Podobało się? dodaj kanał RSS do swojego czytnika.

7 Responses to “MacBookAir: Ars rozbiera MBA i ogląda gołe części”

  1. CoSTa Says:

    Ot laptop, jaki bym chciał - lekki i robiący za końcówkę stacjonarnego desktopa. Powinien się jakoś syncować jak na ten przykład iPod i byłoby super (w sensie maile, książka adresowa itd.).

    Jak ktoś cierpi na nadmiar siana i ograniczenia mu nie przeszkadzają - można kupić. Z chęcią bym kupił ale z finansami nietęgo, oj nietęgo :). Dla kogoś szukającego mobilnej stacji roboczej - kompletne nieporozumienie. Niech wyda siano na MBPro, spasionego Della czy inne wygrzane HP i już.

    Przenośny terminal internetowy? To coś w stylu mojego iPoda touch - net w zasięgu palucha i bez większych wyrzeczeń (net na komórce? BRRrrrr, nigdy więcej :)). Każdy laptop to potrafi :).

    A jak to jest z bateriami? Ile w dzisiejszych czasach powinien łazić laptop przy standardowym obciążeniu (necik, maile, przeglądarka)… Pytam bo kompletnie się na tym nie znam a niebawem na coś pieniądze jakieś wydać będzie trzeba bo coraz bardziej dojmującą potrzebę czegoś przenośnego odczuwam :).

  2. piotr potera Says:

    Coz, MB Air mnie rozczarowal, Steve mnie rozczarowal. Mialo byc 5 godzin przy normalnej pracy z WiFi! :/

  3. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @CoSTa: Cóż, mój TP pociągnie 4h pracy bez problemu.

    EDIT: pociągnę dalej. TP to akurat pozytywny wyjątek. Wiele nowych laptopów ma żałosne osiągi w temacie baterii. Moja przyjaciółka kupiła nową Toshibę, która ciągnie… 1.5h. To nie jest przenośny komputer. Co Ci po 1.5h pracy poza biurem?

  4. CoSTa Says:

    Opi:
    No właśnie. Cholera, trzeba uważać w co się pieniądze pakuje…

  5. r. Says:

    Zaraz, zaraz. RAM jest przylutowany do płyty? Ale szajs…

  6. Valwit Says:

    i za to lubie delle. mozna sobie wybrac wypasiony akumulator i takie flaczki ze spokojnie da sie obejrzec 2 filmy DVD na jednym ladowaniu :)

  7. Shot Says:

    Koledzy z HP opowiadali o takich fajnych lapciakach, co mają po dwie baterie na hot-swapie – póki masz zapas (albo lecisz z kumplem we dwóch przez Atlantyk) póty laptop bryka. Miło.

Leave a Reply