
Flaker.pl to system agregujący “życie online Twoich znajomych”. Z grubsza polega to na tym, że rejestrujemy się na serwisie, uzupełniamy dane o serwisach, których używamy (dla przykładu Blip, Flickr, Nasza-Klasa, RSS), a obserwujący nas ludzie maja przegląd całej naszej aktywności.
Na początku byłem bardzo sceptyczny i nie widziałem wielkiego sensu w używaniu takiego serwisu. Przecież wiem, kto co robi, i mogę sam z łatwością śledzić ich działalność. Ostatnio naszła mnie jednak myśl, że pewna część rzeczy mi ucieka. Bo wiem o blogu X znajomego Y, a nie wiem, że dla zabawy fotografuje akty z swoją osiemnastoletnią, adoptowaną, siostrą Azjatką i wrzuca je na Flickra. Że o blogu głoszącym teorii narodowo-socjalistycznych nie wspomnę.1 O ile wyżej wymieniony znajomy (i inni) będą utrzymywać swoje profile, to już nigdy nie będę musiał szukać produkowanych przez nich treści. Fajowo.
Dobrałem więc kilka osób i trafiłem na pierwszy zgrzyt. Bardzo często gubię się w serwisie. Nie wiem, czy jak teraz kliknę, to dodam RSS do znajomych znajomego, czy tylko jego? Gdzie kliknąć, żeby zobaczyć odwiedzających poszczególną domenę zarejestrowaną w trakerze? Może ja jestem za głupi. Długo musiałem chodzić z kąta w kąt by znaleźć to, czego szukałem.
Ostatecznie miałem już to, co chciałem. Postanowiłem, że będę obserwował znajomych przez RSS, bo to wygodne, mogę sobie ewentualnie wysyłać e-mailem dzięki rss2mail, no i w ogóle dwazero. Minęło trochę czasu i wreszcie Google Reader zarejestrował ślad życia. Kliknąłem na feed i się lekko skrzywiłem. Wszystkie wpisy zarejestrowane przez Flakera pochodziły z Blipa. Do tego wśród blipnięć ludzi obserwowanych znalazły się moje. Dodatkowo przez Flakera przeniknęły wpisy, które na Blipie do mnie nie dotarły — dlaczego? — Flaker nie wie, jakie tagi ignoruje. Dowiedziałem się więc, że Kubica nie wygrał. Minęła znów chwila i znów przyszła paczka. Tym razem wśród blipnięć ludzi, których i tak obserwuję znalazła się lista utworów, które odsłuchują na Last.fm. Miałem więc ~40 wpisów, które nie stanowiły dla mnie specjalnej wartości.
Czy Flaker może w przyszłości dorobić się następującej funkcjonalności: możliwość wyłączania obserwowania serwisów, w których publikuje znajomy, z dokładnością do znajomego, lub jeśli to będzie zbyt skomplikowane — podział serwisów na te z wysokim noise-2-signal i te z małym? Blip i Last.fm produkują bardzo dużo ruchu. Ruch z Blipa widzę na kokpicie, a ruch z Last.fm jest braktycznie bezużyteczny. No i te nieszczęsne tagi. Tu chyba trzeba zapytać Dyrekcję o rozszerzenie zapytania “tags”, tak, żeby dało się po tym jakoś filtrować.
Dalej, tracker. Może dla ludzi, którzy nie używają (jeszcze, jak coś, mamy zaproszenia;) Flakera wytłumaczymy o co chodzi. Tracer to dwie części: kawałek JS, który możemy sobie wrzucić na stronę i system rejestracji po stronie Flakera. Każdy z użytkowników systemu wchodząc na stronę z kodem trackera zobaczy request Flakera pozwalający poinformować innych, że odwiedziło się taką stronę. Można się zgodzić na przekazanie takiej informacji, odmówić rejestracji obecności i ustawić, aby wybrana odpowiedź stała się tą domyślną. Dzieje się to per serwis, co może irytować. Brakuje opcji “Tak, zawsze informuj” i “Nigdy nie informuj”. Dzięki temu ludzie kochający dzielić się swoimi gustami nie musieliby ciągle klikać “Tak”, a zwolennicy prywatności ganiać za “Nie”.
Traker ma też inny problem. Gdy ostatnio na pewien czas wyłączono serwis Flaker.pl to wszystkie blogi z kodem trackera przestały się wczytywać. Czekały na “instrukcje z góry”. Niestety, nie doczekały się.
Więc co, same negatywy? Oczywiście, że nie. Próbuję się po prostu rozgościć. Z pewnością będę dalej obserwował rozwój Flakera, bo nijak nie mogę trafić nigdy za Flickerowymi galeriami, mikroblogami na które ludzie wrzucają fotki z fail-bloga, lasn-fotami z Naszej Klasy, aukcjami Allegro i całym tym innym elektronicznym szumem. Chciałbym tylko żeby to był szum, a nie stereofoniczny zestaw silników odrzutowych, który zapewnia mi feed z Blipa i Last.fm.
« Ska | Tu jestem, tu jestem, tu jestem, tu jestem, ja też, ja też, ja też »
Podobało się? dodaj kanał RSS do swojego czytnika.
Bronikowski.com © Emil Oppeln-Bronikowski <blog@bronikowski.com>
♥ (random bits of love) Prawo Vagla.pl
July 6th, 2008 at 21:33
jestem przerażony pomysłami na obchodzenie tradycyjnych metod poznania drugiego człowieka.
“a obserwujący nas ludzie maja przegląd całej naszej aktywności” - dlaczego słysząc pytanie “czy podglądasz sąsiadów przez lornetkę” użytkownicy flakera nie będą kryli swego oburzenia?
z każdym dniem utwierdzam się, w przekonaniu że wszystkie te działania prospołecznościowe w sieci śmierdzą “kościołem”.
ps. emil, big up za recykling bloga.
ps2. jeszcze nie urodziliśmy.
July 6th, 2008 at 21:39
Jestem na tym etapie, o którym wspominasz w drugim akapicie, tzn. za cholerę nie rozumiem po kiego grzyba mam całemu światu donosić co robię w różnych miejscach. A wysilić się trochę jak to kogo interesuje!
Łebdwazero czasami mnie przerasta.
July 6th, 2008 at 22:20
Jestem pod wrażeniem takiego analitycznego podejścia do Flakera. Myślę, że filtrowanie tagów/serwisów to coś co na pewno na Flakera trafi i to w nieodległej przyszłości. Sam dzisiaj byłem załamany zalaniem serwisu tagiem #f1, który mnie obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg…
A z trakerem uwaga słuszna, warto by było dodać opcje globalne. Swoją drogą do przekazywania pomysłów polecam stronę http://nwiki.pl/flaker/p/225 - my to na prawdę czytamy :-)
July 7th, 2008 at 06:52
@Dominique Wiem, że czytacie, bo już nie raz tam coś wrzucałem. ;-)
@Panikkk różnica jest taka, że ja nie podglądam sąsiadów przez okno bez ich wiedzy. Wszyscy muszą wpierw stworzyć sobie konto, wybrać serwisy, którymi chcą się podzielić i dopiero coś widzę. To raczej sąsiadka zapraszająca mnie na przegląd swojej kolekcji CD.
July 7th, 2008 at 07:48
A ja nadal nie mam pojęcia co znaczy to całe webdwazero. Stara dupa już jestem, nie chwytam tego hype…
July 7th, 2008 at 08:58
sick!!!
http://www.joemonster.org/filmy/9623/Super-Serwis-Grubego-Eda-%5BNapisy-PL%5Dl