12 Responses to “bronikowski.com mail is handled by 0 listonosz.localhost.”

  1. byte Says:

    O, ktoś bazgrze gorzej ode mnie.

    Ulżyło mi :)

  2. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @byte

    Nie widziałeś jak piszę długopisem! ;->

  3. harnir Says:

    @opi: no i wydało się że nie trzymasz się netykiety. ;-)

    PS. Zainstaluj plugina do powiadamiania mailem o komentarzach. :-)

  4. CoSTa Says:

    @byte:
    Ty to nazywasz bazgraniem? Muszę ci kiedyś pokazać listę zakupów, jaką dostaję od Doroty. Zawsze po pierwszym rzucie oka daję sobie siana z próba odcyfrowania tych szlaczków, które ona stawia.

    @Opi
    Zainwestujcie w tablety – do szkicy sytuacyjnych wysyłanych emailem jak znalazł :)

  5. Valwit Says:

    @byte bazgrze? toz to niemal kaligrafia. za pierwszym razem da sie odczytac

  6. Łukasz (lemur) Says:

    Genialne, wzruszyłem się… (serio!)

    Kiedyś do swojej ówczesnej wielkiej miłości wysłałem list w formie zapisanego 16-kartkowego zeszytu w kratkę, do którego na koniec musiałem dołożyć 2 kartki, bo się na koniec rozpisałem ;)

    Wczoraj odpisałem jej na maila – coś typu “No brawo, zuch dziewczyna! Ł”. Oczywiście niżej był zacytowany jej mail…

  7. Ludwik C. Siadlak Says:

    @opi a ISP to PocztaPolska, że list datowany 2008-02-20 na blogu dopiero po 366 dniach się pojawił się? :)

  8. eri Says:

    Nadużywasz capslocka :>

  9. 3v11 Says:

    Na co drugim soupie można teraz znaleźć ten melancholijny list :)

  10. Emil Oppeln-Bronikowski Says:

    @3v11

    Wszystko dzięki bardzo poczytnej zupce Piotra Czerskiego. Nadal nie wiem, czy on to ironicznie zrobił, czy może mu się podobało. Za poetą, panie, nie trafisz. ;-)

  11. joan Says:

    ja tam myślę, że mu się podobało. ironicznie, rzecz jasna.

  12. 3v11 Says:

    Czerskiego zupke czytam regularnie (a raczej mój listonoszowy RSS dostarcza mi świeże zupki) i tam zobaczyłem to po raz pierwszy (nawet jeszcze zanim zobaczyłem to tutaj :) ).
    Potem jakoś tak z górki tu i tam.
    O kurde. Znając czerskiego i jego twórczość (z że tak powiem, pierwszej ręki) to mogło mu się spodobać, ale jednak ironicznie (jak zaznaczyła joan).

Leave a Reply