Podobało się? dodaj kanał RSS do swojego czytnika.

6 Responses to “Plotki o śmierci Dżobsa są mocno przesadzone. Jeszcze.”

  1. btd Says:

    Mi tam ta akcja podobała się. Nic co pokazuje debilizm fanbojow apple nie jest zle.

    No i ciekawe jaka zaloba i panika zapanuje jak stefan w koncu kopnie w kalendarz (bo ze nastapi to szybciej niz normalnie to jest pewne - za duzo mowi sie o jego zdrowiu zeby byl zdrowy).

  2. r. Says:

    A za trzy miesiące Apple będzie sprzedawać iStroke… :)

  3. CoSTa Says:

    W sumie też mnie ciekawi co się z firmą stanie, gdy Jobs odejdzie. Wtedy pewnie odezwą się debilni antyfanboje fanbojów i poleje się krew albo coś równie idiotycznego i niewartego komentarza.

    Anyway, od dłuższego czasu Stefan daje już sobie spokój i wypuszcza chłopaków z różnych sekcji na keynotach. Oswoi fanbojów i antyfanbojów z nowymi twarzami i sobie pójdzie. A firma warta więcej od Della będzie się kulała dale. Jak? To już zupełnie inna kwestia. Dopóki jednak nie brakuje fanbojów i antyfanbojów, nie będzie też brakowało idiotów i idiotyzmów.

    Swoją ścieżką łapię się czasem na obserwacji takiej jednej. Za chwilę sprzęt Sony wypełni mi pokój nowym HD TV, nową konsolą i pewnie jakimś jeszcze ustrojstwem, co razem będzie kosztowało tyle, ile wszystkie moje dotychczasowe komputery i gadżety razem wzięte. Nie mam bladego pojęcia jak nazywa się CEO Sony. Nazwisko Stefana znają dokładnie wszyscy, z moją matką włącznie. Ot i klucz do zrozumienia jabłkarzy. Relacje ze sprzętem nie ograniczają się tylko do “wsadź nową kartę w miejsce starej i ciesz się swoją nową zajebistą wydajnością”. Komp to tylko maszyna ale ktoś za zrobieniem tej maszyny przecież stoi. Za moją nową mam nadzieję niebawem kupioną konsolą nie stoi dokładnie nikt i nikt się z nią nie kojarzy. Nie wiem co lepsze. Wyrosłem na po prostu na zużywaniu kompów i wymianie kart. Przy Makach po raz pierwszy od lat spotykam się ze zjawiskiem znanym z Atari i Commodore czy Spektruma. Szczerze? Nie jest to niemiłe uczucie :). Jestem w stanie zrozumieć że niektórym brak ikony stojącej za ich maszynką wydaje się nieprawdopodobieństwem. Cóż, można mówić o nich per “fanboje” i być w sumie niewiele lepszym i niewiele się różniącym w swoim zacietrzewieniu.

  4. makowski Says:

    z tym Arszennikiem — to może być prawda…
    (tylko nie arszennik; a melaminę. i nie Waryaci — a koncerny spożywcze.
    i nie na Placu czerwonym a w Leningradzie. i nie rozdają a…)
    ech, świat (tzw.) Współczesny…

  5. Blogasek leży... :/ - CoSTa's Family Page Says:

    [...] to robi? Taki genialny jest? Trza mu wysłać kratę wódy i niech niszczy nadmiar neuronów :)) wpisu Opiego na jego blogasku stwierdziłem, że bardzo mi to przypomina czasy wojen Atari vs Commodore, ST vs [...]

  6. EDi Says:

    Jobs ma podobno odejść w grudniu 2012. Jest to oznaczone w starożytnym kalendarzu Majów jako koniec świata.

Leave a Reply