Tyrasz od ósmej do szesnastej, od dziesiątej do osiemnastej. Tyrasz — bez marudzenia — bo wierzysz, że to wszystko ma sens. Czujesz, że ktoś powinien się Tobą opiekować, ktoś na górze, który ma niezbywalną władzę i którego myśli — jak sam twierdzi — nie opuszczają Cię nawet na minutę. Oddajesz mu cześć, oddajesz mu pieniądze i krzywisz się na słowa innych. Inni mówią, że to potencjalny psychopata i żebyś sam sprawdził. Nie sprawdzasz, nie musisz.
Dogmaty, rzeczy święte, symbole, tabu i szacunek.
Spowiadasz się w rozmaitych instytucjach. Co robiłeś i po co, co Ci z tego przyszło, że się poprawisz i więcej grzechów nie pamiętasz.
Dzień święty święcisz wódką, dyskoteką i wolnym od pracy.
No i zapierdalasz od ósmej czy też od dziesiątej, bo wierzysz, że po tym złym okresie czekają Cię same dobre rzeczy.
Wierzysz w to i co cztery lata głosujesz. Amen.
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Piwnice i trywialne informacje w tę stronę. Vontrompka, czyli komentarz psychodeliczny.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach. Nie zapomnij też, że trzeba rozumieć popularną naukę.
August 23rd, 2008 at 17:42
Eh, jak ja ubóstwiam mieszanie pojęć wiary i religii – mógłbyś się trochę bardziej postarać…
Nie wiem co chciałeś przekazać, więc nie będę komentował treści – chętnie podyskutuję na ten temat przy następnym spotkaniu.
August 23rd, 2008 at 17:59
To ja widzę, że tu trzeba dać disklajmer, czego się nie spodziewałem. Tu nie ma słowa o religii. Tu jest o polityce. Ostatnie zdanie przeczytaj. Czymże jest wybrany Prezydent, jak nie Twoim bogiem w strukturze społecznej. Czym jest US jak nie spowiedzią?
August 23rd, 2008 at 19:04
Cóż, daleko idąca interpretacja… na jej temat też można podyskutować.
Więc słusznie stwierdziłem, że nie wiem co chcesz przekazać ;)
August 23rd, 2008 at 21:16
Więcej takich wpisów! ;)
August 24th, 2008 at 12:49
O, widzę przy niedzieli o ciebie Opi dopadło :)
Idź na rower. Właśnie wróciłem – działanie terapeutyczne na wszelkie dolegliwości mają dwa kółka POTĘŻNE! Chcę zupy od żony a resztę mam w trąbie.
August 24th, 2008 at 12:56
kie?
August 24th, 2008 at 13:12
@mynth Kie, khe? ;-)
@CoSTa Nie, po prostu w sobotę o 5 miałem taką myśl, o wierze w politykę. Więc sobie wysłałem ją e-mailem i przepisałem później tu. ;-) Widzę jednak, że zupełnie nie trafiłem z tematem. ;)