Podczas wczorajszej rozmowy z Pauliną zeszliśmy na chwilę na temat tematów muzycznych, bajek i wierszyków, które zalęgły się nam w głowach jeszcze w czasach dzieciństwa.
Dziś, podczas zmywania naczyń, zanuciłem sobie następującą piosenkę:
Ojciec Wirgiliusz
Uczył dzieci swoje
A miał ich wszystkich
Prawdziwe roje
Takie malutkie
I takie wielkie
Takie grubiutkie
I takie cienkie
Zatrzymałem się po pierwszej zwrotce (innych i tak pewnie nie pamiętam) i zastanowiłem się. Wirgiliusz miał roje dzieci. Zupełnie niepodobnych jedno do drugiego. Powoli i majestatycznie, jak lodowce w stronę Tytanika, napływały pytania mające zatopić dobre wspomnienie głupawej piosenki.
Wirgiliusz miał wiele żon, które powiły mu różne dzieci, czy też żona jedyna jest rozwiązła i puszcza się gdy on kupuje im “bluzeczki w kwiatki”? Czy bohater piosenki powinien wystąpić o badania w celu ustalenia ojcostwa i jakie ma szanse na uniknięcie alimentów po rozwodzie? Czy za takie badania powinien płacić polski podatnik, refundować ZOZ. Może lepiej sponsorować prezerwatywy w ramach akcji zapobiegawczej? No, religia może nie pozwalać.
Dodatkowo: jakie są warunki mieszkaniowe dzieci Wirgiliusza? Czy chodzą ubrane, domyte i najedzone?
Sztuka nigdy nie daje odpowiedzi. Zwiększa tylko pulę sprytnych pytań bez odpowiedzi powodując zakłopotanie odbiorców.
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Gadżety, piwnice i trywialne informacje w tę stronę.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, grach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach.
December 21st, 2008 at 12:50
Miał dzieci “sto dwadzieścia troje”. Zepsułeś piosenkę :P
December 21st, 2008 at 12:51
@Negativna
123 to prawdziwy rój, więc co to za różnica?
December 21st, 2008 at 13:13
Myślę, że z racji wyraźnie łacińskiego pochodzenia imienia ojca, piosnka może nawiązywać do czasów zamierzchłych (a nawet takich, w których to ludzie żyli po 180 lat). Idąc tym tropem mam podstawy przypuszczać, że:
a) liczba dzieci również została sztucznie zawyżona (w celach edukacyjnych oczywiście)
b) w ciągu tylu lat życia rodziły się różne dzieci. skoro żył tak długo i pierwsze dziecko spłodził dajmy na to w ciągu 15 lat, to wychodzi ok. 1,3 dziecka rocznie. a to jest do zrobienia.
Nie wierzę, że Wirgiliusz mógł zdradzić swoją żonę (albo o zgrozo mieć ich więcej)!
Co do piosenki to po Twojej przeróbce nie ma odpowiedniej liczby sylab w wersie i źle się śpiewa, o!
December 21st, 2008 at 15:09
Najprościej to by było zlikwidować ZUSy i inne srusy, po co od razu gumki rozdawać?!
December 21st, 2008 at 17:31
Opi, widząc te pytania mam pewność: jeszcze przez jakiś czas małżeństwo ci niepisane :)
December 21st, 2008 at 17:32
@CoSTa
Obiecujesz? *sniff*
December 22nd, 2008 at 21:34
Tak, tak. Prezerwatywy w ramach akcji zapobiegawczej, bo wiadomo, o nieszczęście nie trudno:
http://ja.rafi.pl/2006/07/08/zabezpiecz-sie-nieszczesciu-mozesz-zapobiec
December 24th, 2008 at 23:26
Lem był kiedyś rozważał kiedy to pewna ilość rzeczy staje się stosem – 1 to nie stos, 2 – para, 3 – ? Ale nie pamiętam w czym to się wyzewnętrzniał na ten temat. 123 to na moje oko już rój jest i… tak mi to wszystko jakoś zajechało “Sensem życia wg M. Pythona”. Biosenka do tego fragmentu jak najbardziej adekwatna!
January 6th, 2009 at 08:36
Dzieci są brudne i Śmierdzą. pozatem — dużo Kosztują.
a (tzw.) pożytek, jaki z nich (ponoć, znaczy: później; znaczy: Teraz ponoć ;-)) mamy — jest mocno przesadzony…