Podobało się? dodaj kanał RSS do swojego czytnika.

7 Responses to “Znak plus w adresach e-mail”

  1. zen Says:

    Obsługa “+” wymaga poprawnie skonfigurowanego MTA.

  2. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Zen: z pewnością, ale nie spotkałem się jeszcze ze stockową instalacją jakiegoś MTA, która by tego nie potrafiła. Dlatego nie wspomniałem w problemach o tym.

  3. r. Says:

    A ja znam. Qmail :P Qmail używa do tego celu minusa.

  4. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @r: serio? :-) Człowiek się uczy całe życie.

  5. Shot Says:

    „W takim wypadku nie pozostaje nam nic innego jak poinformować autorów lub wrócić do metody na aliasy.” – można jeszcze spróbować zakodować plusa przez %2B (fakt, że regexp może równie dobrze nie przyjmować znaku procenta).

    Co do konfiguracji Qmaila – zawsze można się poratować po prostu zakładając do tego konto na Gmailu (na którym, OIDP, + działa bez problemów).

    Tak naprawdę niewygodą jest pamiętanie, żeby z tak „oplusowanego” adresu pisać (jeśli np. używamy tego do list mailowych).

  6. uziel Says:

    Ja się niezbyt znam na czymkolwiek, ale sprawa nie wygląda na tak radośnie prostą. W końcu serwis może być tak przewrotny, że owszem, zaakceptuje nasz e-mail z plusikiem, ale - znając tricki takich cwaniaczków jak czcigodny autor tegoż bloga - wysyłać spam na adres zmodyfikowany o s|+.*@|+@| (z dokładnością do escape’ów). Niby czemu ma tak nie robić? Bo zgodnie z “polityką prywatności” będzie korzystał tylko z podanych mu adresów w ich dokładnym brzmieniu? Wątpię.

  7. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Uziel Masz oczywiście rację, modyfikacja adresu e-mail nie powinna stanowić problemu. Stawiam tu raczej na to, że mało kto tego używa, więc autorom serwisów nie przeleci to nawet przez głowę.

    No i uśmiałem się, widząc plusik przy Twoim adresie u mnie. :-) Dobry call!

Leave a Reply