Piotr Rogacki na naszej liście dyskusyjnej w wątku o pracy i odpoczynku: “Ilość pracy jaką się wykonuje jest całką (dla niewtajemniczonych czymś w stylu pola) funkcji poziomu kreatywności na osi czasu poświęconego na prace. Funkcja poziomu kreatywności jest wprost proporcjonalna do współczynnika satysfakcji i współczynnika aktywności oraz odwrotnie proporcjonalna do poziomu trudności wykonywanych czynności i ilości godzin poświęconych w tygodniu. Przy regularnym utrzymywaniu wysokiego poziomu funkcji kreatywności rośnie współczynnik aktywności i można do pewnego momentu zwiększać ilość godzin lub trudność. Jeśli funkcja poziomu kreatywności spadnie blisko zera ilość godzin nie zwiększa wykonanej pracy.”
Bardzo to ładna teoria. Mam dużo prostszą. Oś Y pokazuje poziom chęci do życia i ogólnej szczęśliwości.

« Idąc nocą (lubię dysonans, bardzo, zwłaszcza) | Ubuntu 8.04 — jak oni kodują (na lodzie) »
Podobało się? dodaj kanał RSS do swojego czytnika.
Bronikowski.com © Emil Oppeln-Bronikowski <blog@bronikowski.com>
♥ (random bits of love) Kartonki
April 24th, 2008 at 10:44
W zależności od aktualnego nastoju jestem skłonny uznać obie teorie za prawdziwe – pierwszej nie rozumiem, ale brzmi mądrze, więc na pewno jest prawdziwa, druga – to chyba oczywiste. :-]
April 24th, 2008 at 11:55
“Środka” jest fajna :)
Robienie wykresów paluchem po gładziku (BUHAHAHAHAAAA!!! Nie mogę, zawsze leję słysząc to określenie :)) i najlepiej po pijaku odnowi ten gatunek sztuki użytkowej.
April 24th, 2008 at 12:50
nie rozumiem…
idzie o to, że w sobotę piję?!? przecież to oczywiste…