@byte:
Ty to nazywasz bazgraniem? Muszę ci kiedyś pokazać listę zakupów, jaką dostaję od Doroty. Zawsze po pierwszym rzucie oka daję sobie siana z próba odcyfrowania tych szlaczków, które ona stawia.
@Opi
Zainwestujcie w tablety – do szkicy sytuacyjnych wysyłanych emailem jak znalazł :)
Kiedyś do swojej ówczesnej wielkiej miłości wysłałem list w formie zapisanego 16-kartkowego zeszytu w kratkę, do którego na koniec musiałem dołożyć 2 kartki, bo się na koniec rozpisałem ;)
Wczoraj odpisałem jej na maila – coś typu “No brawo, zuch dziewczyna! Ł”. Oczywiście niżej był zacytowany jej mail…
Wszystko dzięki bardzo poczytnej zupce Piotra Czerskiego. Nadal nie wiem, czy on to ironicznie zrobił, czy może mu się podobało. Za poetą, panie, nie trafisz. ;-)
Czerskiego zupke czytam regularnie (a raczej mój listonoszowy RSS dostarcza mi świeże zupki) i tam zobaczyłem to po raz pierwszy (nawet jeszcze zanim zobaczyłem to tutaj :) ).
Potem jakoś tak z górki tu i tam.
O kurde. Znając czerskiego i jego twórczość (z że tak powiem, pierwszej ręki) to mogło mu się spodobać, ale jednak ironicznie (jak zaznaczyła joan).
February 20th, 2009 at 19:33
O, ktoś bazgrze gorzej ode mnie.
Ulżyło mi :)
February 20th, 2009 at 19:34
@byte
Nie widziałeś jak piszę długopisem! ;->
February 20th, 2009 at 22:15
@opi: no i wydało się że nie trzymasz się netykiety. ;-)
PS. Zainstaluj plugina do powiadamiania mailem o komentarzach. :-)
February 21st, 2009 at 00:30
@byte:
Ty to nazywasz bazgraniem? Muszę ci kiedyś pokazać listę zakupów, jaką dostaję od Doroty. Zawsze po pierwszym rzucie oka daję sobie siana z próba odcyfrowania tych szlaczków, które ona stawia.
@Opi
Zainwestujcie w tablety – do szkicy sytuacyjnych wysyłanych emailem jak znalazł :)
February 21st, 2009 at 01:45
@byte bazgrze? toz to niemal kaligrafia. za pierwszym razem da sie odczytac
February 21st, 2009 at 08:59
Genialne, wzruszyłem się… (serio!)
Kiedyś do swojej ówczesnej wielkiej miłości wysłałem list w formie zapisanego 16-kartkowego zeszytu w kratkę, do którego na koniec musiałem dołożyć 2 kartki, bo się na koniec rozpisałem ;)
Wczoraj odpisałem jej na maila – coś typu “No brawo, zuch dziewczyna! Ł”. Oczywiście niżej był zacytowany jej mail…
February 21st, 2009 at 10:08
@opi a ISP to PocztaPolska, że list datowany 2008-02-20 na blogu dopiero po 366 dniach się pojawił się? :)
February 21st, 2009 at 17:55
Nadużywasz capslocka :>
February 23rd, 2009 at 11:51
Na co drugim soupie można teraz znaleźć ten melancholijny list :)
February 23rd, 2009 at 13:57
@3v11
Wszystko dzięki bardzo poczytnej zupce Piotra Czerskiego. Nadal nie wiem, czy on to ironicznie zrobił, czy może mu się podobało. Za poetą, panie, nie trafisz. ;-)
February 23rd, 2009 at 14:04
ja tam myślę, że mu się podobało. ironicznie, rzecz jasna.
February 23rd, 2009 at 16:02
Czerskiego zupke czytam regularnie (a raczej mój listonoszowy RSS dostarcza mi świeże zupki) i tam zobaczyłem to po raz pierwszy (nawet jeszcze zanim zobaczyłem to tutaj :) ).
Potem jakoś tak z górki tu i tam.
O kurde. Znając czerskiego i jego twórczość (z że tak powiem, pierwszej ręki) to mogło mu się spodobać, ale jednak ironicznie (jak zaznaczyła joan).