Byte bloguje o tym, że Hubert bloguje o integracji Fx z systemami operacyjnymi. Świetnie się składa, bo akurat miałem napisać o czymś podobny. Myślę, że moje fanatyczne oddanie klawiaturze jest znane wielu czytelnikom. Zawsze uważałem, że większość rzeczy zrobię szybciej przy pomocy klawiatury niż próbując celować w małe kwadraciki małą strzałeczką. Nie jestem kompletnym radykałem w tej kwestii. Graficy mogą używać klawiszy kursora zamiast ‘j’ i ‘k’. ;-)
Żartuję oczywiście.
Tydzień temu przesiadłem się z ION3 na jeszcze wspanialszy WM jakim jest wmii. Dzięki temu mogę już praktycznie nie odrywać rąk z klawiatury. Postanowiłem poszukać jeszcze jakiejś wtyczki, która polepszy moje życie z Firefoksem. Chwila z Googlem i okazało się, że ktoś — chyba niespełna rozumu1 — napisał wtyczkę naśladującą obsługę Vi dla Fx. Nazwa tego szatańskiego wynalazku: Vimperator. Trzy, cztery minuty i już byłem w tym zakochany. ESC:tstrona.pl — już otwiera się strona.pl w nowym tabie. ESC:bmark — strona, którą oglądam trafiła właśnie do bookmarków. Tak, mógłbym robić F6strona.pl i CTRL+D-Tab-Enter ale przecież piszemy o integracji z systemem.
Jak to wygląda? Jakoś tak.

Pusty tab. Na dole, jak widać, znana linia statusu i operacja :open ubuntu.com

Tu, standardowo. Strona załadowana. Można oglądać. ;-)

Tak jak w Vimie, tabulator dopełnia wszystko: od rozkazów, przez zakładki, po adresy stron wcześniej odwiedzonych. Działa to dużo sprytniej niż find-as-you-type użyte w ostatniej becie Swiftfoksa.
Dlaczego uważam, że kombinacja wmii i Vimperatora jest taka wspaniała?
Jak widzie, nie tylko błyszczące systemy operacyjne — czy też środowiska graficzne — mają własną wersję Fx. Są też wersje dla grup specjalnej troski do której z wielką radością się zaliczam.
W następnej notatce: MyLittlePonyFx, SamoopalaczGnome i BiałyPasekStartBar dla ludzi o rozwiniętym wyczuciu mody.
« Minus | Krzyż:Kross w Łodzi »
Podobało się? dodaj kanał RSS do swojego czytnika.
Bronikowski.com © Emil Oppeln-Bronikowski <blog@bronikowski.com>
♥ (random bits of love) netto
February 1st, 2008 at 11:36
:D Szacunek. Ja, jako udający użytkownika Linuksa stwierdzam, że właśnie doświadczyłem jak wygląda wyższy stopień wtajemniczenia :) Pozdrawiam.
February 1st, 2008 at 12:33
Odpowiedź na posta Costy?
February 1st, 2008 at 12:34
@btd CoSTy nie widziałem akurat. Zerknę zaraz. :P
February 1st, 2008 at 12:42
OMFG… Jesteś moim nowym idolem ;P (ostatnim był Karol Estreicher [st] ;D)
February 1st, 2008 at 12:54
Kurde. O wmii słyszałem wiele dobrego, mógłbym tego spróbować, gdyby nie fakt, że laptopa używa mi jeszcze żona - to już by było dla niej za wiele :)
February 1st, 2008 at 15:01
Opi: IMO przeglądarka, jako coś bardzo klikalnego, średnio nadaje się do obsługi klawiaturzanej. Jedynie zamiast celowania śmieszną strzałeczką mógłbym polecić celowanie paluchem :)
February 1st, 2008 at 19:48
Coś cholera jest w tej idei obsługiwania wszystkiego z klawiorów. Myszka staje się not trendy. Paluchy zaczynają rządzić! A to w konsoli, a to na touchscreenie :).
February 1st, 2008 at 20:37
Zboczenia mają różne oblicza ;)
February 2nd, 2008 at 06:51
@byte: Ale chyba ma osobne konto, prawda? Więc w czym problem, żebyś się pobawił wmii, kiedy ona używa GNOME?
February 3rd, 2008 at 20:35
Prosze, napraw te CSS w komentarzach i kodowanie w Safari… ;-)
February 5th, 2008 at 12:44
jeśli podoba ci się WMII to spróbuj Awesome - http://awesome.naquadah.org/ mi bardziej podpasował - a przeszedłem podobną drogę.Jak narazie awesome rządzi na moim biurku.
No i głowny developer nie jest frajerem ;)
February 5th, 2008 at 12:55
@kabture Dzięki za hint! Zaraz sobie pooglądamy. Fakt, że developerzy tych mangerów (zwłaszcza ION-a) są dość miłymi radykałami.
February 14th, 2008 at 19:50
[...] “nieodrywalność” rąk od klawiatury (o której to całkiem niedawno wspominał był Opi). Tak więc uruchamianie aplikacji może stać się jeszcze szybciej, podobnie jak wykonywanie [...]