Podobało się? dodaj kanał RSS do swojego czytnika.

7 Responses to “Muzyka bzyczy i pyka, czyli komputerowe inspiracje muzyczne”

  1. r. Says:

    386DX wyprodukował więcej takich hiciorów. DeBestOf znajdziesz, sam wiesz gdzie :) A swoją szosą AYLand to poletko Tygrysa^GDC, jednej z legend krajowej sceny gumowej :)

  2. czesiek Says:

    Pewnie, że debile. I pokraki! Dorzucam kilku w imieniu własnym i moich nienarodzonych dzieci:
    Brodaty Scotch Egg (był 2x w PL) nie rozstaje się z gameboyem: http://pl.youtube.com/watch?v=fWvo_EaMK8c ++ kartridże i Sega: http://www.last.fm/music/sega+death / http://www.dramacore.com/040.txt ++ poza bitami http://www.myspace.com/c64orchestra ++ dobranocka niemuzyczna http://pl.youtube.com/watch?v=93KLGQatPmU ++ i na koniec ponadczłowiek, Venetian Snares i jego traker http://pl.youtube.com/watch?v=zGK-EzEa45U

  3. salvadhor Says:

    Zapomnieliście o Jednym Ważnym Miejscu.
    http://www.8bitpeoples.com/

    Dzieła zebrane - albumy tworzone za pomocą Atari, C64, Spectruma, Gameboy’ów i syntezatorów własnej produkcji. Po prostu to co najlepsze w chiptune’ach.

    Problemem z słuchanie chiptune’ów jest sprawność emulacji na pececie układów dźwiękowych z tych maszyn. O ile C64 i jego SID w jakimś stopniu jest w miarę sprawnie odtwarzany (nie znam się na tyle na sid’ach), o tyle emulacja Pokeya (Atari XE/XL), AY (Atari ST/Spectrum ), wciąż jeszcze ma dużo do zrobienia - nie ma to jak słuchanie na real machine :). Ostatnio stałem się szczególnym fanem programu na ST/STE, który z yamaszki robi takie masterpiece, że aż żal ściska, że nie powstał tak z 15ście lat wcześniej (MaxYMiser).

    W czasach, kiedy ‘prawdziwa muzyka’ jest po prostu do dupy, te chipy to jest taki potencjał pomysłów, kreatywności, że po prostu… Ah, oh.
    Szczególnie, gdy człowiek wie, jak powstają te dźwięki. Dla młodego pokolenia dźwięk w wav’ie po prostu jest, nie wiadomo skąd, ale jest. A chipy się modeluje wg. własnego widzimisie. Pełna kontrola nad syntezą (ograniczoną możliwościami sprzętu).

  4. CoSTa Says:

    O yeah man, rzewny wpis (nareszcie :))

    http://www.sidmusic.org/sidplay/ - się od programu swego czasu oderwać nie mogłem. Nie mam pojęcia co jest w tych dźwiękach. Pewnie smak pierwszych macanych panienek, pierwszych pitych piw i pierwszych letków z fakowanymi znaczkami. Co by to nie było - smakuje zajebiście do dziś.

  5. quaint Says:

    @CoSTa

    dzieki za sidplay. program zamiata wszystko co widzialem do tej pory. uciekam sluchac.

  6. opi Says:

    @r już mam. :->

    @czesiek Dzięki za linki.

    @salvadhor Nie tyle zapomniałem, co nie wiedziałem o. Jestem raczej przybity do demoscenowego postrzegania czipów.

    @CoSTa SIDPlay zabijał moje PowerPC w Amidze. Musiałem generować sobie empetrójki bo live nie dawało rady. Dźwięk najbliższy prawdziwemu scalakowi.

  7. Azrael Nightwalker Says:

    Opi, obczaj sobie jeszcze Machinae Supremacy - heavy/power metal z dodatkiem SIDstation - klawiszy z chipem SID z C64. http://www.machinaesupremacy.com/

Leave a Reply