9 Responses to “Niedzielne rozmyślania nad sensem ru…rozmnażania”

  1. Negativna Says:

    Miał dzieci “sto dwadzieścia troje”. Zepsułeś piosenkę :P

  2. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @Negativna

    123 to prawdziwy rój, więc co to za różnica?

  3. Negativna Says:

    Myślę, że z racji wyraźnie łacińskiego pochodzenia imienia ojca, piosnka może nawiązywać do czasów zamierzchłych (a nawet takich, w których to ludzie żyli po 180 lat). Idąc tym tropem mam podstawy przypuszczać, że:
    a) liczba dzieci również została sztucznie zawyżona (w celach edukacyjnych oczywiście)
    b) w ciągu tylu lat życia rodziły się różne dzieci. skoro żył tak długo i pierwsze dziecko spłodził dajmy na to w ciągu 15 lat, to wychodzi ok. 1,3 dziecka rocznie. a to jest do zrobienia.

    Nie wierzę, że Wirgiliusz mógł zdradzić swoją żonę (albo o zgrozo mieć ich więcej)!

    Co do piosenki to po Twojej przeróbce nie ma odpowiedniej liczby sylab w wersie i źle się śpiewa, o!

  4. radious Says:

    Najprościej to by było zlikwidować ZUSy i inne srusy, po co od razu gumki rozdawać?!

  5. CoSTa Says:

    Opi, widząc te pytania mam pewność: jeszcze przez jakiś czas małżeństwo ci niepisane :)

  6. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @CoSTa

    Obiecujesz? *sniff*

  7. RAFi Says:

    Tak, tak. Prezerwatywy w ramach akcji zapobiegawczej, bo wiadomo, o nieszczęście nie trudno:
    http://ja.rafi.pl/2006/07/08/zabezpiecz-sie-nieszczesciu-mozesz-zapobiec

  8. golem14 Says:

    Lem był kiedyś rozważał kiedy to pewna ilość rzeczy staje się stosem – 1 to nie stos, 2 – para, 3 – ? Ale nie pamiętam w czym to się wyzewnętrzniał na ten temat. 123 to na moje oko już rój jest i… tak mi to wszystko jakoś zajechało “Sensem życia wg M. Pythona”. Biosenka do tego fragmentu jak najbardziej adekwatna!

  9. makowski Says:

    Dzieci są brudne i Śmierdzą. pozatem — dużo Kosztują.
    a (tzw.) pożytek, jaki z nich (ponoć, znaczy: później; znaczy: Teraz ponoć ;-)) mamy — jest mocno przesadzony…

Leave a Reply