Kolejne anime, które warto zobaczyć: “Pięć centymetrów na sekundę” . Sześćdziesiąt trzy minuty wypełnione wizualną orgią i jedną z tych historii, która mogła przytrafić się każdemu z nas.
Zapowiedź. DVD. Recenzji nie linkuję, większość zdradza scenariusz.





« Pozostawiony śmierci | Dedede! Ka? /var/log »
Leave a Reply
January 13th, 2009 at 15:46
O tak, 5cm/s jest super.
Dodałbym od siebie że pozostałe prace Makoto Shinkai’ego rownież są świetne.
January 13th, 2009 at 20:41
Ohaio. Też jestem miłośnikiem nie-wielkookich anime. Zapodałbyś jakąś playlistę na privie (czyt. wyśłij na e-mail), porównałbym czego jeszcze nie widziałem. Saionara.
January 13th, 2009 at 21:46
O, kolejny Shinkai. Jak się ma do dwóch poprzednich produkcji (Hoshi no koe i… to drugie, o wielkiej wieży :) HnK mi się bardzo podobało, a to drugie – to właśnie tak jak widać, nawet tytułu zapomniałem. Takiesobie. Tak jakby autorowi się pomysły skończyły.
Jak jest tu?
January 13th, 2009 at 22:09
Mimo najszczerszych chęci trudno jest mi się przekonać do tej kreski.
Jakaś taka za bardzo… realistyczna? Ostra? Może coś w ten deseń.
Anime zawsze kojarzyło (i będzie kojarzyć) mi się z tą pewną niewyraźnością czy specyficzną nieostrością. Trudno to opisać, ale myśle, że znawcy anime wiedzą o co mi chodzi :)
January 13th, 2009 at 22:35
a czemu na priva? :) tez chcetnie przeczytam zebym wiedzial co obejrzec :)
January 17th, 2009 at 21:38
Tak, taka playlista miałaby większe powodzenie.
Zdecydowanie wolę jak polecasz anime niż marudzisz w tematach it.
January 26th, 2009 at 10:44
Również przyłączam się do proźby związanej z playlistą anime ! :)))
January 26th, 2009 at 10:58
Lista się robi. Będzie w tym tygodniu.