Po Blipaferze1 zespół Blipa obiecał dokonać zmian pozwalających użytkownikom na prywatne kierowane wiadomości. Do tej pory wiadomości przesyłane między użytkownikami mogły być obserwowane do pewnego momentu przez kokpit, a później pobrane via API.
Przed chwilą wróciłem do domu i zauważyłem ikonkę, której nie było gdy wychodziłem z biura. Jej zastosowanie jest oczywiste: pozwala zaznaczyć, że wiadomość którą wyślemy, będzie widoczna tylko dla nas i odbiorcy.

Brakuje mi tylko opcji w ustawieniach pozwalającej zdefiniować domyślne zachowanie. W tej chwili wszystkie wiadomości wychodzą jako prywatne i musimy je ustawić jako publiczne. Oczywiście dla użytkowników klawiatury/komunikatorów dodano odpowiedni tag — >> — dzięki niemu nasza wiadomość od razu staje się prywatna.

Z dodatkowych zmian: poprawiono obsługę tagów (więcej na Bliplogu) oraz wprowadzono podgląd ludzi odwiedzających kokpit. Bez wątpienia to kolejny ficzer-szpiegula, który wywoła piekło (przepraszam, #blipafera.ę) — na szczęście można go już teraz wyłączyć i podglądać te wszystkie piękne kobiety bez zostawiania śladów.
« Szczęście jako parametr RLIKE | Szczyrk, ognisko i IT [Democamp 2008] »
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Gadżety, piwnice i trywialne informacje w tę stronę.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, grach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach.
June 20th, 2008 at 19:28
Super, ja wiem, że prawo nie działa wstecz, ale jak teraz pousuwać z blipscana to, co powinno być bardzo prywatne, a nie było, bo nie mogło? ;-)
(nie żebym faktycznie tajne rzeczy na blipie pisał, tak naiwny/głupi nie jestem :))
June 20th, 2008 at 19:40
June 20th, 2008 at 21:08
Wkurza mnie blip(afera) i Web 2.0…
Wszyscy znamy Blip i zapewne słyszeliśmy o Blipaferze. Niby zaczęto wprowadzać wszystkie dodatkowe funkcjonalności, ale w rzeczywistości dzięki nim Blip teraz leży i nie ma zamiaru działać.
Może na początek jak wygląda Blip:
The service is…
June 21st, 2008 at 01:37
OMUJBORZE, ten screen narusza moją prywatność!!!!!!111oneone
June 21st, 2008 at 10:44
[...] się do prywatności na Blipie. Wywołało to sporą burzę, bo jednym się podoba, a drugim nie. Niektórzy wydają się być w tej sprawie neutralni. Nowi nie wiedzą, o co to całe zamieszanie. A ja [...]
June 23rd, 2008 at 10:50
Nadal nie rozumiem tego całego luftbrandzlungu o prywatność na platformie dla ekshibicjonistów. Mam taki dysonans poznawczy…