Jestem absolutnym wariatem na punkcie komiksów. Uściślę: jestem absolutnym fanem komiksów publikowanych w sieci.1 To pierwsza kategoria w czytniku RSS, którą przeglądam do porannej kawy. Niestety, “rynek” stripów nie jest aż tak prężny i po pewnym czasie coraz trudniej wpaść na perełkę. Dziś się udało.

Od 2006 niejaki Ryan Armand rysuje komiks pod nazwą Minus.2 Jest tu wszystko, co lubię: przyjemna kreska, humor i coś, czego nie mają inne komiksy, które czytam. Nie wiem jak to określić, ale pierwsza nazwa jaka wpadła mi do głowy to “Mikołajkowatość”. Czytaliście kiedyś “Przygody Mikołajka” Goscinnego i Sempé? Takie było moje pierwsze wrażenie.

No, ale dość już pisania o czytaniu komiksu. :-) Jest 2:55 nad ranem, właśnie skończyłem pracować i mogę zatargać laptopa do łóżka i przeklikać wszystkie dostępne odcinki. Potem pozostaje tylko patrzeć z uporem na czytnik RSS.

  1. Kiedyś mam zamiar opublikować listę The Best Of, tylko jeszcze ją z Mr. Shotem przedyskutuje []
  2. link do pierwszego stripa []
Tags Prywata

6 Responses to “Minus”

  1. makowski Says:

    a Pan so sie kiedyś wykończysz.
    = tą pracą.
    (jak ponoć mawiał moj Dziadek - praca to głupiego lubi…;-)

  2. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    Na głupiego trafiło, to się cieszę. I pracodawcy się cieszą.

  3. e Says:

    cukierkowe okurcienstwo to jest to!

  4. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @e: gratuluję setnego komentarza na nowym b.com — nagród niestety nie przewidujemy. :-P

  5. e Says:

    ale zobacz jaki ladny ten setny, ha!

  6. Komiksy, komiksy — magiczne obrazki at Bronikowski.com Says:

    [...] Minus już kiedyś blagowałem. [...]

Leave a Reply