Twoje miasto jest otoczone pajęczyną utkaną z kamer przemysłowych. Za każdą siedzi człowiek-pająk czekający aż zrobisz coś, za co mógłby Cię zjeść. Jesteś muzykiem, ale nie stać Cię na nagranie teledysku. Czujesz już to?
Kapela Get Out Clause użyła systemu. Ustawiali się z instrumentami w rozmaitych miejscach Londynu i pozwalali się nakręcić szpiegowskim oczkom. Potem, używając Data Protection Act, wymusili na nagrywających ich instytucjach wydanie materiału.
Teledysk? Teledysk. Piękne? Piękne.
Tags µGeek
May 9th, 2008 at 2:47 pm
totalnie genialne
May 9th, 2008 at 3:21 pm
W takich momentach jednak na moment wraca mi nadzieja, że nie cała ludzkość skretynieje. Wpadanie na takie pomysły to objaw inteligencji. Także.
May 9th, 2008 at 8:06 pm
Bomba. Powinni dostać nagrodę za ten teledysk, za pomysł.
Swoją drogą, mają stronę na MySpace, więc chyba nie należą do żadnego z dużych labeli. Co zastanawia, bo w związku z tym nie mają prawników na zawołanie. Co z kolei oznacza, że w krajach cywilizacji śmierci człowiek idzie do urzędu i ten urząd mu daje, co człowiek chce, byle tylko miało to oparcie w przepisach.
Wyobrażacie to sobie w Polsce?
May 9th, 2008 at 11:43 pm
Szkoda,że grają tak przeciętnie…. co drugi zespół tak jęczy do mikrofonu… :(
May 14th, 2008 at 8:43 pm
Szczerze - ciekawy pomysł, ale u nas prościej by było postawić dwie standardowe kamery wideo przy każdym fragmencie nagrywanym, nagrać co trzeba i pójść dalej. Koszty mniejsze i nerwów mniej, niż wyciąganie takiego materiału od właścicieli monitoringu. I jakość lepsza by była, bo kamery przemysłowe nie dorastają pod tym względem do pięt nawet przeciętnym amatorskim kamerom.