Scott Adams w jednej ze swoich książek o świecie zagródkowo-technologicznym opisuje postać Primadonny Techniki. Złośliwego egomaniaka, który żyje tylko po to byś mógł czuć się każdego dnia jak w piekle i marzyć o startupie, który polega na hodowli kóz, gdzieś w niedostępnych rejonach Szkocji, gdzie gorzelnia jest największym przedsięwzięciem technologicznym. Jedną z kluczowych cech takiego technologicznego świra jest uwielbienie starej technologii. Nowe rzeczy posiadają dwa stany: są nieprzetestowaną technologią lub czymś, co zostało wyssane z brudnego palucha marketoida. (Web 2.0, Cloud Computing)
Primadonna Technologii ma tu bezsprzeczną rację. Mówię to jako taka właśnie osoba, wiem więc lepiej niż wy!
Ludzie próbują czasem naśladować tych, których podziwiają i których się boją. Można przetestować tę teorię udając się do dowolnego pubu z karaoke i posłuchać fantastycznego wykonania “Baranka” na trzy głosy i ósme piwo.
Nie ma w tym nic groźnego. Końcowym produktem może być kompromitujące wideo na YouTube lub poranny kac i śniadanie z kuzynką, która normalnie z Tobą nie mieszka.
Naśladowanie zawodowców może się skończyć tragicznie. Nie chcę widzieć programu “Jak oni operują” ani reality-show o przypadkowej gromadzie ludzi budujących bombę atomową. Zwykły użytkowniki nie powinien też naśladować świrów od IT. My wybieramy starą technologię opierając się na ważnych przesłankach (“Tego się nauczyliśmy, tego się będziemy trzymać”), inni ludzie są po prostu nieświadomi i leniwi. Wielu jest szpetnych i ma zwyczaj zostawiania noża ubrudzonego majonezem na Twoim biurku.1
“IE6. Ludzie ludziom zgotowali ten los”
Zwykły użytkownik pozostaje wierny rzeczom, które mu zainstalował producent. Na pulpicie ma “Ściągnij 50 utworów MP3 za darmo!.lnk”, a tacce systemowej przeterminowaną wersję Norton Antyvirusa, który z radością pożera 60% czasu procesora. Sieć przeglądają niebieskim e. Windowsa zainstalował im syn sąsiada, który jest licencjonowanym dostawcą The Pirate Bay. Aktualizacje są wyłączone.
Od dawna nie wspieramy IE6. Nie wspieramy też Atari XL, nie produkujemy raportów dla telegrafów podłączonych do USB, instrukcji nie kaligrafujemy na skórach zwierząt, które wcześniej były naszą kolacją. Lubimy starą technologię, która działa.
Piotr Potera projektuje dla mnie większość międzymordzi i zwykle znika pomiędzy projektem a wdrożeniem na jakiś tydzień. Pije i klnie. Czasem pali. Inni spece od UI znają to jako syndrom “Pod IE pasek uciekł, bo [lista wyjaśnień, która mnie nie interesuje]“.

Podczas ostatniego alkoholowego korka wyprodukował Ostateczną Odpowiedź, stronę IE6.pl, która nawraca, upomina i ruga. Prócz standardowego tekstu o tym, że używanie IE6 jest subskrybcja “Bravo” (nakrją Cię znajomi to trochę wstyd Ci będzie) dostępny jest też skrypt doprowadzający zwykłych ludzi do szaleństwa.
Chcesz spędzić piątek na czymś, co wygląda jak praca i nie jest pracą? Powrzucaj przygotowaną napominajkę do swojego kodu. W podziedziałek helldesk będzie miał kilka ciekawych rozmów, które z pewnością przedyskutujecie sącząc kawę i naśmiewając się z głupich użytkowników.
« “Czytelność” i biurowa bezczelność | Muzeum Kinematografii w Łodzi: “60 lat animacji” »
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Gadżety, piwnice i trywialne informacje w tę stronę.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, grach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach.
March 13th, 2009 at 10:29
Wszystko OK, ja bym tylko prosił, żeby to “odstaw w niebyt” przerobić na coś, co aż tak nie zgrzyta w uszach :)
March 13th, 2009 at 10:43
@byte
Prawda? ;-)
March 13th, 2009 at 11:34
1. http://browsehappy.pl/infobarwebmaster
2. Literówki to mógłby poprawić, bo trochę ich tam jest…
March 13th, 2009 at 11:42
@YaaL
1) ja się tam nie znam na tych wszystkich łebmasterskich stronach. W ramach nepotyzmu promuję
2) prawda to, dałem notkę bez konsultacji co może spowodować, że się weźmie. OTOH jest grafikiem.
March 13th, 2009 at 12:32
A ja nie wiem dlaczego jedna rzecz w template na mojej stronie się sypie pod IE. Po prostu nie wiem. Nie mam pojęcia dlaczego tylko i wyłącznie pod IE problem istnieje. Ta przeglądarka jest dziwna. Tym bardziej, że wszyscy o tym krzyczą na lewo i prawo.
I wciąż mi gra w uszach pytanie: czy nikt tego kur*** w MS nie słyszy???
March 13th, 2009 at 15:20
Hej, wypraszam sobie pisanie o AtariXL w kontekście IE6!
March 13th, 2009 at 21:08
Literówki na tej stronie faktycznie przydałoby się poprawić. Ale tak czy owak akcja godna oklasków. Wrzuciłem redirect na wszystkich moich stronach i to bez żadnych bannerów, tylko po prostu jeśli ktoś używa ciągle ie6 to redirect i nie ma przeproś. Co prawda zawodowo robię w webapplikacjach i jak klient korporacyjny zapłaci za kompatybilność z ie6 to ją dostanie, ale wiem ile to jest jebaniny i solidaryzuję się ze wszystkimi webmasterami robiącymi ogólnodostęone www w szczytnej misji wyoutowania ie6 z netu.
March 14th, 2009 at 00:23
Popieram mrk! IE6 jest jaki jest, ale na to sobie nie zasłużył.
March 14th, 2009 at 08:59
No pięknie.
Tylko, że ja lubię IE, a pod Windows 2000, jako że taki system legalnie posiadam i tego będę się trzymał (aktualizacje włączone ;)) IE6 to najnowsza możliwa do zainstalowania wersja.
Co ja poradzę, że IE jest przegladarką (używam jeszcze na co dzień FF i Opery, przy czym FF jak najmniej, bo działa paskudnie wolno) w której strony wyglądają najlepiej i działają najszybciej?
Niby nie wspierany, ale choćby wczoraj popchnęli jakiś security update wlasnie dla IE6.
(komentarz pisany przy użyciu Opery 10 alpha. żaden IE nie został skrzywdzony podczas tworzenia tego komentarza)
March 14th, 2009 at 09:07
A kolega Piotr nie powinien brać się za analogie motoryzacjne, nie rozumiejąc różnicy pomiędzy wymijaniem a wyprzedzaniem. o!
(http://miniurl.pl/komentarz #9)
March 14th, 2009 at 09:21
@mrk, Valwit
Atari XL w sensie: technologia, której nie używasz w produkcji w 2009. Nie w sensie “Jest złe jak IE”. Nadal wolałbym Atari zamiast IE6.
@radxcell
No tak, masz fetysz takich fajnych, żwawych staruszków. Ja mam serwer na Dellu z 1998 (PII/350Mhz). Jeżeli chodzi o “najszybsza” to nie wątpię. “Najlepiej wyglądające strony” to już nie uwierzę. ;-)
A próbowałeś jakiś build WebKita? Na Linuksa pojawiają się takie małe przeglądareczki. Przykładowo Midori.
Windows 2000. Jedyny Windows, którego używałem do pracy.
March 14th, 2009 at 09:23
@radxcell
Możę to? http://code.google.com/p/arora/
March 14th, 2009 at 11:12
@radxcell
“Co ja poradzę, że IE jest przegladarką (używam jeszcze na co dzień FF i Opery, przy czym FF jak najmniej, bo działa paskudnie wolno) w której strony wyglądają najlepiej i działają najszybciej?”
Ekhem, pozwolę sobie się nie zgodzić. W pełniej rozciągłości.
March 14th, 2009 at 12:25
@ Emil
Ladne, tylko po co mi 10 przegladarek? Potrzebuje czegos co mi pamieta hasla i nie wysyla ich do Googla (a guglu jak psu nie ufiej!) :).
@ CoSTa
OK. Jak szybki jest Twoj komputer? Ja pracuję na P3 1.2GHz i _widzę_ różnicę w szybkości działania przeglądarek. Co do wyglądu… być może jakies cssy i inne Web 3.0 nie wygladaja tak bajernie, ale podstawowy html laduje jako sie nalezy :)
hmmm, tak ogolnie – chyba jako antyguglowiec i proM$owiec jestem w srodowiskach freelancowych profesjonalistow narazony na powszechne niezrozumienie ;)
a kolega Piotr niech doczyta różnicę między wyprzedzaniem a wymijaniem i poprawi na stronie, bo na tym babolu skonczylem jej czytanie.
March 14th, 2009 at 13:10
Tak z innej beczki. To jakas zorganizowana nagonka na IE6, bo wlasnie trafilem na http://nie6.typo3job.com/
March 14th, 2009 at 21:59
Radx, jak pragnę zakwitnąć. Skoro jesteśmy przy samochodowych porównaniach (pewnie lubimy je obaj), to IE6 jest jak bardzo stary samochód sportowy: jest szybki, zapewne szybszy niż współczesne dupowozy, szkoda tylko że hałasuje, trzęsie, mieści się w nim kierowca, pasażer i szczoteczka do zębów, i lepiej, z uwagi na niezawodność rodem sprzed dziesiątek lat nie używać go do niczego innego, niż weekendowe przejażdżki. Tylko w przeciwieństwie do starych sportowych samochodów, nie ma większej wartości, poza sentymentami ludzi skrzywionych na punkcie MS.
Abstrachując już od tego, że IE6 może i da radę zaprezentować jakoś treść (chciałbym tylko widzieć tę prezentację przy zdaniu się na tworzenie bardziej skomplikowanego layoutu wyłącznie CSS-ami; chociaż właściwie to nie muszę, bo mam lynxa pod ręką, z tym że lynx nie zaprezentuje tekstu i tła w kolorach zbliżonych, czy kilku tekstów nałożonych na siebie), to używanie dziś IE6 musi bardzo wygodne dla kogoś, kto musi jednocześnie mieć otwartych kilka sajtów (niech to będzie: 1. produkt właśnie tworzony/uruchamiany/whatever, 2. system śledzenia błędów, 3,4,5. różne dokumentacje, 6. coś z innej beczki, żeby nie dostać po drodze jakiegoś pierdolca), a do tego jeszcze parę innych okien od softu obcego. Pięścią można szybko ,,naprawić” telewizor, ale zwykle lepiej się to robi lutownicą.
Rad, ja rozumiem, że od nadmiaru korzystania z HP SD, który musi mieć pod zadkiem MSJavę, może się człowiekowi poprzestawiać punkt widzenia, ale nie przesadzajmy ;)))
r.
March 14th, 2009 at 23:24
szkoda ze ten IE6 nie kuma XHTML, ani nawet calosci CSS1. takich standardów, starszych niz san IE6. O alfie w PNG litościwie zamilknijmy.
a co do wysylania hasel do googlowni: ktora przegladarka to niby robi? FF i Chrome są OS, potrafisz pokazac gdzie to jest w kodzie?
March 14th, 2009 at 23:48
@Valwit
Oczywiscie ze nie potrafie :). Niemniej jednak byla afera z EULA Chroma a propos wlasnosci intelektualnej. Wystarczy mi. Kodu i tak nie zrozumiem.
@r.
Robercie (o ile wlasciwie Cie rozpoznalem), spojrz na to z drugiej strony. Zalozmy ze tak, ze kazda strona bedzie miala zlosliwe przeszkadzajki dla IE6. Ze nie bedzie sie juz dalo na nim pracowac. Co to spowoduje?
Ze bede zmuszony pojsc do sklepu i kupic sobie XP.
Bo tylko tak moge miec IE7/8. A wielu innych pojdzie wczesniej. Czy Waszym celem/celem tych akcji jest napedzac sprzedaz Microsoftowi? Bo tylko taki efekt tej akcji widze. Uzytkownik lubiacy IE nie przesiadzie sie na:
1. Firefoxa, bo chodzi jak krowa i np dzis do poludnia rozpanoszyl sie na 500MB ramu. A w plyte moge wlozyc max 768 i lubie miec jeszcze otwartego OE i XMPlay’a…
2. Opere, bo po miesiacu uzywania zaczyna wariowac. Oparte na moich wlasnych doswiadczeniach.
tylko pojdzie i kupi sobie IE7. Jesli juz ma XP to sciagnie i luz, ale tacy goscie jak ja beda musieli wrzucic kolejne 7 stowek do kieszeni Microsoftu. Tego chcemy, uh?
Nie mam nadmiaru HP SD. Jakbys widzial inne rozwiazania nie bedace bugzillą, to bys tesknil za SD, jako i ja czynie :).
March 15th, 2009 at 05:42
aha. czyli gdzies tam slyszalem, ale w zasadzie nie wiem co. na wszelki wypadek google chuje.
masz jeszcze kilka innych przegladarek, a jesli FF zzera ci 500 MB przez pol dnia to: albo cos jest nie tak z twoim systemem, albo ty robisz cos zle. w kazdym razie skoro swiadomie sie ograniczasz uzywajac starego kompa, to zyj z tym i licz sie z “przeszkadzajkami”, nie ma powodu dlaczego reszta swiata ma sie palowac z prehistorycznym IE6
March 15th, 2009 at 09:01
manipulujesz dwiema informacjami, i to slabo. nie wiem co z kodem, wiem co z umowa licencyjna.
nie podoba mi sie polityka Google, wiec glosuje pieniedzmi (1). w tym wypadku poprzez nie uzywanie ich produktow.
nie podoba mi sie rowniez polityka M$, wiec tez glosuje pieniedzmi. nie musze dawac im kolejnych siedmiu stowek. Twoje postepowanie zmierza do tego, zebym im te 700 zl zaplacil. dostajesz procent od sprzedazy M$? ;)
nie ograniczam sie. mam system, ktory spelnia wszelkie moje potrzeby i pozwala mi nie byc konsumentem (konsument – ktos kto kupi kazde gowno, byle w pazlotku. za: slownik wyrazow codziennych radxcella.). nie musze co 2 lata wydawac fury szmalu na kompa. i drugiej fury na soft. a przy tym lubie dobry dzwiek, wiec ciagle moge uzywac sprzetowego miksowania na Gravisie.
mam na biurku 2 komputery. moj blaszak z win2000, gdzie pojdzie i second reality i vivid experiment i test drive 2, jakbym go mial przypadkiem ;). pojdzie tez metal gear solid 2, bo tego mam z mediamarktu. win2000 stoi nie reinstalowany od 4 lat. jest bardziej responsywny i szybciej wykonuje zwykle operacje – otwarcie okienka, przeczytanie katalogu – niz stojaca obok sluzbowka centrino 2 z core2 Duo 2.53GHz i Vistą. nie czuje sie zachecony do zmiany.
zmieniaj sobie przegladarke na jaka chcesz, mnie to nie obchodzi. i zalezy mi na tym, zeby Ciebie nie obchodzilo, jaka ja mam przegladarke. ORMO internetowe, kontrolujace przegladarki? to NIE JEST krok w dobrym kierunku.
(1) http://zibi.nora.pl/2008/12/10/axa-allianz-glosuje-pieniedzmi.html
March 15th, 2009 at 22:04
Moze zamiast tu maurdzic, ktos mi skrobnie mejla apropo tych literowek, bo ja juz ten tekst znam na pamiec i szczerze mowiac, zadnych bledow nie widze ;-)
@radxcell
Moze sprobujesz IE 4.x? Support CSS ma niemalze zerowy, z Javascriptu rozumie alert();, wiec przyrost predkosci bedzie naprawde znaczacy.
@YaaL
Browsehappy mialo piekne zalozenia ale to jak rzucanie bezami o skaly. Jesli ktos sam sie nie zainteresuje zmiana przegladarki, to nic go do tego nie zmusi ani nie przekona. Moim celem jest wywalczyc choc to, by ludzie aktualizowali na bierzaco to, czego uzywaja. Nawet (szczegolnie) jesli jest to IE.
March 15th, 2009 at 23:52
przeczytaj te EULA najpierw. bo po tej wpadce o ktorej wspominasz, dosc mocno ja poprawiono. Zreszta nikt ci nie kaze Chrome (czy Iron jak zwie sie wersja odgooglniona) uzywac.
pisales wczesniej ze sprzet i system ogranicza cie do IE6, wiec odrobinke sobie przeczysz mowiac ze sie nie ograniczasz.
mi jako tworzacemu strony rowniez zalezy na tym aby mnie nie obchodzilo jakiej przegladarki user uzywa. tyle ze przez takich dowcipnisiow uzywajacych IE6 lub co gorsza ladminow nie pozwalajacych na upgrade tego badziewia, ciegle musze strony pisac w dwoch wersjach: dla przgladarek i dla IE6. wiec jesli nazywasz tych ktorych maja dosc tego gowna szumnie znawego przegladarka, internetowym ORMO, to wiedz ze ja mam dosc takch jak ty: przegladarkowych moherow.
March 16th, 2009 at 15:59
Radx, jak raz używałem też softu opartego o rozwiązania Oracle (już nie pamiętam, jak zwała firma, która zmajstrowała ten system, pamiętam tylko, że była duńska i zgarnęła za to pół bańki zielonego ;)) i Clarify Nortela. Bluźniłem na każdy z nich, ale HP SD wkurza mnie najbardziej :>
March 16th, 2009 at 22:33
@piotr
Dzięki za radę, ale chyba nie. Nie chodzi o uwstecznianie. Chodzi o wygodę i oszczędność czasu. Nie dla każdego komputer jest sensem życia, czasem stanowi dodatek do innych ciekawych rzeczy. Lubię Windows za stabilność i za to, że robi to co dla mnie ważne – oszczędza mój czas. Ale to nie znaczy, że chcę kupić nowy tylko dlatego, że po wydaniu polecenia ver pokazuje wyższe cyfry. Bo to byłoby bycie konsumentem. A ja aspiruję do tego, żeby nim nie być.
@Valwit
Przeszedłeś do personalnych inwektyw. It ain’t gangsta. Na ludzi zachowujących się bez klasy szkoda mi czasu.
@r.
Jak przychodzą w nim zgłoszenia, to wkurza. Zobaczymy co powiesz, jak zmigrujecie się do Service Center ;)
Jeśli masz na to jakiś wpływ, to zobacz wcześniej czym pachnie OVSC.
March 16th, 2009 at 22:55
Problem w tym, ze IE7 a wlasciwie powinienem napisac”8.0″, bo jutro premiera, to cos wiecej niz wyzszy numerek. Ciekaw jestem, czy rownie uparcie bedziesz trzymal sie tego mitycznego Win2000, dajmy na to, w 2015 roku. Odwlekasz nieuniknione i to jeszcze w imie jakichs tam wydumanych idealow… To wlasciwie, po co przechodziles na Win2000? Po co (jesli tak) przechodziles z 95 na 98? Z 3.1 na 95? Czyz to nie konsumpcjonizm?
March 17th, 2009 at 02:01
radxcell, na wypadek zawodnej pamieci, zerknij w góre, kto z ormo wyjechal.
March 19th, 2009 at 11:37
@radxcell
“OK. Jak szybki jest Twoj komputer?”
Mak mini – z tych pierwszych na Intelu. Low end do bólu w obecnych czasach. Siedzenie na P3 w roku 2009 uważam za uroczą formę autosadomaso :)
Co do wyglądu – te CSSy to po prostu STANDARD. Trzyma go większość przeglądarek za wyjątkiem IE. No nie odwracajmy kota ogonem i nie mówmy, że to wszyscy się mylą… Nie ma tu nic do rzeczy twoja antyguglowość czy promajkrosoftowość – to kwestia przestrzegania standardów. Koniec, kropka.
March 20th, 2009 at 21:58
@CoSTa
ciekaw jestem dlaczego tak uwazasz. i w czym p3 ustepuje nowym procesorom, bo ze od p4 jest lepszy, to juz nawet intel sie przyznal. a core duo to architektura p3 plus emulacja dwoch rdzeni. i troche wiekszy klok.
a standardy? piszcie sobie strony jak chcecie, najwyzej beda mi sie rozjezdzaly. jak bede madry, to cos z tym zrobie, jak nie, to przestane ogladac. ale Wam przeciez nie zalezy na userach, ktorzy siedza tak nie-czoko-sofcie jak IE6.
http://miniurl.pl/etykieta #9
ps. czasami sie smuce, ale czasami ciesze, ze nigdy nie czytywalem Gazety Wyborczej. :)
March 23rd, 2009 at 09:42
@radxcell
Ależ noś sobie swój krzyż P3 do woli – to twój sposób na samoumartwianie się. Dla mnie to stary i wolny procesor. A na jakiej architekturze i co o innym sądzi Intel – mam szczerze mówiąc w poważaniu.
Zaczynaj zdanie z wielkiej litery.
Czasami współczuję ludziom nie czytającym różnych mediów.
March 26th, 2009 at 15:52
@CoSTa
“Od dłuższego już czasu programowo nie kupuję żadnych gazet, nie włażę na żadne portale informacyjne i ogólnie odcinam się od informacyjnego szumu na rzecz nieco przyjemniejszych rzeczy”
…współczujesz, powiadasz :)
July 22nd, 2010 at 04:26
[...] bardziej nadgorliwi (porównaj dyskusję w komentarzach) i tęskniący za czasami totalitaryzmu chętnie pobawiliby się w ORMO i wprowadzili – [...]