24 Responses to “Dwadzieścia pięć lat minęło”

  1. Hrw Says:

    Dzięki wielkie za artka. Zajefajnie opisane to wszystko co sam bym chciał napisać. Zamiast tego napiszę coś krótkiego, dorzucę zrzucik 720x480x4 w ręcznie dobranych szarościach i przyznam, że drugiego takiego jak AmigaOS 3.1 to nie używałem jeszcze.

  2. p0 Says:

    WinUAE winem? Emulacja emulacji? Metaemulacja? Pod linuxem lepiej używać E-UAE: http://www.rcdrummond.net/uae/ – opcji jakby mniej, ale chodzi szybciej i stabilniej niż pod Windows(ale ja mam Vistę – więc wiadomo).

  3. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @p0 E-UAE nie ma JIT-a i kilka z tych brakujących opcji jest mi potrzebnych. Jakiejś wielkiej kary w postaci spadku wydajności nie zauważyłem.

  4. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Hrw pamiętam ten Twój system. Chyba dawałeś z niego shoty do jakiegoś artka w MA. To nie jest “mój” system, postawiony na szybko od zera. Płyta na której miałem archiwum swojego systemu umarła jakoś w 2005. Poza tym to był system-bastard, muFS, Geek Gadgets. ;)

  5. Hrw Says:

    @Opi: shoty były na pewno w eXec-u (tak, współtworzyłem tę gazetę w czasach gdy exec.pl nie ociekał jadem).

    Mój system zawierał muFS, GeekGadgets (chociaż na początku nie czaiłem co ludzie w tym widzą), MCP, VisualPrefs i 7 razy spatchowane OpenWindowA() przy czym nadal stabilne było.

    No i te 720×480 27kHz 58.5Hz które na mało których monitorze łapało synchronizację…

  6. YaaL Says:

    Heh, nie napisałeś o dwóch genialnych rozwiązaniach, za którymi do dziś tęsknię:

    * l10n (polska wersja programu po dorzuceniu jednego pliku *.catalog)
    * XPK (teraz już mniej, bo przestrzeń dyskowa tania jak barszcz, ale jego filozofia wciąż zachwyca)

    Może jeszcze o MUI by warto wspomnieć.

  7. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @YaaL nad lokalizacją się zastanawiałem, ale myślę, że osiągnęliśmy już taki pułap z .po, XPK i MUI też były na tablicy, ale to jednak zewnętrzne biblioteki. Gdybym je dorzucił to musiałbym jeszcze MCP, YAM-a, muFS i DOpus pięć. Nigdy bym nie skończył.

  8. monica Says:

    Fota z amiga meetingu! Tę koszulkę mam do dziś. Czas ją odkopać!

  9. yanoo Says:

    czuję, że coś mnie w życiu ominęło. przed blaszakiem miałem tylko C64. ale bajeczka piękna wujku, opowiedz coś jeszcze jutro na dobranoc.

  10. stefkos Says:

    Fajny artykul

  11. Tweets that mention Bronikowski.com » Blog Archive » Dwadzieścia pięć lat minęło -- Topsy.com Says:

    [...] This post was mentioned on Twitter by Monika Rutkowska, 10przykazan.com. 10przykazan.com said: Dwadzieścia pięć lat minęło [Bronikowski.com] http://bit.ly/aZ4bCl [...]

  12. YaaL Says:

    muFS tak, MCP niekoniecznie, YAM i DOpus świetne programy, ale to inna kategoria.
    Jeśli już, to ja bym jeszcze o instalatorze.

  13. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @YaaL SZLAG! Patrzę na ekran i widzę zrzut z c:installer, miałem napisać o tym. *facepalm*

  14. YaaL Says:

    Hrhrhr.

  15. gray Says:

    Uohoho, ale dałeś czadu! :D
    Z kumplem pisaliśmy w Amosie edytory sejwów do Civilization albo nawet skrakowaliśmy mechanizm sprawdzania oryginalności we Frontierze, tak, kupiłem oryginał :) Zaprawdę – piękne to były czasy kiedy komputer służył nie tylko do zmieniania hasła domenowemu Kowalskiemu w Active Directory…

  16. Łukasz (lemur) Says:

    A jak pięknie się to programowało! Biblioteki (moja ulubiona intuition.library) to było mistrzostwo świata… Echh… człowiek był młody, ludzie wkoło świetni, życie na #AmigaPL kwitło*, a trawa zieleńsza ;)

    *zawsze można zapytać TxFa jak tam życie i gadka na całe godziny gotowa

  17. Valwit Says:

    Chiałem sie wpisać z AWeba, ale się nie chce odpalić, nie wiem (jeszcze) czemu. Wspomniałeś chyba o wszytskim, ale myśle że to co też wyróżniało to właśnie możliwość konfiguracji praktycznie wszytskiego w łatwy sposób i na skalę którą nawet dziś cieżko osiągnąć w innych systemach: wszelkie parametry sygnału video, audio, kolory, ikonki belki itp. im szybsza i bardziej wypasiona sprzętowo Amiga, tym więcej fajniejszych opcji i możliwości. Amiga (i MorphOS) rulez, ciągle jeszcze, i jeszcze przez długi czas. Nie wyobrażam sobie drugiego systemu który mógłby mi to zastąpić. No i inna sprawa że jakoś jesienią mój system bedzie miał 20 lat ciągłości. Zaczął na jednym flopku 880 kB, potem rozrósł się do dwóch, potem na 2 flopki 1.76 MB, pierwszy HDD (Caviar 850 MB – do dziś da się odpalić) i tak dalej aż do połączenia z MOS-em w tym roku. A i tak po skopiowaniu odpowiedniej cześci na kartę CF odpalił A600 z kickiem 2.1. No po prostu nie da się mieć fajniejszego systemu (choć i limity znać warto) a nawet jak coś wymyślą to będę już za stary. Ciesze się że
    najlepsze lata tego systemu mogłem przeżyć świadomie.

  18. 25th anniversary of Commodore Amiga – Marcin Juszkiewicz Says:

    [...] A dla tych, co dotarli do końca polecam także post napisany przez Opiego. [...]

  19. Hrw Says:

    http://marcin.juszkiewicz.com.pl/2010/07/27/25th-anniversary-of-commodore-amiga/ – jak zwykle po angielskawu.

  20. r. Says:

    Ha. Skoro o potworach mowa to jeszcze eXecutive i NewIcons :) No i MCP to był bardzo ciekawy twór, czasami wystarczyło zaklikać jeden prztyczek za daleko ;)))

  21. byte Says:

    Dobry tekst jest dobry. Dzięki.

  22. radxcell Says:

    odblokowałeś komentarze. tęskniłeś.

  23. Cosi Says:

    Gratulacje, Opi :-)

    LONG LIVE AMIGA!!!

  24. pepson Says:

    Dzieki, za rozruch wspomnieni!

Leave a Reply