24 Responses to “Daj pan pieniądz za kontent”

  1. karwasz Says:

    Dobra, gdzie ten guzik?

  2. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @krawasz

    Szewc bez butów jest hipokrytą, ha!

  3. Jack Says:

    “Tym płaćcie, tym nie płaćcie, tym płaćcie mniej, a u tamtych ile chcecie, bo mam to gdzieś.” Zabawny wpis ;)

  4. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Jack

    Kimdżongil umarł, świat potrzebuje dyktatora. Wprawiam się.

  5. Zbigniew 'zibi' Jarosik Says:

    Mi najbardziej chyba pasuje model oferowany przez http://flattr.com/ Wpłacasz kasę, jak gdzieś jest flattr button, to go klikasz. Każdy, kogo klikniesz w ciągu danego miesiąca dostanie swoją działkę z kasy/ilość kliknięć. Jeszcze jakby w tym się dało automatycznie dać “abonamentowo” kliknięcie…

    Mnie nie stać na danie wszystkim tyle, ile bym chciał dać. Jedyny słuszny model aby w miarę sprawiedliwie obdzielić wszystkich to właśnie tego typu automat.

  6. trasz Says:

    @karwasz: O tu, o: http://foundation.freebsd.org/donate/ :-)

  7. Fizjonom Says:

    Jest jeszcze sprawa przepisów. W USA spokojnie możesz sobie taki guzik wstawić, a u nas na każdą zbiórkę publiczną musisz otrzymać zezwolenie.

  8. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Fizjonom Tak, to jest “delikatny” problem. Muszę napuścić kiedyś na ten problem księgowe.

    EDIT: OTOH część podcasterów ma jakieś organizacje non-profit, które mają statutowo wydawać odcinki.

    @Zibi

    A jak Twoi czytelnicy nie mają opłaconego konta na Flattrze? Mała penetracja rynku. Majątku też nie wydałem, pewnie mniej niż dwieście baksów w rok.

  9. warto Says:

    @trasz akurat tym od BSD to zacznie sie nalezec jak wymysla bardziej zyciowa licencje, bo z ta co maja ewidentnie mowia ludzkosci – nie chcemy waszej kasy jestesmy biedne studenty i tak ma byc.

    @emil z placeniem za projekty OStak, z placeniem czasem ludziom ktorzy robia fajne inijatywy tez, sam przelewam na rozne fsfy, gnomy i do zwyklych hakierow kilka setek $ rocznie (kilka w sensie bardziej 3 niz 5) ale placenie za ntoki w blogaskach na ten przyklad? obojetnie jak ylyby genialne, sorry nie, nawet jesli twedy sie autorom odechce, trudo przyjda inni.

  10. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @warto

    Ale może się odechce autorowi, którego lubisz? Ja myślę o tym w kategoriach elektronicznie podpisanego browaru dla kogoś, kto opowiada ciekawe historie. Ogólnie chciałbym zaszczepić miłość do mikrodarowizn, bo to on będą budowały jakiś profesjonalizm na rynku niezależnych autorów.

    Obwiesić się reklamami nie jest tak fajnie.

  11. yanoo Says:

    Hostuję na swoim serwerze forum studenckie. Pewnego dnia dostałem maila od usługodawcy, że wyczerpałem przed czasem zasoby procka i płać już teraz. Rzuciłem temat na forum, nie minął tydzień i kasa się zebrała.

    Wniosek – jeżeli ludzie coś doceniają, to chętnie się podzielą kasą. Tylko muszą wiedzieć jak.

  12. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @yanoo Właśnie. Do tego mają być guziczki czy info. Żebyś wiedział, że tu możesz.

  13. Cosi Says:

    “(…) sprzedawcy marcepanowych szopek z jadalnym Jezusem”
    10/10 :-)
    Bardzom kontent czytając Waści teksty.

    PS. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)

  14. rozie Says:

    @zibi: Jak najbardziej można dać “abonamentowo” kliknięcia we Flattr – nazywa się to “subscribe”. Jak klikniesz, to powinna się na przycisku pojawić opcja subscribe zamiast flattr. Następnie zostaje do ustalenia, ile koljenych miesiący ma klikać dany projekt z automatu. HTH

  15. Grzegorz Bunda - Znak it Says:

    W Polsce działa już także platforma pozwalająca twórcom na zarabiania na kontencie poprzez mikropłatności – http://www.znakit.com. Autorzy mogą sprzedawać swój kontent albo z poziomu własnej strony www (przez widget Znak it!) albo w ramach Znakit-Agenda (http://www.znakit-agenda.com/en/). Zapraszam do rzucenia okiem na Znak it!

  16. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Grzegorz

    Odspamowałem komentarz i rzucam okiem. Straszny chaos na tych stronach. Mogę prosić o linki do jakiś autorów, którzy używają tego systemu? Czy system obsługuje tylko wirtualną walutę?

  17. Grzegorz Bunda - Znak it Says:

    @ Emil

    Znak it! w obecnej formie jest w wersji beta, pracujemy nad zmianami graficznymi i doskonaleniem funkcjonalności (ale niestety to trwa). W Polsce mikropłatności w dystrybucji kontentu to cały czas nowość – prowadzimy rozmowy z kilkoma wydawcami – ale nie mogę jeszcze zdradzić z kim. System Znak it! obecnie obsługuje tylko wirtualną walutę, choć w przyszłości nie wykluczamy poszerzenia oferty.
    Gdybyś potrzebował dodatkowych informacji – bardzo proszę o kontakt:
    gbunda@znak-it.com

  18. Zuzanka Says:

    Ale że co? Mam wstawić guziczek “Daj kartofla, jak Ci się spodobała/przydała moja notka/zdjęcie”? No #samaniewiem.

  19. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Zuzanka

    Jak chcesz. Ja daję kartofle.

  20. Zuzanka Says:

    Dałeś mi do myślenia. Tyle że – właśnie – w PL nie można zbierać.

  21. Grzegorz Bunda - Znak it Says:

    @Zuzanka

    Spróbuj :)

  22. rozie Says:

    Jak to “w PL nie można zbierać”? Z technicznego punktu widzenia kliknięcie przycisku “flattr” nie różni się specjalnie od kliknięcia reklamy na stronie rozliczanej “za kliknięcie” (CPC) – wszak w jednym przypadku płaci Flattr, nie klikający, w drugim agencja reklamowa (pośrednicząca). Zresztą przepisy o zbiórkach publicznych dotyczą tylko zbiórek na z góry określony cel. I nie zbiórka, a prędzej sprzedaż po cenie określanej przez kupującego.

    Żeby było śmieszniej, Flattr pozwala na flattowanie nawet treści/osób, które nie mają konta w serwisie.

    Zresztą, jak chcemy się dać zwariować, to trzeba też usunąć przyciski “like it”, “+1″ itp. W końcu łatwo wykazać, że kliknięcie takiego przycisku powoduje popularyzację danego linku, czyli właściciel osiąga przychód z powodu reklamy jego strony (wykazanie, że linkowanie jest dochodem jest trywialne, Google sprzedaje reklamy). I każde podlinkowanie można uznać za uzyskanie przychodu przez autora linkowanego artykułu. Oczywiście tylko, jeśli chcemy się dać zwariować…

  23. Kamil Says:

    W Polsce chyba jeszcze trochę czasu upłynie nim zaczniemy uświadamiać sobie sensowność dotowania autorów treści, które nam w czymś pomagają. Uważam, że niechęć do płacenia za treści to nasze błędne wyobrażenie, że treść to coś absolutnie abstrakcyjnego i nieprzekładalnego na konkret. Twórcy anglojęzyczni mają też potencjalnie większe o kilkaset milionów grono odbiorców – co sprawia, że mają również większą szansę na “docenienie” – jednocześnie mają większą konkurencję.

  24. Grzegorz Bunda - Znak it Says:

    Dotowanie treści autorów to jedno, a płacenie za np. rozbudowane wersje artykułów to drugie. Wydawnictwa mogą w necie publikować rozbudowane wersje artykułów drukowanych w tytułach papierowych. Wersje rozbudowane mogą być publikowane w internecie za dodatkową mikro opłatą (mogą być rozbudowane o dodatkowe zdjęcia, teksty, linki do archiwaliów itp)

Leave a Reply