Twoje miasto jest otoczone pajęczyną utkaną z kamer przemysłowych. Za każdą siedzi człowiek-pająk czekający aż zrobisz coś, za co mógłby Cię zjeść. Jesteś muzykiem, ale nie stać Cię na nagranie teledysku. Czujesz już to?
Kapela Get Out Clause użyła systemu. Ustawiali się z instrumentami w rozmaitych miejscach Londynu i pozwalali się nakręcić szpiegowskim oczkom. Potem, używając Data Protection Act, wymusili na nagrywających ich instytucjach wydanie materiału.
Teledysk? Teledysk. Piękne? Piękne.
totalnie genialne
W takich momentach jednak na moment wraca mi nadzieja, że nie cała ludzkość skretynieje. Wpadanie na takie pomysły to objaw inteligencji. Także.
Bomba. Powinni dostać nagrodę za ten teledysk, za pomysł.
Swoją drogą, mają stronę na MySpace, więc chyba nie należą do żadnego z dużych labeli. Co zastanawia, bo w związku z tym nie mają prawników na zawołanie. Co z kolei oznacza, że w krajach cywilizacji śmierci człowiek idzie do urzędu i ten urząd mu daje, co człowiek chce, byle tylko miało to oparcie w przepisach.
Wyobrażacie to sobie w Polsce?
Szkoda,że grają tak przeciętnie…. co drugi zespół tak jęczy do mikrofonu… :(