35 am
[...] mnie sie, że tak. ps. 1. Apple Q2 2008: Mac sales surge, iPhones not so much 2. Searching Steve [...]
April 24th, 2008 at 8:37 am
makowski:
Ni cholery! To mój iPod touch ;)
April 24th, 2008 at 10:39 am
;))
April 24th, 2008 at 1:44 pm
Newton lub konsola do gier to bym obstawiał
April 24th, 2008 at 7:17 pm
oba mieli, na obu sie sparzyli. obstawiam nowe lepsze ipody/phony
April 26th, 2008 at 12:00 pm
panowie! jesteście tylko częścią Analitykow!;-)
http://blogs.zdnet.com/Apple/?p=1627