Płacz. Internet, w swojej wielogłowej i bezmózgiej masie, zaniósł się płaczem! Och, rząd chce nam zamykać strony! Różni samozwańczy spece od prawa czy inni anarchiści atakują ten rozsądny pomysł ostrzami swoich paragrafów. Jakże krótkowzroczna, jakże niesprawiedliwa jest taka krytyka, ba, powiedziałbym nawet — krytykanctwo!
Rozważmy Internet. Miejsce, w którym każdy idiota może napisać dowolną rzecz bez ponoszenia konsekwencji za swoje słowa. Internet, miejsce, gdzie zasłużeni dla kultury artyści, tacy jak Shakira czy Megan Fox, są ograbiani z ciężko zarobionych pieniędzy. Śmietnisko ludzkości, gdzie za jednym posiedzeniem można sprawdzić, jakie narkotyki dziś mają dobrą cenę, pooglądać rozebrane laski, wystąpić z kościoła rzymskiego i dowiedzieć się faktów o rzeczach, o których przed ślubem powinieneś wiedzieć tylko z opowiadań przy trzepaku.
Spójrzmy prawdzie w oczy. Trzeba podjąć kroki, radykalne kroki, które ukrócą to szaleństwo. Widzę potrzebę cenzurowania Internetu tak, aby młodzi ludzie nie nasiąkali głupotami, nie spędzali czasu na bezproduktywnych debatach i produkowali ku większemu dobru społeczeństwa. Jako administrator kilku serwerów mam zamiar podjąć odpowiednie działania na własną rękę, ale jak tylko odpowiednia ustawa zostanie wprowadzone w życie, wyślę do łódzkich dostawców Internetu list zachęcający do poparcia mojego projektu samocenzury.
Proponuję następującą listę stron szkodliwych dla młodych ludzi i Polaków w ogóle. Stron zawierających kłamstwa, radykalne idee, nawołujące do konfliktów, zawierające materiały szkoleniowe dla radykałów.
Listę tę należy poszerzyć o indywidualne strony liderów. Mam nadzieję, że podpisujący ustawę politycy docenią moje działania wyprzedzające i zrozumieją, że demokracja demokracją, ale racja musi być po naszej stronie.
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Gadżety, piwnice i trywialne informacje w tę stronę.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, grach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach.
January 22nd, 2010 at 15:13
Przyznaj się, to SEO-notka!
January 22nd, 2010 at 15:22
Ale w zasadzie to co masz do Shakiry?
January 22nd, 2010 at 15:23
@Valwit
ODROSTY! A tak na serio, nic. Zgaduję, że jest często empetrójkowana. Tak jak filmy z Megan Foks. Dobrze zgaduję?
January 22nd, 2010 at 16:24
Filmy z Megan Fox są jednak raczej jpegowane a nie empetrójkowane.
January 22nd, 2010 at 16:30
Kurcze, aż musiałem sprawdzić kto ta taki ta Megan Fox. Trza było od razu, że chodzi o Barbie z Transformersów…
January 22nd, 2010 at 17:37
a nie wiem czy czesto mp3owana, a kiedys nie miala odrostow, śliczna czarnula była. a i calkiem fajne plyty miala – nie, nie wszytskie :)
January 24th, 2010 at 00:19
Lepsza byłaby Avril albo Pitbull (100 milionów views na yt).
Przy pierwszym akapicie zastanawiałem się czy wszedłem na dobrą stronę.
January 24th, 2010 at 13:48
No, Shakira z czasów gdy była pochodzenia libańskiego w Kolumbii, a nie pochodzenia kolumbijskiego w Stanach – brzmiała dużo lepiej i zupełnie nie sztucznie. Zmarnowali ją okrutnie.
A cenzura internetu to mit. Jak nie było internetu młodzież też miała pstro głowie. Tak to jest jak z seksualności robi się w rodzinie temat tabu. Mam rówieśniczki, które po dziś dzień nie powiedzą na głos słowa okres, podpaska czy nawet menstruacja. A już na pewno nie w obecności mężczyzny. A na pigułkach antykoncepcyjnych znają się lepiej niż ja. Paradoks? Niezupełnie. Taki kraj. Wszystko wiemy, wszystko robimy,ale udajemy świętoszków.
Im bardziej purytańskie społeczeńśtwo,tym większa potrzeba cenzury, bo więcej ludzi szuka zakazanego owocu w sieci :) Weźmy te sławne baranki w metrze. Pomyśleć,że niechcący mój blog przyczynia się do rozpowszechniania zwierzęcej pornografii a przynajmniej gadżetów ;)
January 25th, 2010 at 16:11
Powinni zrobić kolejną komisję sejmową, tym razem od “afery serwerowej”. Co się z naszego kraiku biznesów powynosi na zagramaniczne serwery… Ja tam wietrzę w tym lobbowanie jakiegoś Togo czy innego internetowego raju.
February 2nd, 2010 at 07:57
Co ty facet wypisujesz? Przeczytaj najpierw analizy prawne na vagla.pl, a następnie wypowiadaj się na ten temat. Jeśli w wyniku wprowadzenia cenzury internetu rozszerzy się indeks stron zakazanych(rejestr usług nie dozwolonych) o strony “terrorystyczne”(opozycji i przeciwników Unii Europejskiej, oraz dziennikarzy obywatelskich niezależnych od polityki i korporacji z uwagi na rozpowszechnianie informacji “nie kwalifikowanych”). Prawa Autorskie są chronione przez między innymi Kodeks Karny, dlaczego zamiast płakać nad piractwem, instytucje zajmujące się zarządzaniem prawami autorskimi nie korzystają z tego prawa?
February 10th, 2010 at 12:08
@Intervojager
Zzzzium, nad główką.