9 Responses to “Z tyłu głowy”

  1. byte Says:

    Fajne, dobre.

    Podbródkiem.

  2. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @byte sobom bym nie byłeh, cobym nie spierdolił.

  3. waltharius Says:

    Niezłe. Jak zawsze.

  4. bartes Says:

    He he he znam to uczucie… Poczucie Bezpieczeństwa to mój najlepszy przyjaciel… ;o)

  5. aseeon Says:

    A to nie tak że agresja budzi Agresje? :D
    Anyway, bardzo przyjemnie się czytało. A gdzie była Radość jak to się wszystko działo?

  6. kobak Says:

    I może byłoby ciekawe, gdyby nie było chamskiego języka. Jest tyle różnych słów, czy trzeba koniecznie wzorować się na gościach spod budki z piwem?

  7. opi Says:

    @kobak

    Spod budki z piwem? A w którym z Wszechświatów? To język kapłanów, polityków, poetów. To język matki z dzieckiem i ojca dziecka. Ulicy, biurokratów, korytarza w szkole.

    Oczywiście, można strzyknąć sobie 50ml dulszczyzny wprost w żyłę i stwierdzić, że samo słowo w jakiś sposób degeneruje.

    “Apatia, wychodź mi stąd zdecydowanym krokiem, proszę.”

    Ja bym tak nie powiedział. I bym tak nie napisał. To impreza z tyłu mojej głowy. Z tyłu głowy człowieka, który mówi ‘wypierdalaj’ do przysiadającego na nosie motylka nadal zachwycając się wiosennym porankiem.

  8. 3v11 Says:

    @kobak
    “wypierdalasz” i “rzygi” to aż tak straszne przekleństwa, “spod budki z piwem”? No to przepraszam. Jeśli Ty u siebie pod kopułą czasem nie klniesz na wszystko na czym świat stoi, to gratuluje.

    Wpis bardzo fajny, szczególnie jak od połowy tekstu samoczynnie zacząłem go czytać głosem Świetlickiego. Fajnie to wyszło, szczególnie że on często śpiewa o podobnych klimatach.

  9. CoSTa Says:

    Hail!
    Mocne, prawdziwe, plastyczne.

    Zmieniamy zdanie Opi. Nie chcemy się z tobą spotkać. Doropha powiedziała, że jest na to za głupia i nie lubi się w towarzystwie na niekorzyść wyróżniać. Ja biję tych bardziej ode mnie w rozwoju posuniętych. Ergo: to byłby do dupy wieczór.

    :)

Leave a Reply