Młody chłopiec traci rodzinę i dostaje się pod wpływy księdza wyklętej religii, który namawia go do przeprowadzenia zamachu terrorystycznego. Banda przekracza granicę przy pomocy wynajętych szmuglerów i łączy się z główną komórką. Celem zamachu jest jednostka wojskowa. Terrorystom, mimo bohaterskiej obrony zgromadzonych w jednostce żołnierzy, udaje się wysadzić ją w powietrze. W akcji ginie 265675 ludzi.
Tak właśnie zapamiętałem Star Wars: A New Hope.1
« Daj pan pieniądz za kontent | Za chwilę dalsza część programu »
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Piwnice i trywialne informacje w tę stronę. Vontrompka, czyli komentarz psychodeliczny.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach. Nie zapomnij też, że trzeba rozumieć popularną naukę.
January 1st, 2012 at 15:38
Sądzę, że stanowczo niedoszacowałeś ilość ofiar. Ktoś kiedyś tego kolesia powinien postawić przed odpowiednim trybunałem za ludobójstwo…
January 2nd, 2012 at 07:58
@CoSTa zerknąłem na ilość załogi pierwszej Gwiazdy. Potrzeba jakiegoś większego nerda niż ja do dobrego oszacowania.
January 8th, 2012 at 23:08
Już to ktoś policzył ;)
Załoga liczyła 1161293 osób. Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwiazda_%C5%9Amierci
January 26th, 2012 at 11:37
Bronikowski… Wy jesteście elementem subwersyjnym! Wy prowadzicie działania wywrotowe, reakcyjne, w duchu imperialistycznego zaboru galaktyki! Wy się opamiętajcie, albo Rebelia Was opamięta!
Gdyby Polska była Imperium, to z całą pewnością dzień zniszczenia Gwiazdy Śmierci byłby dniem żałoby narodowej i dniem wolnym od pracy. Tak nam dopomóż Skywalker.