Wpierw Marcin wspomniał o wpisie na blogu ireportera. Ireporter wyłowił ciekawą wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na temat głosowania w Internecie. Ogólnie w Internecie zgnilizna, alkohol, gołe dupy i brak powagi. W Internecie rządzą też określone siły, dlatego naczelnik PiS nie patrzy przyjaznym okiem w stronę ludzi, którzy raczej nie są jego wyborcami.
Ja tam się osobiście z Jarkiem zgadzam. Piwo piję do komputera, a co jakiś czas Patrys wrzuci na Blip linki zupełnie rozebrane, to człowiek kliknie.
Natomiast chciałem wrócić do sprawy tego, kto rządzi w Internecie. Pojawiłem się na stronie KP PiS (via Pan Makowski, który dziś blaguje o sądzie tamże) jako gość. Nigdy wcześniej nie miałem okazji bycia tam gościem, więc wszystko było nowe i kusiło akcją onClick. Moją uwagę zwrócił pewien post. Pozwalam sobie na reprodukcję.

Tak. Już wiemy, kto rządzi w Internecie. Ci, którzy potrafią sobie radzić z tym medium.
« Jak poczuć się fatalnie (jako artysta, albo w ogóle twórca) | YouTube tak, jak Matka Natura chciała »
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Gadżety, piwnice i trywialne informacje w tę stronę.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, grach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach.
March 13th, 2008 at 09:57
I już wpisu na forum nie ma ;)
March 13th, 2008 at 10:26
no i słusznie, że zdjęli- “nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”
March 13th, 2008 at 10:44
no to polecam też:
strachprzed.blox.pl/2008/03/nadzieja-i-sila-czyli-NiS.html
(kolejny mój donos…;-)
March 13th, 2008 at 10:45
Jaro powinien porozumiewać się ze światem przez tłumacza. Również w kraju.
March 13th, 2008 at 11:10
byte – raczej psychiatrę
March 13th, 2008 at 11:26
>> byte
powiem wiecej:
ok, 30% naszych Rodaków mowi do mnie — a ja nie rozumiem.
znaczy: (poszczególne) słowa rozumiem; ale.
March 13th, 2008 at 16:11
Bo to jak nie ma puzona gdzieś w tle przygrywającego, to dupa jest a nie podniosły nastrój. Puzon być musi! Bez puzona i petoretycznej orkiestry dętej to chujnia nie głosowanie czy inny podniosły akt z opadem na klęczki.
Jareczku, zbadaj i wylecz się sam! Dosyć na ciebie płacenia składek zdrowotnych mam!
March 13th, 2008 at 16:18
paterotycznej papo, _paterotycznej_ !!!
cholera, widać zbyt mały ze mnie wciąż paterota :/