Obywatelko, Obywatelu!
Już dziś możesz odwiedzić ekspozycję “60 lat animacji” w łódzkim Muzeum Kinematografii. Za szybami, na obrazach i na celuloidowych kliszach czekają na ciebie postacie z bajek wyświetlanych przed DTV oraz tych dostępnych na “wielkim ekranie” dzielnicowego Domu Kultury.
Poza lokalnymi produkcjami można zobaczyć, jak wyglądają obecnie prace naszych sąsiadów Czechów. Naszym absolutnym faworytem został film “Pani G.” wyreżyserowany przez Michala Zabke, który można było zobaczyć na festiwalu ReAnimacja.



Tych postaci chyba w większości nie trzeba Państwu przedstawiać.


“Przekrój. Pismo prawdziwego Borsuka.”


“Tata Koralgola był prawdziwym trendsetterem. Homoseksualista z Samoobrony — to nawet dziś ciężko sobie wyobrazić”

“Prawdziwego bandytę rozpoznaje się po: opasce na oczy, worku, zaroście”

Chciałbym zobaczyć reakcję zagranicznej widowni na “nasze” bajki.

“Koleżanka Pingwinka Pik-Poka pali zioło przed wejściem na plan. To spojrzenie poznam wszędzie.”


Nie wiem z jakiej to bajki, ale autor jest szaleńcem. Albo geniuszem. Albo obie odpowiedzi są poprawne.
Tu i tam stoją, leżą, a czasem nawet działają rozmaite maszyny związane z sztuką filmową. Gdy Eri koncentrowała się na sposobach zwędzenia lalek z gablot, których okolice patrolowali czujni jak węże na meskalinie pracownicy muzeum, ja i Staszek podziwialiśmy tajemnicze i nęcące skrzynki ze zwisającymi kablami, pokrętłami i guzikami opisanymi “Aus”, “Ein”, “Schwarz” czy też “Weiss”.




Pozostaje mi tylko jeszcze raz zaprosić do Muzeum i życzyć miłego zwiedzania.
Wszystkie fotografie wykonał Stanisław Osiński, dziękuję za udostępnienie ich do notki.
« AJ-I(E*6) | “Ładny macie lokal. Prawdziwą tragedią byłoby, [...]“ »
Dotarłeś do końca. Czas na nową przygodę.
Eri pokonuje korporacje ołówkiem. Czerski, Piotr dziwi się światu. Waglowski prawi o prawie. Maciej występuje w roli służbisty ateistyczno-sceptystycznej religii. Patryk maca się z technologią. Gadżety, piwnice i trywialne informacje w tę stronę.
Są też tacy, którzy gadają. O filmach, grach, scepty-cyźmie, japońskich bajeczkach.
March 17th, 2009 at 15:39
Chciałam tylko dodać, że Muminki też są!
March 17th, 2009 at 15:46
Podpis pod Pok-Pokiem mnie mocno ubawił.
Szczególnie że pomyślałem dokładnie to samo.
March 17th, 2009 at 21:44
Rekcja za granicą była całkiem ok, biorąc pod uwage popularność Reksia czy Colargola właśnie :) I Bolka i Lokla, czy Lolka und Bolka jak ich w .de zwali. Uszatka po niemiecku też chyba widziałem
http://www.ddr-comics.de/bolekdvd.htm
http://en.wikipedia.org/wiki/Miś_Uszatek
March 17th, 2009 at 21:52
łooo… ale fajne.
ej, pewnie wyjdę na głupka, ale jak rozpoznać, że ma się aparat fotograficzny w stanie erekcji?
jakoś nie mogę sobie tego zwizualizować :D
March 17th, 2009 at 22:14
@joan
No wiesz!
Obiektyw poza ochronką, gotów do strzału. ;-)
March 18th, 2009 at 09:51
Seconduję Valvitowi – widziałem kilka zagramanicnych reakcji i nasze baje radzą sobie bardzo dzielnie.
March 19th, 2009 at 10:26
@Emil
dzięki. chciałam, żeby ktoś to napisał :)
March 19th, 2009 at 11:19
Z tego co pamiętam, to gdzieś czytałem, że taki Miś Uszatek w Kraju Kwitnącej Wiśni był całkiem trendy. Nie wiem, na ile jest to miejska legenda, a na ile weryfikowalny fakt, ale dżapaniz pipol nie mogli się mylić co do jakości naszych produkcji. ;>
March 23rd, 2009 at 21:31
Dzięki za fotki – super!!!
A z nowych “animacji” to mi się tylko kojarzy: “Poczochraj już mój plusz” (ale z czego to było).