Podobało się? dodaj kanał RSS do swojego czytnika.

8 Responses to “Krzyż:Kross w Łodzi”

  1. byte Says:

    “Disco punk”? Dzisiejsza scena muzyczna nie przestaje mnie zaskakiwać.

  2. Jarek Says:

    @byte: jeśli istnieje “pop(kinder) punk” to czemu nie miałby istnieć “disco punk” ? :>

  3. CoSTa Says:

    Opi, byłeś na Symphony gdy grali Krosi? Być może to ja cię przypalałem. Wtedy jeszcze paliłem :). To “głupku” ci odpuszczę - palenie jest głupie.

  4. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @CoSTa: pewnie, że byłem. Na tamtym Syfonie prowadziłem wykład o Pegasosie. :-P Pewnie nie słuchałeś, bo piłeś z innymi fanami x86 czy Atari. I raczej to nie byłeś Ty, wiem jak mniej-więcej wyglądasz. ;-)

    http://bronikowski.com/upload/veryOldJunk/thung_opi.jpg — a może mnie widziałeś nawet na party? ;-) To zdjęcie z postoju w kierunku do poznania. Niebieska flanela = moi.

  5. uziel Says:

    Panie Emilu, radzę wrzucić jakiś indeks lub htaccess do tego katalogu - teraz każda niepowołana osoba może się przekonać, jak się pan za przeproszeniem zjapiszonił, albo jeszcze gorzej.

  6. CoSTa Says:

    Opi:
    Nie słuchałem bo faktycznie piłem :). Tyle że z kolesiami z grupy gdzieś w okolicach baru. Japy darliśmy strasznie :).

    Kurczę, w sumie jakiś wypad na party nie byłby zły. Najmilej chyba wspominam party w jakimś popalonym teatrze nawet nie wiem na jakim krańcu świata. Wódka szła jak woda - tak było zimno. Widok Bycika z flaszką przy uściech - bezcenny ;)

  7. kierzko Says:

    “Hellstyler! Rock teh microphone! Szatan opętał mój dom!” ..ujoza… W Jazzdze nie bylo mi dane, teraz tez nie bedzie… zycie ssie ;)

  8. bartosz Says:

    dancepunk to ja kojarzę, o discopunku pierwsze słyszę ;)

Leave a Reply