Wszyscy wiemy o piractwie, wszyscy wiemy, że YouTube ma obowiązek usuwać treści co do których zgłoszono wątpliwości. Czasem jednak słyszymy o naciskach — głównie politycznych — na operatorów tego popularnego serwisu. Co jakiś czas ktoś chce aby usunąć jakaś niezbyt rozsądna wypowiedź polityka, “szkolenia terrorystów” czy szkółki gitarowe, w których pokazano jak zagrać melodyjkę. To wszystko musi zniknąć. Czy znika? Ile jest “Don’t be Evil” w Google?
Grupa studentów MIT zrzeszonych w Free Culture napisała ciekawą aplikację śledzącą usuwany z YouTube materiał. Serwis nazwano YouTomb, a znajdziecie na nim ostatnio usunięte pliki, statystykę zawierającą powody usunięcia. Możemy też, jeżeli bardzo lubimy noise-2-signal, zapisać się na kanał RSS.
Ciekawscy mogą pobrać kod źródłowy dostępny na licencji AGPL 3.
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Piwnice i trywialne informacje w tę stronę. Vontrompka, czyli komentarz psychodeliczny.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach. Nie zapomnij też, że trzeba rozumieć popularną naukę.