P.A. Semi

Dopiero co przyzwyczaiłem się nie myśleć o procesorach PowerPC jako tych, które napędzają Maki, a Apple dokonało nowego ruchu — zakupiło firmę P.A. Semi. Dla ludzi żyjących w “normalnym świecie”, czyli tam gdzie x86 i Windows jest chlebem powszednim, nazwa zakupionej firmy jest zupełnie obca.

P.A Semi powstało w 2003 z inicjatywy Dana Dobberpuhla, pełniącego funkcję głównego inżyniera w firmie Digital Equipment. Jego “dziećmi” są procesory Alpha i StrongARM. Firma za cel postawiła sobie zaprojektowanie procesora z rodziny PowerPC, który nawiązałby do “tradycji” — dobrego stosunku wydajności do niskiego zużycia mocy.

Po co Apple taka firma? Z pewnością ich know-how w dziedzinie procesorów jest ważnym zasobem, na którym warto położyć ręce. Czy jest to ruch mający zapewnić nowym iTelefonom wydajniejsze procesory? Czyżby był to straszak na Intela? Może nowa platforma dla serwerów Apple? Samo Apple nie skomentowało zakupu zostawiając nam pole do spekulacji, które przecież tak bardzo lubimy.

Firma została sprzedana za 278 milionów dolarów, gotówką. P.S. Semi zatrudnia 150 pracowników.

Tags µGeek

13 Responses to “Apple kupuje P.A. Semi”

  1. makowski Says:

    albo kupią; i pogrążą.
    coby konkurencji.
    nie.

  2. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Makowski: To też ma trochę sens, bo firma z którą współpracuję opiera jedną ze swoich platform na procesorach P.A. Semi. Ta akcja zrodzi całkiem niezły problem.

  3. CoSTa Says:

    makowski:
    Pogrążą? Zdając się na jednego dostawcę (Intela)? Apple do najlotniejszych firm na świecie nie należy ale do najgłupszych takoż nie. Na ARMie śmigają ich iZabawki. Położenie łapy na know-how firmy robiącej serca iZabawek to kop w jaja Atoma po mojemu. Dofinansują, rozbudują, zrobią iZabawki od podstaw po swojemu i bez zdawania się na Intela. Ja tam w niedalekiej przyszłości widzę coś niedużego, dotykowego, robiącego za subnotebooka i napędzanego czymś oszczędnym a wydajnym i nie pochodzącym od Intela (za co w sumie dzięki bo gdzie nie spluniesz, tam Intel).

    Zobaczymy. Ruch faktycznie ciekawy.

  4. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @CoSTa: chodziło o to, że o ile od Semi dało się kupić płytę referencyjną czy scalaki, to od Apple już się nie da.

  5. CoSTa Says:

    Opi:
    Kumam. I problem faktycznie będzie, nie ma przeproś. To w końcu Apple :). Anyway, ja się spodziewam fajniejszych iZabawek. Jabłko jak już kupuje, to przynajmniej wykorzystuje to, co kupiło. Przynajmniej jeśli o soft chodzi.

  6. makowski Says:

    ja nie mówię, że wiem.
    wiem tylko, że Historia elektroniki (i nie tylko) zna takie przypadki.
    „zjedzenia” konkurencji; bez Resztek.
    ……………….
    a co do „ambicji apple” — czy też Jobsa; ciekawe, co sie stanie, gdy jego (= Jego!;) zabraknie…
    światem bowiem 9imo) nie rządza „procesy” czy „wykupy” — tylko, wbrew Pozorom = Ludzie.
    i ich.
    te, no: ambicje.

  7. makowski2 Says:

    a co do „niedużego, dotykowego, robiącego za subnotebooka;”
    – toż to, co opisaleś — to (=jobsowski!;-) Newton…;-)))
    (ja IM jeszcze pokażę…!)

  8. makowski und pepe : czy Steve Jobs to zawzięty, ambitny i zawsze (?) stawiający na… chłopiec? Says:

    [...] mnie sie, że tak. ps. 1. Apple Q2 2008: Mac sales surge, iPhones not so much 2. Searching Steve [...]

  9. CoSTa Says:

    makowski:
    Ni cholery! To mój iPod touch ;)

  10. makowski2 Says:

    ;))

  11. Aleksander Says:

    Newton lub konsola do gier to bym obstawiał

  12. Valwit Says:

    oba mieli, na obu sie sparzyli. obstawiam nowe lepsze ipody/phony

  13. makowski Says:

    panowie! jesteście tylko częścią Analitykow!;-)

    However, some chip analysts say that it could be that Apple is playing defense and covering its rear end in case of litigation.
    Apple’s PA Semi buyout: A defensive move?

    http://blogs.zdnet.com/Apple/?p=1627

Leave a Reply