W czasie deszczu dzieci się nudzą. W czasie przegrywania baz danych nudzą się wszelkiej maści nerdy i giki. Rozpierałem się dziś na fotelu patrząc na pasek podstępu1 klienta SFTP i zastanawiałem się co też porobić.
Mam jeden tekst do ukończenia, ale zdecydowanie brakowało mi wizji żeby się nim zająć. Zalogowałem się więc do domu i rozpocząłem żmudny proces sprzątania po różnych projektach. Znalazłem nieskończony skrypt do programu getmail, który miał robić mi kopię konta pocztowego. Poczta to jedyna rzecz, której nie archiwizuję w trybie paranoicznym. Po skończeniu zapiąłem go do Crontaba i rzuciłem okiem na pasek podstępu. Nadal pokazywał „maraton Lord of The Rings”.
W tym czasie dojechało do mnie archiwum poczty. Prawie cztery giga w jednym pliku. I wtedy uderzyła mnie myśl: jakie to niezmiernie ciekawe, ile ja dostaję e-maili w ogóle? I kiedy? Kto do mnie pisze?
Otworzyłem sobie nowy tab i napisałem krótki hack, który wciąga FROM, SUBJECT i DATE z mboksa do bazy danych. Oto co ustaliłem.
Najwięcej, bo aż 2543 e-maili przewinęło się przez moją skrzynkę w czerwcu, 2010. Średnio, od 2007, otrzymuję 694 e-maile miesięcznie. Aby zrozumieć skalę, w której tracę czas na pocztę podam ilość e-maili, które dostałem w pierwszych i ostatnich trzech miesiącach używania skrzynki. Jest to odpowiednio: 14, 45 i 76 do 1023, 807 i 1017.
Największych okupantów mojej skrzynki mogłem przewidzieć bez problemu. Zdecydowanym zwycięzcą jest moja dziewczyna, która w dwa lata wysłała mi prawie trzy tysiące e-maili, dalej peleton składa się z bliskich: Bartosza (1538), Piotra (1257), Piotra (795), Eri (695), Metalurga (517) i Adama (450).
Jeżeli chodzi o rozkład w dniach tygodnia, to nie mam dla siebie dobrych wiadomości. Najmniej e-maili otrzymuję w niedzielę (3584), najwięcej w poniedziałki, wtorki, środy i czwartki (około 6500), piątek jest spokojniejszy i nabił tylko 4296 e-maili.
Najwięcej e-maili otrzymuję między 12 a 14. Wyszło średnio 3131. Na szarym końcu znajduje się druga nad ranem (372), piąta (346) i trzecia (294).
Najważniejsza statystyka: liczba „kurw” w temacie. Palmę pierwszeństwa zdobywa styczeń i luty 2009 z 44 e-mailami.2 Co ciekawe nie użyłem wulgaryzmu aż do lutego, 2009. Wyszukanie pod kątem słów pozytywnych, takich jak „sukces” nigdy nie przekroczyło dziesięciu (sam „sukces” zarejestrował dwa). Ciemność i nienawiść.
Oczywiście te dane nie trzymają żadnego rygoru, zapytania nie uwzględniają ludzi piszących z różnych kont. Nobla za to nie dostanę. Niemniej był to ciekawy eksperyment. W niektórych przypadkach mogę od razu powiedzieć co się działo w danym miesiącu tylko po liczbie e-maili od danej osoby, albo godzinach, w których je otrzymywałem.
Taka cyfrowa archeologia dla biedagików. Zbadałbym firmową skrzynkę, ale bardzo się boję.
« Nie wszystek init 0 | Co w skrzynce piszczy (wersja rysunkowa) »
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Piwnice i trywialne informacje w tę stronę. Vontrompka, czyli komentarz psychodeliczny.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach. Nie zapomnij też, że trzeba rozumieć popularną naukę.
November 27th, 2011 at 23:21
Nie zamknąłeś cudzysłowu po “sodar.pl” i zeżarło część tekstu.
November 27th, 2011 at 23:21
Znaczy, w linku do sodar.pl
November 27th, 2011 at 23:22
Dzięki.
November 27th, 2011 at 23:27
otrzymuję 694 e-maile dziennie
Dziennie?!
November 27th, 2011 at 23:29
ilość „kurw” w temacie
“Kurw” jest policzalna, więc liczba, nie ilość.
November 27th, 2011 at 23:37
@npnp
Miesięcznie! I liczba, dziękuję, idę edytować.
November 28th, 2011 at 00:57
Nie ma wykresów. Bez wykresów się nie liczy.
November 28th, 2011 at 01:01
@Eli
Totalnie miały być, ale nie umiem w Ekselu, a robić z ręki nie miałem siły. Czas się nauczyć pakietu biurowego Office.
November 28th, 2011 at 01:21
Podeślij mi cyferki, to ci zrobię, jo?
November 28th, 2011 at 08:21
No właśnie – pics or it didn’t happen! bez wykresów nie ma zabawy…
November 28th, 2011 at 08:40
Jak wykresy to tylko matplotlib, czyli python :-) Przynajmniej zdobędziesz nowego skilla ;-)
November 28th, 2011 at 11:33
telnet 127.0.0.1 25
ehlo offtza.pl
mail from: offtza[...]pl
rcpt to: email[...]com
data:
TakaTakaTakaTakaTakaTakaTakaTaka
.
quit
November 28th, 2011 at 11:36
Delivery to the following recipient failed permanently:
email[...]com
UUUUUPS!
rcpt to: emilek[...]com ;]
November 28th, 2011 at 19:42
Nie kasujesz maili? :O
November 28th, 2011 at 20:52
@yanoo: a po co kasować? Niech się archiwizują. Robię dokładnie to samo. Tylko SPAM wylatuje.
November 28th, 2011 at 22:53
Xobni dla Outlooka robi jeszcze jedną fajną statystykę – średni czas odpisania na maila. Pan Janek średnio odpisuje Ci po 10 minutach, a pani Zosi średnio zajmuje to 2 dni. I masz kontest na najszybszego riplajera…
November 29th, 2011 at 12:07
[...] nie odnoszę się do starych notek1. Tym razem zrobię wyjątek. W komentarzach do Co w skrzynce piszczy Eli narzekał, że brakuje wykresów. Zgodziłem się z tą opinią i prosiłem o łaskę. Czasu [...]