Piotr Rogacki na naszej liście dyskusyjnej w wątku o pracy i odpoczynku: “Ilość pracy jaką się wykonuje jest całką (dla niewtajemniczonych czymś w stylu pola) funkcji poziomu kreatywności na osi czasu poświęconego na prace. Funkcja poziomu kreatywności jest wprost proporcjonalna do współczynnika satysfakcji i współczynnika aktywności oraz odwrotnie proporcjonalna do poziomu trudności wykonywanych czynności i ilości godzin poświęconych w tygodniu. Przy regularnym utrzymywaniu wysokiego poziomu funkcji kreatywności rośnie współczynnik aktywności i można do pewnego momentu zwiększać ilość godzin lub trudność. Jeśli funkcja poziomu kreatywności spadnie blisko zera ilość godzin nie zwiększa wykonanej pracy.”

Bardzo to ładna teoria. Mam dużo prostszą. Oś Y pokazuje poziom chęci do życia i ogólnej szczęśliwości.

Tags µGeek

3 Responses to “Obraz wart jest weekendu”

  1. Filip Tepper Says:

    W zależności od aktualnego nastoju jestem skłonny uznać obie teorie za prawdziwe - pierwszej nie rozumiem, ale brzmi mądrze, więc na pewno jest prawdziwa, druga - to chyba oczywiste. :-]

  2. CoSTa Says:

    “Środka” jest fajna :)

    Robienie wykresów paluchem po gładziku (BUHAHAHAHAAAA!!! Nie mogę, zawsze leję słysząc to określenie :)) i najlepiej po pijaku odnowi ten gatunek sztuki użytkowej.

  3. makowski Says:

    nie rozumiem…
    idzie o to, że w sobotę piję?!? przecież to oczywiste…

Leave a Reply