Podobało się? dodaj kanał RSS do swojego czytnika.

11 Responses to “Proces podejmowania decyzji”

  1. Blah Says:

    Aj! Gotując wodę nie da się gazu zmarnotrawić! Wynika to z którejś tam zasady termodynamiki. Gotując na większym ogniu zagotujesz szybciej, gotując na mniejszym - wolniej. Gazu pójdzie tyle samo, bo do podwyższenia temperatury wody od 0 do 100C potrzeba zawsze tyle samo dżuli ;)

  2. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    Blah, zwróć uwagę, że gotuje na większym płomieniu, bo nalewam za dużo wody. Więc żeby uzyskać ten sam czas gotowania używam dużego palnika. Więc: gdybym lał dobrą ilość zużyłbym mniej zasobów. ;)

  3. Valwit Says:

    Blah, to jeszcze policz podgrzanie reszty otoczenia :> i jak juz liczysz to podpowiedz Opiemu co bedzie tansze: gotowanie wody na gazie czy czajnik elektryczny.

  4. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Valwit żeby to policzyć musiałbyś znać koszt wymiany elektryk w kuchni na taką, która nie zdechnie od czajnika elektrycznego. ;-)

  5. Valwit Says:

    kawalek druta na bezpieczniku. moze byc spinacz biurowy :>

  6. Newton Says:

    Czytam ten tekst czekając, aż mój zbyt pełny czajnik zacznie gwizdać.

    Gotuj się k…, gotuj.
    http://www.poema.art.pl/site/itm_53544.html

    Zaczął.

  7. r. Says:

    Valwit, problem w tym, że tam pewnie i tak nie pali się bezpiecznik, tylko druty :)

  8. Valwit Says:

    r., biorąc pod uwagę że to tylko pół litra wody, to co najwyżej będą ciepłe lub bardzo ciepłe. Ale tu już muszą być bardzo cienkie kabelki.

  9. CoSTa Says:

    Cholera, chłopaki, potraficie skomplikować… Studentem będąc wielbiłem narzędzie zwane grzałka. Się wrzuca do kubka, się patrzy przez naście/dziesiąt minut na wodę wooolnooooo zmieniającą stan skupienia z cieczy w gaz a w międzyczasie ma się czas na wszystko. Można Main Kampf w myślach napisać czy co tam konstruktywnego zrobić :)

  10. makowski Says:

    polecam kawę Zbożową.

  11. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @makowski to zupełnie niezły pomysł. Kupię dziś Anatola.

Leave a Reply