13 Responses to “Zigływidłyzm”

  1. 3v11 Says:

    Mógłbym zacytować czerskiego w związku z 2009 rokiem:
    “mógłbym napisać, że z okazji nowego roku wszystkim życzę wszystkiego najlepszego – no, ale bądźmy poważni.”

    A walka między Macami, Linuksiarzami i Windowsami jest stara jak świat. Zawsze będą obrzucać się błotem i szukać każdej okazji zeby sobie nawrzucać.
    Najprostszy spoób zeby wywołać flam war na dowolnym większym forum internetowym? Zamieszczenie jakiejkolwiek fotki która pokazuje wyższość jednego systemu nad drugim.
    W odpowiedziach gwarantowane obelgi, emocje, trolle, dramat, historie życia.. słowem wszystko.

  2. MacKozer Says:

    Polecam lekturę całego mojego bloga zanim zaczniesz wyciągać takie bzdurne wnioski… lekturę tekstów krytycznych o środowisku Apple…

  3. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    MacKozer:

    Twój argument o moim niezrozumieniu całości byłby słuszny, gdybym pisał o całości, a nie o jednej notce. Nic takiego nie robię. Jeżeli ktoś mi podniesie papier, który wyleci mi z plecaka, to na podstawie tego wydarzenia mogę skomentować, że zachował się super. Gdybym pisał jego biografię to prawdopodobnie byłoby za mało.

    Bloga czytam, bo mało łódzkich blagerów w sieci, jak myślisz, jak to do mnie trafiło?

    No i możesz mi wymienić “bzdurne wnioski”? Bo wybacz, ten komentarz brzmi jak odburknięcie “za mało żeś soli zjadł żebyś mógł mi fikać”.

    Podsumuję jeszcze raz: Czy nie uprawiasz zigływidłyzmu dając dodatkowo publikę trollowi i pośrednio realizując jego plan? Czy blagi zajmujące się Apple nie mają tendencji do łykania “historyjek na jedną nóżkę”? Czym się różni lewy news o Linuksie od lewego newsa o “laptopie za $500!”, kiedy już pogodzimy się z faktem, że do żartu użyto Twojej fotki?

  4. CoSTa Says:

    Opi, ja cię proszę – białego plastiku to tam nie robią już od dłuższego czasu. I bogu niech będą dzięki bo to gówno straszne było (choć mój Airport Express wygląda całkiem ładnie :)).

    A do notki nawiązując – sam jestem takim młodzieńcem z parciem na szkło. Podpieprzyłem fotkę ajfona ze stron jabłka i w ekran metodą Photoshopa stosowanego wkleiłem screena z Gran Turismo. Sam już nie wiem nawet jak się nazwać. Dziecko PlayStation? Trochę nieprawda, wszak klepię to z ultradrogiej ale za to zajebistej aluminiowej klawiatury podpiętej do ultradrogiego ale zajebistego iMaca. Hmmm… Wniosek taki, że trzeba uważać gdzie się klawiaturę podpina.

  5. Uderz w stół a nożyce się odezwą… | MacKozer Says:

    [...] wszelkie możliwe łaty nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. A zatem, autor bloga Bronikowski.com oburzony (czy jak woli – rozbawiony) moim określeniem “dzieci Linux’a” [...]

  6. btd Says:

    Jak zwykle pierdolisz Opi. I faktycznie gówno zrozumiałeś z tego co Mackozer napisał (zarówno w tej notce jak i na całym blogu). No ale u linuksiarzy to normalne. Bagatelizować to co ‘robią swoi’ a dowalać ‘przeciwnikom’. Dokładnie tak jak makowcy. Ten sam rodzaj klapek na oczach. Chyba używanie systemów ‘uniksowych’ prowadzi do zmian w mózgu. Będę musiał wywalić i macbooka i moje htpc z ubuntu (chociaż wg co ‘lepszych’ linuksiarzy to nie jest linux bo nie trzeba kernelować kompila).

    Ja jak podpieprze z jakiejś stronki fotkę to piszę skąd wziąłem. Takie minimum.

  7. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @CoSTa wiem, że straszne. Dotykałem. Oczywiście, jesteś dzieckiem PlayStation. Ale tylko trzy.

    @btd

    Och, jak zacznę Ci odpowiadać na Twój komentarz w taki sposób “ak zwykle pierdolisz btd. I faktycznie gówno zrozumiałeś z tego co napisałem (zarówno w tej notce jak i na całym blogu). No ale u makowiec to normalne.” to z pewnością będzie to dobry wstęp bijący wszystko!

    Ale.

    Bagatelizować to co ‘robią swoi’ a dowalać ‘przeciwnikom’.

    Bagatelizować? Czyli podjumanie fotki iPhone zrobionej z góry jest rzeczą, której byś nie przeżył? I teraz powiedz mi, jakich “swoich”?

    Chyba używanie systemów ‘uniksowych’ prowadzi do zmian w mózgu.

    Tu się zgodzę bez chwili wahania. ;-)

    Ja jak podpieprze z jakiejś stronki fotkę to piszę skąd wziąłem. Takie minimum.

    Chyba, że chcesz kogoś zrobić w konia, że Linuks chodzi na iPhone, nie? Wtedy raczej nie mówisz, że fotkę podjumałeś ze strony maczkowej. Trochę zabija dżołk.

    @MacKozer

    Rany, będziemy się tak przerzucać pingbackami? Znaczy, niby teraz mam notatkę napisać i podlinkować? ;-)

  8. carstein Says:

    Jeśli chodzi o użytkowników Maca, to bardzo mi tutaj pasuje nieco przerobione zdanie z pewnej polskiej komedii: “To tylko kawałek pierdolonego plastiku, a ty zachowujesz się, jakbym krzywdził twoją matkę. Poza tą bułą świat dla ciebie nie istnieje.”
    Zdaje się, że końcówka była nieco inna, ale nie chce mi się szukać oryginału.

  9. Zonewelld Says:

    Coś bym napisał, ale to nawet szkoda gadać. Nigdy nie rozumiałem, że użytkownik systemu, który można zainstalować na mikrofalówce czuje się lepszy od tego- któremu system działa. Czasem się zastanawiam, czy od tych wszystkich kompilacji coś się komuś nie pomotało…

  10. opi Says:

    @Zonewelld

    Coś bym napisał, ale to nawet szkoda gadać.

    No i się nie udało, napisałeś.

    Nigdy nie rozumiałem, że użytkownik systemu, który można zainstalować na mikrofalówce czuje się lepszy od tego- któremu system działa.

    Ja za to nie widzę, gdzie to niby napisałem. Potrafisz wskazać?

    Czasem się zastanawiam, czy od tych wszystkich kompilacji coś się komuś nie pomotało…

    Najwięcej ostatnio kompiluje pod OS X. No i? Nie muszę, a lubię i umiem. Chciałeś mnie obrazić, czy jak?

  11. 3v11 Says:

    I mały war jak przewidziałem, tak i jest.

  12. salvadhor Says:

    Znam wiele dzieci Linuksa. Z reguły, jak pożyczą, to oddadzą. Więc zdjęcie pewnie wróci do właściciela, o co tyle parad słownych.
    W przeciwieństwie do gromady huncwotów z drugiej strony ulicy, ci to nie oddają.

  13. GDR! Says:

    Tak czy inaczej, czekam na iPhone Shuffle.

Leave a Reply