<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Bronikowski.com</title>
	<atom:link href="http://bronikowski.com/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bronikowski.com</link>
	<description>Emil Oppeln-Bronikowski → µGeek</description>
	<pubDate>Sun, 16 Nov 2008 17:19:54 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.2</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Proces podejmowania decyzji</title>
		<link>http://bronikowski.com/676</link>
		<comments>http://bronikowski.com/676#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2008 17:17:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emil Oppeln-Bronikowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Pisanina]]></category>

		<category><![CDATA[µGeek]]></category>

		<category><![CDATA[kawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bronikowski.com/?p=676</guid>
		<description><![CDATA[Wpadam na pomysł spożycia napoju. Przechodzę do kuchni, nalewam &#8212; jak zwykle za dużo &#8212; wody do czajnika. Nigdy mi nie wpadło do głowy żeby odlać nadmiar. Po prostu stawiam czajnik na największym palniku i do marnotrawstwa wody dokładam marnotrawstwo gazu.
Wracam do pokoju i oglądam dalej mecz. Zaczynam się zastanawiać. Wodę gorącą będę zaraz miał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wpadam na pomysł spożycia napoju. Przechodzę do kuchni, nalewam &#8212; jak zwykle za dużo &#8212; wody do czajnika. Nigdy mi nie wpadło do głowy żeby odlać nadmiar. Po prostu stawiam czajnik na największym palniku i do marnotrawstwa wody dokładam marnotrawstwo gazu.</p>
<p>Wracam do pokoju i oglądam dalej mecz. Zaczynam się zastanawiać. Wodę gorącą będę zaraz miał (jeśli mnie słuch nie myli) i wypadałoby coś do niej wrzucić aby uzyskać smak. Może herbatę? Ale już dziś piłem czerwoną i yerbę. Irish cream smakuje za bardzo jak powód mojego dzisiejszego kaca.  Kawę? Nie, nie &#8212; głowa ze szkła, a kawa pełna kamieni. Może mam jakąś zwykłą, czarną, dorzucę limonkę i będzie dobrze. Wewnętrzne dyskusje zajmują mi minuty.</p>
<p>Czajnik woła mnie do kuchni. Gaszę gaz i patrzę na stół. Na stole stoi kubek, który przygotowałem podczas wstawiania wody. Z nasypaną do środka kawą. Robię więc niepocieszoną minę, nalewam wrzątku i zastanawiam się ile razy w życiu dumam nad sprawami dawno zamkniętymi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bronikowski.com/676/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Dni Kultury Japońskiej</title>
		<link>http://bronikowski.com/664</link>
		<comments>http://bronikowski.com/664#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Nov 2008 00:37:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emil Oppeln-Bronikowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>

		<category><![CDATA[µGeek]]></category>

		<category><![CDATA[anime]]></category>

		<category><![CDATA[japan]]></category>

		<category><![CDATA[manga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bronikowski.com/?p=664</guid>
		<description><![CDATA[
Łódzkich fanów japońskiej kultury czeka w grudniu nie lada gratka. Przez pięć dni rozmaici ludzie będą wyłazić ze skóry żebyście potrafili trzymać pędzelek, odróżniali 少女 od 青年 (co może wam zaoszczędzić wiele wstydu przy zakupach, prawda?) i przestali myśleć, że papierowy samolot (choć częściej papierowy nielot lekko przypominający samolot) to wszystko co można wyrzeźbić w papierze.
Do tego oczywiście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://www.darekjapan.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=36&amp;Itemid=61"><img class="aligncenter size-medium wp-image-665" title="dnikulturyjaponii2008" src="http://bronikowski.com/wp-content/uploads/2008/11/dnikulturyjaponii2008-211x300.jpg" alt="" width="211" height="300" /></a></p>
<p>Łódzkich fanów japońskiej kultury czeka w grudniu nie lada gratka. Przez pięć dni rozmaici ludzie będą wyłazić ze skóry żebyście potrafili trzymać pędzelek, odróżniali 少女 od 青年 (co może wam zaoszczędzić wiele wstydu przy zakupach, prawda?) i przestali myśleć, że papierowy samolot (choć częściej papierowy nielot lekko przypominający samolot) to wszystko co można wyrzeźbić w papierze.</p>
<p>Do tego oczywiście smakowity bigos (jedzony przy użyciu hashi) z filmów, prelekcji i pozakulturowych spotkań.<sup>1</sup></p>
<h3>2.12, 17:00-19:00</h3>
<ul>
<li><span style="font-weight: normal;">Uroczystość otwarcia &#8220;Dni Kultury Japonii&#8221;</span></li>
<li><strong><span style="font-weight: normal;">Koncert pieśni japońskich i polskich w wykonaniu</span><span><span style="font-weight: normal;">  </span></span><span style="font-weight: normal;">chóru &#8220;Echo&#8221; pod dyrekcja Elzbieta Klimowicz</span></strong></li>
<li><span style="font-weight: normal;">&#8220;Tradycyjne i współczesne oblicze Japonii&#8221; - prelekcja Masakatsu YOSHIDA</span></li>
<li><strong><span style="font-weight: normal;">Film fabularny &#8220;</span></strong><strong><span style="font-weight: normal;">Hotel Hibiscus&#8221;</span><span><span style="font-weight: normal;"> </span></span><span style="font-weight: normal;">92min. rez. Yuuji NAKANE 2002</span></strong></li>
</ul>
<h3>3.12 17:00-19:00</h3>
<div>
<ul>
<li><span style="font-weight: normal;">&#8220;Satsuki – kwitnące krzewy&#8221; &#8212; prelekcja i pokaz bonsai Dariusz Szpakowski</span></li>
<li><span style="font-weight: normal;">&#8220;Poznać i zrozumieć Japonię&#8221; &#8212; prelekcja Piotr Michalowski</span></li>
<li><span style="font-weight: normal;">Film fabularny</span><span><span style="font-weight: normal;">  &#8221;</span></span><span style="font-weight: normal;">Josee, Tygrys i Ryba&#8221; 116min. rez. Isshin INUDOU 2003</span></li>
</ul>
</div>
<div>
<h3>4.12 17:00-19:00</h3>
<ul>
<li>&#8220;Polubić NIHONGO&#8221; &#8212; prelekcja Adam Podstawczynski</li>
<li>&#8220;Suibokuga – malarstwo tuszem&#8221; &#8212; prelekcja i warsztaty -– Masakatsu, Barbara i Izumi YOSHIDA</li>
<li>film fabularny Czternia na Niebie 111min. rez. Tetsuo SHINOHARA 2004</li>
</ul>
<h3>5.12 17:00-19:00</h3>
<ul>
<li>&#8220;Kokeshi w naszym domu&#8221; &#8212; prelekcja Bożenna i Jan Zeitz</li>
<li>&#8220;Daleko od domu&#8221; -– prelekcja Irena Domanska</li>
<li>Film fabularny Water Boys 91min. rez.Shinobu YAGUCHI 2001</li>
</ul>
<h3>6.12 11:00-14:00</h3>
<ul>
<li>&#8220;Spotkanie z komiksem japońskim&#8221; -– prelekcję i warsztaty prowadzi Izumi Yoshida.</li>
<li>Koncert piosenek japonskich w wykonaniu choru II LO pod kierunkiem Kaori UNO</li>
<li>&#8220;Lekcja jedzenia&#8221;, &#8220;Orgiami – zagiąć i owinąć&#8221;, &#8220;Gry i zabawy japońskie&#8221;, &#8220;Piękne słowa i znaki -– kaligrafia japońska&#8221;  &#8211;wykonywanie kaligrafii dla publiczności .</li>
<li>&#8220;Ceramika Raku&#8221; &#8212; prelekcja i warsztaty Marta Kedzierska i Jacek Tratkiewicz</li>
</ul>
<h3>Wystawy</h3>
<ul>
<li>&#8220;Dwa oblicza Japonii&#8221; &#8212;  Zakład Azji Wschodniej</li>
<li>&#8220;Z komiksem w tle&#8221; &#8212; Biblioteka Publiczna Nr 9, Tatrzańska 63</li>
<li>&#8220;Ogrod japonski&#8221; &#8212; fotografie autorstwa Masakatsu, Izumi i Barbary YOSHIDA –- Miejska Biblioteka Publiczna Łódź Śródmieście, Andrzeja Struga 14</li>
</ul>
</div>
<ol class="footnotes"><li id="footnote_0_664" class="footnote">tylko sugeruję, że za rogiem jest <a href="http://www.peron6.pl/">Peron 6</a></li></ol>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bronikowski.com/664/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Walnąć kogoś w Tubę</title>
		<link>http://bronikowski.com/642</link>
		<comments>http://bronikowski.com/642#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 17:10:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emil Oppeln-Bronikowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Pisanina]]></category>

		<category><![CDATA[µGeek]]></category>

		<category><![CDATA[advert]]></category>

		<category><![CDATA[blog]]></category>

		<category><![CDATA[tuba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bronikowski.com/?p=642</guid>
		<description><![CDATA[Miałem napisać rzeczowy i w miarę obiektywny raport z Tuby 3. Kotek też miał. Pod wpływem kilku notek, głównie &#8220;Blog nie żyją? Ja żyje&#8221; Marcina Jagodzińskiego, które wypłynęły w blogosferze przez ostatni tydzień, postanowiłem zamienić raport na opinię.
Tuba 3 zorganizowana przez Mediafun (Maciej Budzich) była poświęcona blogom i reklamie, czy może dokładniej  &#8211; zarabianiu na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem napisać rzeczowy i w miarę obiektywny raport z <a href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2008/11/02/odliczanie-przed-tuba-w-starym-browarze/">Tuby 3</a>. Kotek też miał. Pod wpływem kilku notek, głównie &#8220;<a href="http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html">Blog nie żyją? Ja żyje</a>&#8221; Marcina Jagodzińskiego, które wypłynęły w blogosferze przez ostatni tydzień, postanowiłem zamienić raport na opinię.</p>
<p>Tuba 3 zorganizowana przez <a href="http://www.blog.mediafun.pl/">Mediafun</a> (Maciej Budzich) była poświęcona blogom i reklamie, czy może dokładniej  &#8211; zarabianiu na blogach. Pojechałem do Poznania wysłuchać drugiej strony i zobaczyć, czy uda się zmienić mój wysoce negatywny stosunek do branży reklamowej.</p>
<p>(Tu uwaga: do branży reprezentowanej przez część garniturowo-reakcyjną, wiele reklam to małe dzieła sztuki, których twórcom nie można odmówić talentu i sprytu)</p>
<p><a href="http://bronikowski.com/wp-content/uploads/2008/11/tuba.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-657" title="tuba" src="http://bronikowski.com/wp-content/uploads/2008/11/tuba.jpg" alt="" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Nie będę referował pojedynczych wystąpień, można je podzielić na trzy grupy:</p>
<ol>
<li>Jesteśmy śpiącą potęgą, nie można się bać używać bloga do zarabiania i prezentowania swojej pracy. (Maciek, <a href="http://yashke.com/">Kuba</a>)</li>
<li>Wydaje się Wam, że jesteście wiele warci, ale słupki pokazują co innego. Jesteście dla nas opryskliwi i nie można na Was polegać. (przedstawiciele PR/reklamy)</li>
<li>Jesteście śpiącą potęgą i dołożymy starań żeby słupki pięły się w górę (<a href="http://adlog.pl">AdLog.pl</a>, <a href="http://yellowgreen.pl">Yellowgreen.pl</a>, <a href="http://blogvertising.pl/">Blogvertising.pl</a>)</li>
</ol>
<p>Najbliżej mi do opinii z puntu drugiego. Pan Norbert Kilen mówił, że sugestia użycia medium jakim są blogi podczas kampanii reklamowej spotyka się z oporem ze strony wykonawców (czasem zlecających). Ogólnym argumentem przeciwko takiemu ruchowi jest szerokie spektrum wad blogów.</p>
<ul>
<li>Piszemy o pierdołach i czyta to tylko garstka ludzi. Nawet najlepsze blogi nie biją Faktu czy innej popularnej gazety w kreacji opinii</li>
<li>Osobiście jesteśmy nieznośni. Potrafimy rzucić kurwą na piękną ofertę, którą dostaliśmy. Dowodów nie trzeba szukać dalej, jak we własnej skrzynce odbiorczo-nadawczej. Czasem też blogerzy (pyskaci i parchaci) używają bloga żeby wbić innym szpilki. To nie ludzie, to <a href="http://czerski.art.pl/?n=431">Piotr Czerski i popularna darmowa gazeta</a></li>
<li>Uporczywie nie chcemy założyć działalności gospodarczej i rozliczać się fakturami z ewentualnym dobrodziejem</li>
<li>ogólnie; nieprofesjonalni</li>
</ul>
<p>Ja się z tym zgadzam w całej rozciągłości. Czym bardziej autor wierzy w swoją opinię, czym dosadniej potrafi się odgryźć swojemu prześladowcy (dajcie mi przebitkę blogera na drzewie. No niech on tak nie miauczy) czym bardziej jest nieprofesjonalny w tym co robi (definicja &#8220;profesjonalista&#8221; to &#8220;bierze za to kasę&#8221;, tak?) tym większa szansa, że będę to czytał.</p>
<p>Zawsze otwieram oczy ze zdziwienia gdy dowiaduję się od jeden czy drugiej osoby, że ktoś czyta &#8220;profesjonalne blogi&#8221;. Co jest ciekawego na takich blogach, prócz wiadomości z trzeciej ręki (&#8221;Jak napisał Tech Crunch&#8230;&#8221;), informacji o wydaniu X wersji projektu Y (&#8221;W dniu dzisiejszym wydano&#8230;&#8221;), oraz &#8220;Bardzo miło nam zakomunikować, że (nasza redakcja powiększyła się | sponsorujemy event | wygraliśmy)&#8230;&#8221;.</p>
<p>Zawodowe blogi są w większości (trawestując znany dowcip) jak papier toaletowy. Długie i do dupy. Papier toaletowy się przynajmniej rozwija. </p>
<p>Nie dowiesz się z nich, że autor nienawidzi Cracovii, że z chęcią wyjebałby za okno swój komputer i wyjechał sadzić brukwie w Andach (sporty ekstremalne), nie uświadczysz celnej szpili i kopniaka w jądra po gongu. To wszystko wprowadza zbyteczny chaos i dzieli czytelników. Czytelnicy muszą być targetem. Poukładani na kupki pod względem wieku, zainteresowań, kremów do golenia i czy wolą szklankę wody zamiast &#8212; przystrojeni logo i umieszczonym w PDF-ie tak, żeby potencjalny reklamodawca wiedział, komu robi laskę (przepraszam, akurat litera &#8216;ł&#8217; mi się nie docisnęła).</p>
<p>Podczas wystąpień i dialogów jedno słowo padało jak zaklęcie &#8212; &#8220;wiarygodność&#8221;. Jeżeli ktoś myśli, że czytam blogi dlatego, że autor  jest wiarygodny, to znaczy że stracił on już wszystkie zębatki w wypustce na kapelusz. Autor, który pisze materiał sponsorowany nie traci wiarygodności w moich oczach (takie wartości zostawiam dla ludzi, których znam, nie dla tych, których RSS jest w moim czytniku) z tego powodu. Szybciej przestanę go czytać, bo marnuje mój czas. Zamiast wartościowej historii o bójce pod sklepem spożywczym dostaję tekst napisany z kijem w dupie o jakimś produkcie.</p>
<p>O co chodzi z tym pędem do przerabiania wszystkiego na forsę? Zarabianie forsy jest fantastyczne. Uwielbiam mieć dużo zbytecznej forsy, którą wyrwałem ciężką pracą lub czystym fartem. Czy ktoś jeszcze pamięta, że można grać w piłkę w chińskich tenisówkach i mieć za bramkę kawałek muru? Jak zaczynasz grę od wybrania sponsora strategicznego, unifikujesz stroje i markę napoju, który można pić podczas treningów wyglądasz jak dziewczynka w maminych butach na obcasach. Tak bardzo chcieć być dużym.</p>
<p>Druga obserwacja. Startup musi mieć &#8220;<a href="http://netto.blox.pl/2008/10/zmeczeneo.html">tylko jednego klienta: tego, który ją kupi</a>&#8221; i to wystarczy. Nie trzeba budować niczego z pomysłem na biznes. Wpierw jedziemy za cudze by na końcu sprzedać się i jest dobrze. Bloger musi budować markę, być potulny, umieć się komunikować z Domami Medialnymi. Kiedyś było tak, że firmę zakładało się by kosić szare worki ze znakiem dolara, a bloga odpalaliśmy by pokazać nasze ego, opluć hałasujących sąsiadów i wrzucać fotki z imprez, gdzie koleżanka po którymś drinku odnajduje w sobie talent do tańca topless wśród chrupek z TESCO.</p>
<p>Czyli zarabianie na blogach to zło? Szatan w Białych Kozaczkach? Odpowiedź jest oczywista: nie. Nie wstrząsa mną, że ludzie dorabiają sobie na pisaniu. Męczy mnie, bo po raz kolejny raz widzę jak próbuje się zbudować w ludziach potrzebę. Musisz pracować żeby Twój blog był bardziej, bardziej. Wyjdź z ogona, ogarnij się. Nie chcesz grać z dużymi chłopcami? Kraina mlekiem i miodem płynąca. Zdejm kapelusz, załóż krawat. </p>
<p>Pod koniec swojego wystąpienia Pan Norbert Kilen wypowiedział słowa, których mógłbym użyć zamiast wstępu, rozwinięcia i zakończenia (nawet zamiast fotki) &#8212; &#8220;Powinniście blogować jak Krzysztof Urbanowicz&#8221;<sup>1</sup> moje obserwacje mówią mi, że czym mniej ludzi blogujących &#8220;jak ktoś&#8221; tym większa frajda.</p>
<ol class="footnotes"><li id="footnote_0_642" class="footnote">cytat z notatki na kolanie, może nie być aż tak dokładny, ale sens ten</li></ol>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bronikowski.com/642/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wtorkowy wieczór, środowy poranek</title>
		<link>http://bronikowski.com/628</link>
		<comments>http://bronikowski.com/628#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 02:50:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emil Oppeln-Bronikowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>

		<category><![CDATA[usa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bronikowski.com/?p=628</guid>
		<description><![CDATA[
I co dalej, Ameryko?
Do you want (freedom) fries with that? :-)
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://bronikowski.com/wp-content/uploads/2008/11/november-4-2008.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-629" title="Dobra, przynajmniej na to wyglądało jak się kładłem spać. Zobaczymy czy tak zostanie. ;-)" src="http://bronikowski.com/wp-content/uploads/2008/11/november-4-2008.jpg" alt="" width="500" height="294" /></a></p>
<p style="text-align: left;">I co dalej, Ameryko?</p>
<p style="text-align: left;">Do you want (freedom) fries with that? :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bronikowski.com/628/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Do brzydoty dołożyłem głupotę</title>
		<link>http://bronikowski.com/626</link>
		<comments>http://bronikowski.com/626#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2008 16:37:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emil Oppeln-Bronikowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prywata]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bronikowski.com/?p=626</guid>
		<description><![CDATA[Nie mogę się oprzeć zaproszeniu do serwisu we wczesnej, prywatnej becie. Nigdy. Gdy Filip ogłosił, że ma pięć bietów wstępu do Soocial nie wahałem się ani chwili. Klik-klik-klik. Konto już czeka. Teraz konfiguracja. Klik-klik-klik. Super, wygląda, że synchronizacja kontaktów między GMailem, Blackberry a Mail.app będzie przydatna.
Wróciłem do pracy. Trochę mi nie szło z RegExpem do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mogę się oprzeć zaproszeniu do serwisu we wczesnej, prywatnej becie. Nigdy. Gdy <a href="http://filip.tepper.pl">Filip</a> ogłosił, że ma pięć bietów wstępu do <a href="http://soocial.com">Soocial</a> nie wahałem się ani chwili. Klik-klik-klik. Konto już czeka. Teraz konfiguracja. Klik-klik-klik. Super, wygląda, że synchronizacja kontaktów między GMailem, Blackberry a Mail.app będzie przydatna.</p>
<p>Wróciłem do pracy. Trochę mi nie szło z RegExpem do Lighttpd, postanowiłem więc zrobić to, co zawsze gdy mam pracę i chcę ją zwalić na kogoś mądrzejszego, złapać <a href="http://shot.pl">Shota</a> na Jabberze.</p>
<p>Hm. Coś dziwnego.</p>
<p>Hmm. Ach.</p>
<p>Panie i Panowie, <a href="http://soocial.com">Soocial</a> radośnie <strong>skasował mi całą listę kontaktową</strong> z GMaila i <strong>odebrał autoryzację</strong> wszystkim kontaktom z Jabbera. Ręce opadły mi do kostek.</p>
<p>Z tego też powodu proszę wszystkich o skasowanie mojego konta emil dot oppeln dot bronikowski at gmail ze swoich komunikatorów. Nie mam zamiaru naprawiać tego teraz, mam za to okazję odkurzyć własny serwer XMPP. Dodatkowo jest to okazja do pozbycia się ludzi, którzy mnie wpieniają swoją obecnością na liście kontaktów. Jeżeli za jakiś czas nie dostaniesz prośby o autoryzacje, cóż. Padłeś ofiarią mojej sklerozy albo niechęci.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bronikowski.com/626/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Odrobina amigowej nostalgii</title>
		<link>http://bronikowski.com/619</link>
		<comments>http://bronikowski.com/619#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Oct 2008 21:39:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emil Oppeln-Bronikowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[µGeek]]></category>

		<category><![CDATA[amiga]]></category>

		<category><![CDATA[amigaos]]></category>

		<category><![CDATA[nerds]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bronikowski.com/?p=619</guid>
		<description><![CDATA[Były czasy gdy mężczyźni byli mężczyznami, kobiety kobietami, a komputerowe wojny toczyły się między różnymi platformami sprzętowymi, nie laptopami z x86 o różnych obudowach. W mieście moim działała całkiem prężna komórka ds. terroryzowania Atari i PC-tów z Windows 98. 
Spotykaliśmy się co czwartek w klubie YMCA (z czego tylko ta część &#8220;młodzi mężczyźni&#8221; mówiła prawdę) i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Były czasy gdy mężczyźni byli mężczyznami, kobiety kobietami, a komputerowe wojny toczyły się między różnymi platformami sprzętowymi, nie laptopami z x86 o różnych obudowach. W mieście moim działała całkiem prężna komórka ds. terroryzowania Atari i PC-tów z Windows 98. </p>
<p style="text-align: left;">Spotykaliśmy się co czwartek w klubie YMCA (z czego tylko ta część &#8220;młodzi mężczyźni&#8221; mówiła prawdę) i planowaliśmy globalną zagładę dla ludzi nie używających AmigaOS. Na jednym ze spotkań Benito pokazał nam swój komiks. Scenariusz pisało życie.</p>
<p style="text-align: left;">Prawie dziesięć lat po debiucie udało mi się go odkopać na płytach i przenieść z formatu IFF do PNG. </p>
<p style="text-align: left;">Miłego odbioru.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://bronikowski.com/wp-content/uploads/2008/10/kkomikskolor1.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-620" title="kkomikskolor1" src="http://bronikowski.com/wp-content/uploads/2008/10/kkomikskolor1.png" alt="" width="500" height="356" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://bronikowski.com/wp-content/uploads/2008/10/kkomikskolor2.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-621" title="kkomikskolor2" src="http://bronikowski.com/wp-content/uploads/2008/10/kkomikskolor2.png" alt="" width="500" height="356" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bronikowski.com/619/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Listopad w Poznaniu</title>
		<link>http://bronikowski.com/611</link>
		<comments>http://bronikowski.com/611#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Oct 2008 13:29:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emil Oppeln-Bronikowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prywata]]></category>

		<category><![CDATA[ubuntu]]></category>

		<category><![CDATA[web20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bronikowski.com/?p=611</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to dużą część listpoada spędzę w Poznaniu lansując się na rozmaitych spędach blogosferowo-linuksowo-startupowych. Notatka &#8220;Polskie webdwazero konferencją stoi&#8221; napisana przez Tomka Staniaka1 to jednak sto procent cukru w cukrze. Gdzie (prawdopodobnie) będzie mnie można złapać?

Trzeciego, o 15, w Starym Browarze odbędzie się Tuba. Na spędzie zorganizowanym przez Mediafun głównym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to dużą część listpoada spędzę w Poznaniu lansując się na rozmaitych spędach blogosferowo-linuksowo-startupowych. Notatka &#8220;<a href="http://enbewu.net/blog/2008/10/polski-webdwazero-konferencja-stoi/">Polskie webdwazero konferencją stoi</a>&#8221; napisana przez Tomka Staniaka<sup>1</sup> to jednak sto procent cukru w cukrze. Gdzie (prawdopodobnie) będzie mnie można złapać?</p>
<ul>
<li>Trzeciego, o 15, w Starym Browarze odbędzie się <a href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2008/10/28/tuba03-odhaczona-czas-na-tube-w-starym-browarze/">Tuba</a>. Na spędzie zorganizowanym przez <a href="http://mediafun.pl">Mediafun</a> głównym tematem będzie zarabianie na blagowaniu. Będąc wielkim przeciwnikiem reklam na blagach jadę tam posłuchać co ma do powiedzenia strona rechłamowo-piajrowa.</li>
<li>Ósmego, w jeszcze nie ustalonym miejscu odbędzie się release party <a href="http://ubuntu.com">Ubuntu</a> 8.10 organizowane przez <a href="http://tomasz.napierala.org/">Tomasza &#8216;zen&#8217; Napierałę</a>. Podobno ma być luźno i przyjemnie. Z planowanych pogadanek zapowiedział się <a href="http://costa.kofeina.net">Kostas &#8216;CoSTa&#8217; Brzeziński</a>, który opowie &#8220;Dlaczego Ubuntu ssie kule&#8221; i ja w krótkim wystąpieniu &#8220;Dlaczego użyszkodnicy Maka, tacy jak CoSTa, nie powinni mówić co ssie w Linuksie&#8221; (dobra, zmyśliłem ten temat, trochę wiem, a bardziej nie wiem o czym będę mówił)</li>
<li>Dwudziestego, na terenie MTP <a href="http://democamp.pl/2008/10/21/democamp-odbedzie-sie-na-terenie-miedzynarodowych-targow-poznanskich/">odbędzie się Democamp</a>. Formuła będzie troszkę inna niż ta z wakacyjnej edycji. Kiełbaski i kulki zastąpiono VC i startupami, które będą mogły powiedzieć jak bardzo są zajebiste i dlaczego to właśnie im należy się kasa, za którą można zatrudnić rudą sekretarkę i azjatycką programistkę. Zostałem zaproszony przez <a href="http://netguru.pl">Netguru</a> do bycia komentatorem części nieoficjalnej, nadal jednak waham się czy na serio mam coś do dodania w sprawach łebdwazero, którymi specjalnie nie żyję. Zobaczymy. Tak czy siak będę obecny.</li>
</ul>
<p>Jeżeli ktoś z Łodzi ma zamiar wybrać się też na jedną z tych konferencji (<a href="http://boatcamp.pl">chłopcy-boatcampowcy</a>?) to możemy się spróbować jakoś ustawić celem organizacji wyjazdu.</p>
<ol class="footnotes"><li id="footnote_0_611" class="footnote">przepraszam</li></ol>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bronikowski.com/611/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Gruba Pani śpiewa</title>
		<link>http://bronikowski.com/601</link>
		<comments>http://bronikowski.com/601#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Oct 2008 20:31:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emil Oppeln-Bronikowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Pisanina]]></category>

		<category><![CDATA[µGeek]]></category>

		<category><![CDATA[web20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bronikowski.com/?p=601</guid>
		<description><![CDATA[Nie było to królestwo, które można obdarować przymiotnikami &#8220;największe&#8221;, &#8220;najbogatsze&#8221; czy nawet &#8220;najszczęśliwsze&#8221;. Jedno z tych przez które jedzie się karocą i nie zapamiętuje nazwy. Targ, pola, wiejskie lepianki, zamek przegrywający walkę z bluszczem, karczma. 
Jedynym wyróżnikiem był brak króla. Zgadzam się: w takim razie to nie było królestwo, a anarchosyndykalistyczna komuna, w której ludzie doszli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie było to królestwo, które można obdarować przymiotnikami &#8220;największe&#8221;, &#8220;najbogatsze&#8221; czy nawet &#8220;najszczęśliwsze&#8221;. Jedno z tych przez które jedzie się karocą i nie zapamiętuje nazwy. Targ, pola, wiejskie lepianki, zamek przegrywający walkę z bluszczem, karczma. </p>
<p>Jedynym wyróżnikiem był brak króla. Zgadzam się: w takim razie to nie było królestwo, a anarchosyndykalistyczna komuna, w której ludzie doszli do wniosku, że są dostatecznie sprawni w uciskaniu się nawzajem i nie potrzebują centralnego komitetu niedoli. Poprzednio urzędujący król oddalił się ze swoich komnat ze stałym przyśpieszeniem 9,80665 m/s<sup>2</sup> w kierunku fosy po tym, jak kolejny z jego pomysłów okazał się być katastrofą tak tragiczną w skutkach, że aż ocierała się o geniusz.</p>
<p>Trzeba Wam wiedzieć, że Bąbeliusz I był kimś, kogo dziś nazywamy odważnym reformatorem (media) lub niebezpiecznym szaleńcem (ulica). Własnoręcznie przegonił on nadwornego alchemika. Pomysł zamiany metali nieszlachetnych w złoto wydawał się zbyt trywialny i mało rewolucyjny. Dużo lepszym pomysłem było odebranie wszystkim chłopom wszelkiego bydlęcia, zgromadzenie go w wielkiej zagrodzie i wypożyczanie go im. Ale nie ich własnych krów czy kóz, tylko tych, które obecnie były dostępne &#8212; drogą losowania. Kilku mleczarzy wyraziło zaniepokojenie technicznymi problemami w dojeniu kur, które losowali zbyt często, ale nie było to nic, czego dobra chłosta nie mogła naprawić.</p>
<p>Bez króla ludzie zaczęli się dorabiać. Urząd Miar i Wag przestał sprawdzać, czy tona zboża nie waży siedemset kilogramów. Stare mleko nazwano serem, stary ser mięsem, mięso bronią biologiczną. Lokalna wiedźma opychała niesamowicie skuteczne leki na gorączkę &#8212; za jedyną sztukę złota można było zakupić trochę cukru z barwnikiem, położyć się do łóżka, a za trzy do czterech dni gorączka odchodziła w cudowny i niezbadany sposób.</p>
<p>Bogacili się więc ludzie cudzym nieszczęściem, jak to ma miejsce w świecie bajek (bo w rzeczywistym ludzie bogacą się dzięki połączeniu ciężkiej pracy i talentu, musicie o tym pamiętać) aż doszli do wniosku, że choć życie zasobne, to nudne. Zebrali się więc któregoś dnia, by znaleźć jakieś rozwiązanie.</p>
<p>Spośród gminu wybrano najbardziej komicznych, najlepiej mówiących, najładniej śpiewających. Otrzymali oni pieniądze ofiarowane przez zamożnych obywateli i przykazano im wnieść trochę radości w szarą codzienność. Nie trzeba było długo czekać na efekty.</p>
<p>Już pierwszego dnia jeden z mieszczan, posiadający trochę zdolności malarskich, rozstawił sztalugi i obwieszczał, że namaluje każdego kota, którego się do niego przyniesie. Potem pozbiera obrazy, podpisze je i powiesi je na głównym rynku. Ileż było z tym zabawy. Potem przyszedł skrzypek, któremu wystarczało jaką skoczną melodię ludową się lubi, a on naprędce grał podobne melodie, aż kurz unosił się spod potupujących do taktu nóg. </p>
<p>Wieczorami w karczmie na stole stawali biesiadnicy i opowiadali co też nowego wymyślono. Mecenasom się to i podobało, więc stawiali heroldom kolejną kolejkę. Tak nakręciła się spirala w której upojenie alkoholem konkurowało z upojeniem faktem, że jest się słuchanym. Kochani przez jednych, znienawidzeni przez innych Prorocy Lepszej Zabawy uwierzyli w swoją moc.</p>
<p>Kręciło się to tak, kręciło. (choć delikatnie odbiło się na pracy wieśniaków. Kto chce kopać ziemniaki podczas gdy ktoś, gdzieś pisze niesamowity żart i opowie go przy kufelku czegoś pienistego?)</p>
<p>Niestety, nawet bajkowe idylle nie trwają wiecznie. Król z sąsiedniego państwa stwierdził, że dwa królestwa dalej jest zdecydowanie za dużo ludzi z piegami i postanowił zaprowadzić tam demokracje. Wprowadzanie demokracji i rozrzucanie obornika to dwie najbardziej nieestetyczne rzeczy na świecie, stało się więc nasze królestwo drogą przez które przeszły wojska niosąc ze sobą to, co zawsze niesie banda pijanych facetów będących jedną nogą w grobie: gwałty, podpalenia i zabory mienia, które mieści się w garnku. Astronomiczną chwilę później przyszło mu się stać teatrem działań wojennych. Zadziwiające jak bardzo piegowaci obstawali przy swoim prawie do dermatologicznej skazy i jak mocno wyrażali swoją niechęć ku demokracji. </p>
<p>Zawierucha opadła, ludzie wstali i otrzepali się z kurzu. Nachodziła zima. Nie było domów, nie było zapasów, nie było zwierząt. Zapowiadał się okres w którym trzeba będzie się zabrać do roboty i czekać wiosny. Pierwszy zauważył to malarz. Odkąd koty stały się głównym daniem niedzielnego obiadu nikt nie chciał przynosić ich i portretować je w komicznych pozach. No ilu z Was ma zabawny malunek ze schabowym wtłoczonym między ziemniaki? Mecenas pytany o drobną zaliczkę odpowiedział, że ma resztki pieniędzy, a je inwestuje w kopalnie węgla, bo w zimę to będzie potrzebne jak nic innego. Po czasie zniknął chłop opowiadający zabawne anegdoty, skrzypek napalił instrumentem podczas pierwszych chłodów i najął się jako pomywacz w karczmie. Heroldzi Lepszej Zabawy, zmieszani brakiem Lepszej Zabawy, próbowali opowiadać o pogodzie i grabiach, ale na pogodzie i grabiach znał się każdy, zostali więc zapomniani równie szybko, jak wyniesiono ich na pozycję komentatorów rzeczywistości.</p>
<p>Bajek nie ma bez morału. </p>
<p>Jedzenie i picie za pieniądze VC musi być fajnie, ale jak jeszcze nie wymyśliłeś jak zarabiać na umilaniu ludziom życia, to będzie Ci dużo ciężej podczas kryzysu w którym powracamy do podstaw piramidy potrzeb: ciepło, dach nad głową i papu. Konto premium na serwisie z fotkami może poczekać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bronikowski.com/601/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Because I can?</title>
		<link>http://bronikowski.com/598</link>
		<comments>http://bronikowski.com/598#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Oct 2008 18:55:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emil Oppeln-Bronikowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[µGeek]]></category>

		<category><![CDATA[lm]]></category>

		<category><![CDATA[nerdy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bronikowski.com/?p=598</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Because I can&#8221; jest jedną z najlepszych odpowiedzi na pytanie często zadawane ludziom marnującym czas na instalowanie NetBSD na tosterach lub piszących język, którego składnia opiera się na białych znakach. &#8220;Why?&#8221;1
Za chwilę rozpocznie się mecz w którym Athletico Madrit zmierzy się z FC Liverpool. Szykuje się dobre widowisko.
Na podłodze stoi stary serwer Fuse. Zainstalowałem na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-599" title="because" src="http://bronikowski.com/wp-content/uploads/2008/10/because.png" alt="" width="300" height="484" />&#8220;Because I can&#8221; jest jedną z najlepszych odpowiedzi na pytanie często zadawane ludziom marnującym czas na instalowanie NetBSD na tosterach lub piszących język, którego składnia opiera się na białych znakach. &#8220;Why?&#8221;<sup>1</sup></p>
<p>Za chwilę rozpocznie się mecz w którym Athletico Madrit zmierzy się z FC Liverpool. Szykuje się dobre widowisko.</p>
<p>Na podłodze stoi stary serwer Fuse. Zainstalowałem na nim OpenSuSE żeby poduczyć się administracji nieznaną mi dystrybucją. Bardzo fajna dystrybucja to jest. No dobra, ale może zrobię z nią coś fajnego skoro skończyłem już szkodować? </p>
<p>O, niech mi streamuje dzisiejszy mecz tak żebym mógł go oglądać na N800.</p>
<p>Trzydzieści minut później mogę oglądać dwa mecze na raz. Jeden na monitorze, drugi na zabaweczce, która stoi obok.</p>
<p>Być &#8220;<a href="http://www.youtube.com/watch?v=-xEzGIuY7kw">white and nerdy</a>&#8221; &#8212; bezcenne.</p>
<ol class="footnotes"><li id="footnote_0_598" class="footnote">dla kasy, nie? ;-) </li></ol>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bronikowski.com/598/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Lista osobista [podcastów]</title>
		<link>http://bronikowski.com/583</link>
		<comments>http://bronikowski.com/583#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Oct 2008 11:16:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emil Oppeln-Bronikowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Pisanina]]></category>

		<category><![CDATA[µGeek]]></category>

		<category><![CDATA[podcasts]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bronikowski.com/?p=583</guid>
		<description><![CDATA[Rafał Nowak poprosił mnie wczoraj, abym mu podesłał listę podcastów, (w poprzedniej notce przyznałem się do neofickiej fascynacji słuchowiskami internetowymi) których słucham. Skoro mam zrobić listę, to równie dobrze mogę umieścić ją i tu.

Słuchasz
BBC World Service: Global News
Próbował ktoś kiedyś czytać polskie portale? Gówno straszne. Dostaję bolesnego zaparcia ilekroć moje oczy spotkają się z odnośnikami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://nrafal.pl">Rafał Nowak</a> poprosił mnie wczoraj, abym mu podesłał listę podcastów, (w <a href="http://bronikowski.com/568">poprzedniej notce</a> przyznałem się do neofickiej fascynacji słuchowiskami internetowymi) których słucham. Skoro mam zrobić listę, to równie dobrze mogę umieścić ją i tu.</p>
<p><a href="http://flickr.com/photos/theunabonger/"><img class="aligncenter size-full wp-image-593" title="512610414_bb5c708c57_o" src="http://bronikowski.com/wp-content/uploads/2008/10/512610414_bb5c708c57_o.jpg" alt="" width="500" height="375" /></a></p>
<h2>Słuchasz</h2>
<h3>BBC World Service: Global News</h3>
<p>Próbował ktoś kiedyś czytać polskie portale? Gówno straszne. Dostaję bolesnego zaparcia ilekroć moje oczy spotkają się z odnośnikami do wiadomości na Onecie czy Gazecie. Global News to podcast wydawany dwa razy dziennie i zawierający najciekawsze wiadomości serwowane przez BBC w przeciągu dnia. Bez sportu. Przeciętny odcinek trwa 30 minut. Mało mówią o Polsce. Czyli same zalety.</p>
<p><a href="http://www.bbc.co.uk/radio/podcasts/globalnews/">RSS</a></p>
<h3>Anime World Order</h3>
<p>Nazwa jasno wskazuje o czym jest ten podcast. Oczywiście: o cyckach. W godzinnej audycji posłuchamy o nowościach ze świata komiksu, filmu i gier, które chciwi importerzy przywożą z kraju kwitnącej wiśni. Prowadzący wiedzą o czym mówią, czasem losowy &#8216;fuck&#8217; tu i tam, więc Twoje angielskojęzyczne dziecko nie powinno tego słuchać. Przesłuchanie jednego epizodu zajmuje zwykle godzinę. Częstotliwość ukazywania się epizodów zależy tylko i wyłącznie od widzimisię i chcemisię autorów.</p>
<p><a href="http://feeds.feedburner.com/AnimeWorldOrder">RSS</a></p>
<h3>The Sceptics&#8217; Guide To Universe</h3>
<p>Zaczynasz dzień od horoskopu? Leczysz się  homeopatycznie? Twoja prywatna wróżka łączy zamiejscowe rozmowy do zaświatów? Jezus jeździł na T-Reksie? Mała grupka sceptyków zrzeszonych w <span class="txt_black_8">&#8220;New  														England Skeptical Society&#8221; dyskutuje o najnowszych trendach w pracy szarlatanów. </span></p>
<p>Dodatkowo w każdym odcinku między prowadzącymi urządza się konkurs &#8220;Nauka czy bzdura&#8221;. Jedna z osób opisuje trzy wydarzenia ze świata nauki, a słuchający muszą odgadnąć, które z nich jest kłamstwem. Dobra godzinna zabawa. Wydaje mi się, że nowy epizod pokazuje się co tydzień.</p>
<p><a href="http://www.theskepticsguide.org/rss.xml">RSS</a></p>
<h3>Skeptoid</h3>
<p>Drugi podcast zajmujący się rzeczami związanymi z nauką i krytycznym myśleniem. W przeciwieństwie do &#8220;Sceptyków przewodnika po wszechświecie&#8221; to produkcja jednoosobowa, krótsza (kwadrans, czasem troszkę dłużej) i pozbawiona ploteczek i żartów.</p>
<p><a href="http://skeptoid.com/podcast.xml">RSS</a></p>
<h3>Windows Weekly</h3>
<p>Waaa? Co? Taki gościu, co ma Maczka i Linuksa w domu, słucha Windows Weekly? No, słucham. Cały świat Microsoftu jest dla mnie jedną wielką tajemnicą, a dzięki zabawnym dialogom Paula Thurotta i Leo Laporte mogę wiedzieć mniej więcej co się dzieje. Podcast nie trzyma się w ogóle &#8220;linii programowej&#8221; i plącze się pomiędzy literaturą, sportem, nerdowskim życiem i wyśmiewaniem się z fanbojów Apple. Czyli między wszystkim, co mi miłe.</p>
<p><a href="http://leoville.tv/podcasts/ww.xml">RSS</a></p>
<h2>Widzisz, słuchasz</h2>
<h3>Totally Rad Show</h3>
<p>Świetnie wykonany wideo podcast. Trzech gości przedziera się przez świat książek, komiksów, filmów, gier i wszystkiego, co można uznać za ciekawe. Pokazują popkulturę z tej lepszej strony. Możecie nie wierzyć, że popkultura ją ma &#8212; też nie wierzyłem. Godzina dobrej zabawy.</p>
<p><a href="http://revision3.com/trs/feed/xvid-large">Duży Xvid RSS</a> oraz <a href="http://revision3.com/trs/feed/xvid-small">Mały Xvid RSS</a></p>
<h3>Cranky Geeks</h3>
<p>Okropny wypadek. Dookoła leżą ciała ofiar. Straszna masakra, a Ty nie możesz odwrócić wzroku. Wiesz, że nie wypada, ale przecież to taka piękna katastrofa. Dlatego oglądam Cranky Geeks. Prowadzący, John Dvorak, jest znanym komentatorem świata IT. Jego zdolności przewidywania wydarzeń w branży są legendarne. Każdy byłby skuteczniejszy rzucając kostką podczas pisania artykułów.</p>
<p>30 minut, raz na dziesięć zaproszą fajnych gości.</p>
<p><a href="http://rssnewsapps.ziffdavis.com/audioblogs/crankygeeks/cg.mp4.xml">MPEG4 RSS</a> oraz <a href="http://rssnewsapps.ziffdavis.com/audioblogs/crankygeeks/cg.h.264.xml">h.264 RSS</a></p>
<h3>1Up Show</h3>
<p>Gry, gry, gry, gry. Tu na serio nie ma o czym pisać. :-)</p>
<p><a href="http://www.1up.com/flat/Podcasts/vodcasts.xml">RSS</a></p>
<h3>Brok3n Pixel</h3>
<p>Bierzemy stare gry, które nawet w momencie wydania były dziwne, sadzamy kilku gości z piwem przed monitorem, dajemy im pada i nagrywamy ich pijackie wybuchy radości. Przepis prosty i skuteczny. Coś jak <a href="http://www.cinemassacre.com/new/index.php">Angry Nintendo Nerd </a>na kilku graczy.</p>
<p>(W temacie ANN, trochę dobrej klasyki: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=MYDuy7wM8Gk">Power Glow</a>, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=y306cWw98a4">Back to the Future</a>, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=LkNvQYiM6bw">Bible Games</a>)</p>
<p><a href="http://www.1up.com/flat/Podcasts/brokenpixels.xml">RSS</a></p>
<p>Życzę Państwu miłego odbioru.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bronikowski.com/583/feed</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
