Wychodząc z pokoju zostawiasz na ekranie swojego komputera różne rzeczy. Zalogowaną sesję do banku, kawałek notatki o higienie Twojego kolegi z pokoju, która trafi na biurko zarządu, program pocztowy. Pamiętasz, żeby za każdym razem “zablokować” dostęp do ekranu? Ja postawiłem na 3 minutowe opóźnienie wyciemniacza. Ale przez trzy minuty każdy może podejść i sobie kliknąć.
Do akcji wkracza BlueProximity.
Program ten jest apletem dla GNOME, który “wyczuwa” czy Twój telefon komórkowy jest dostępny via Bluetooth. Wychodzisz z telefonem w kieszeni, następuje automatyczna blokada dostępu do systemu.
Można też uzyskać efekt “automatycznego odblokowania” pojawiając się z urządzeniem w zasięgu.
Sprytny, malutki programik, który pokochają ludzie dzielący pokój z współpracownikami lub współlokatorami.
Użytkownicy Windowsa mogą wejść w posiadanie podobnego programiku za jedyne $15.
Tags µGeek
February 10th, 2008 at 12:07 am
W jaki sposób następuje rozpoznanie, że jest to właśnie Twój telefon, a nie dowolny inny z włączonym Bluetooth? (:
February 10th, 2008 at 12:11 am
Adres MAC+stringID urządzenia.
February 10th, 2008 at 8:57 am
Kurde, nie mam ząbka w telefonie, poza tym rzadko go noszę. Przydałby się taki skrót, jak w Windows - Windows + L - który blokuje stację.
February 10th, 2008 at 9:13 pm
@byte: ależ jest. Nie pamiętam jaki jest domyślnie (chyba Ctrl+L, ja mam podpięty mój laptopiany Fn+F6), ale włącza to gnome-screensaver z zablokowaniem konta.
February 11th, 2008 at 11:53 am
Szkoda żę BT tak baterię żre…
February 11th, 2008 at 12:30 pm
Ojej, ale świetna rzecz. Dzięki za info, zaraz sobie zrobię ze źródełek :)
February 11th, 2008 at 7:55 pm
w k750i nie zauwazam, powersave wlaczony