9 Responses to “Dni Kultury Japonii, Łódź, 12.2-12.6.2008”

  1. Lu Says:

    ‘Love China’? ;-)

    A chetnie bym się na coś takiego wybrał :)

  2. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Lu

    Dzięki. Się zasugerowałem Azją. ;-)

  3. Kao Says:

    Świetne sprawozdanie. Aż mi szkoda, że mieszkam, gdzie mieszkam, a nie w Łodzi. :D Dzięki za ostrzeżenie co do Kokeshi, kto wie, co mi tam Mikołaj będzie usiłował wręczyć. ;] Nie będzie faux pas. A “Szła dzieweczka”… Może jednak ktoś to nagrał? :D Dopóki nie usłyszę, będzie mi się śniło po nocach. ^^~

  4. 3v11 Says:

    Pierwszy obrazek z cyklu:
    “Where’s Autor”
    Ogólnie jak zwykle fajnie :)
    Łódź jakoś ostatnio robi się coraz bardziej kulturowym miastem – przynajmniej z tego co czytam tu i tam.
    Tylko pozazdrościć.

  5. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    3v11: a znalazłeś autora? ;-)

  6. 3v11 Says:

    Myślę, że tak.
    Ten zamyślony i skupiony wyraz twarzy na pewno oznacza, że było niesamowicie ciekawie :)

  7. Saya Says:

    Małe sprostowanie: Pan Yoshida od dłuższego czasu nie ma nic wspólnego z Towarzystwem Polsko-Japońskim o/Łódź

  8. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Saya

    Dziękuję za sprostowanie.

  9. Agnieszka Says:

    Nie znałam wcześniej Twojej strony, relację zatem czytam równo po roku, po kolejnych Dniach Kultury Japońskiej w Łodzi. I tak się uśmiecham, jak spostrzegawczy jesteś;) Tak, dziewczynka, którą wówczas dojrzałeś, miała lat 4, a prelekcje podobały się jej do tego stopnia, że w tym roku znów się ze mną zabrała.
    Pozdrawiam serdecznie.

Leave a Reply