Zakończyła się druga z imprez, mam nadzieję — cyklicznych, pod szyldem Boatcamp. Były trzy profesjonalne prezentacje i moja. Atmosfera ciepła i luźna, duża część osób (na moje oko) zaliczyła rewizytę, więc chyba zaczyna coś klikać w łódzkiej branży ajti. Afterparty krótkie, ale ostatecznie jest (był) wtorek.
Dziękuję wszystkim za wizytę: w imieniu swoim i organizatorów. Mam nadzieję, że powakacyjny Boatcamp będzie jeszcze lepszy, piwo jeszcze zimniejsze, a pytania jeszcze bardziej załamujące występujących.
Byłyby zdjęcia, ale thung sformatował kartę pamięci w aparacie Artiego (dzięki czemu nie mam fotek z mikrofonem, bardzo dobrze;)

Oto co powstało z jajek, którymi nie chcieliście wyrażać dezaprobaty dla prowadzących! Dzięki. ;->
Tags PrywataPodobało się? dodaj kanał RSS do swojego czytnika.
June 4th, 2008 at 12:01 am
Organizatorzy również dziękują
June 4th, 2008 at 5:41 am
Początkowo myślałem, że ten Thung to jakiś nowy wirus :)
June 4th, 2008 at 7:15 am
@byte My też tak myślimy. ;->
June 4th, 2008 at 11:18 am
Przepis może na te jajka dasz? Wyglądają smakowicie, to są tylko zwykłe sadzonki (sadzone jajka) z dekoracją czy coś więcej? :)
June 4th, 2008 at 11:38 am
@3ED
Sadzone z dekoracją. Cały trik polega na bardzo gorącym oleju z pieprzem cytrynowym i smażeniem po obu stronach. ;-)
June 4th, 2008 at 8:38 pm
[...] niż jakimś nieznanym. Obyło się jednak bez przemocy, a jajka zostały kolejnego dnia dobrze spożytkowane. Sama prezentacja dotyczyła spostrzeżeń na temat cache’owania danych. Muszę powiedzieć, [...]
June 5th, 2008 at 12:36 am
[...] niż jakimś nieznanym. Obyło się jednak bez przemocy, a jajka zostały kolejnego dnia dobrze spożytkowane. Sama prezentacja dotyczyła spostrzeżeń na temat cache’owania danych. Muszę powiedzieć, że [...]
June 5th, 2008 at 10:15 am
Znaczy co, ośmieszyłeś się czy nie? Jednoznacznie to nie wynika i nabijam się tylko półgębkiem :)